Wszystko, co chciałbyś wiedzieć, ale nie miałeś odwagi zapytać
Czy o najpiękniejszej ozdobie męskiej anatomii można mówić poważnie? Polska obyczajowość jest nieco antykwaryczna. W wielu polskich rodzinach słowa takie jak "penis", "członek", "erekcja", "orgazm" uznawane są za wulgarne. Ogromna część młodych mężczyzn wie co prawda (z grubsza), jak posługiwać się swym małym przyjacielem, ale nie ma pojęcia jak funkcjonuje i jak jest zbudowany. Tymczasem, męski organ płciowy jest genialnym, skomplikowanym urządzeniem, które wywiera przemożny wpływ na całe nasze życie. Nadto zaś, prowadzi niemal samodzielną egzystencję, potrafi mieć humory i płatać nam figle w najmniej oczekiwanych "momentach". Chcesz więcej wiedzieć - ale nie masz pojęcia gdzie zasięgnąć informacji? Kogo zapytać?
Naturalnie - Internet! W sieci istnieje mnóstwo poważnych stron, poświęconych problemom związanym z męskim "sprzętem". Jest ich naturalnie znacznie mniej niż galerii z gołymi chłopakami, ale przecież nie musisz ciągle oglądać, co mają inni. Zajmij się tym, co sam posiadasz. Podstawowym warunkiem uczestnictwa w sieciowej wymianie wiedzy o męskim członku jest minimalna choćby znajomość języka angielskiego, bo większość stron jest niestety angielskojęzyczna. Jeśli zaś tego języka nie znasz, to możesz skorzystać z pomocy Innej Strony i wziąć udział w międzynarodowych badaniach dr Nicka.
Po wstukaniu adresu: http://www.edu.uni-klu.ac.at/users/amiklaut/Penis/Penis_Poll.htm,
otworzy się formularz, do którego możesz wpisać swoje dane: Wiek, kraj, w którym mieszkasz, orientację seksualną, długość członka w stanie erekcji (mierząc od górnej strony do czubka żołędzia) i jego obwód. Dane możesz wpisać w centymetrach i jeśli chcesz, opatrzyć komentarzem (po angielsku!). Autorzy strony usilnie proszą, by nie oszukiwać i podawać tylko prawdziwe dane! Dlatego, pomiary lepiej przeprowadzić wcześniej. Możesz przecież zrobić z tego fajną zabawę z Twoim chłopakiem! Po wypełnieniu wszystkich rubryk, naciskasz przycisk "finished". Teraz, możesz w spokoju przyjrzeć się prowizorycznym, aktualizowanym na bieżąco wynikom. Są one bardzo ciekawe.
Statystyki pokazane są w wykresach, uwzględniających wiek, kraj i kontynenty. Dowiadujemy się z nich, że w wieku lat 9-ciu, przeciętna długość członka wynosi aż 8,3 cm - zaś rok później, już tylko 3,8 cm! Nasi czytelnicy, którzy mają męskie potomstwo lub młodszych braci nie muszą popadać w panikę, bowiem już w wieku lat 11-stu siusiak ponownie rośnie i osiąga długość 10,1 cm. Pomiędzy 21 a 50-tym rokiem życia, długość penisa stabilizuje się na granicy około 17 centymetrów. Z badań wynika, że najdłuższy "sprzęt" posiadają mężczyźni starsi - około 64-go roku życia (22,9 cm). Co z tego wynika? Ano, że różne generacje miały różne wymiary... Najwidoczniej, pokolenia wojennych penisów musiały się zdrowo napracować, by odtworzyć zdziesiątkowaną wojną populację.
W międzynarodowym rankingu, Polacy zajmują pozycję średnią (kiedy oglądałem stronę, razem ze mną zarejestrowało się z Polski 12 osób): 17, 1 cm przeciętnej długości i 13, 6 cm w obwodzie. Wyprzedzają nas Szwedzi, Szwajcarzy, Włosi... Niczym świeczka na wietrze zdmuchnięte zostały obiegowe opinie o ponadwymiarowym "sprzęcie" Afrykańczyków. Jednak najdłuższe na świecie penisy posiadają... Duńczycy - 18,9 cm! (Promy do Danii odchodzą codziennie z Świnoujścia, połączenia lotnicze z wszystkich większych miast, wizy nie są wymagane). Jeśli jesteś przekorny i cenisz przeciwieństwa, zwróć uwagę na wyniki, uzyskane przez Azjatów. Tu - wszystkie obiegowe opinie się potwierdzają. Chińczycy z Hong Kongu mają tylko 13,6 cm długości, ale za to aż 12,5 cm w obwodzie!
Z strony dr Nicka przejść możesz do innych stron, poświęconych penisowi. A więc:http://www.penisresource.com oferuje powiększanie członka metodą chirurgiczną lub tradycyjną (trzy miesiące stosowania naszej techniki powiększy Twój członek o 3,75 cm w zwisie i 2,5 cm w wzwodzie!). Po lewej stronie znajdują się linki do innych, ciekawych stron, w tym do archiwum humoru o penisach: http://www.penisarchives.com.
Koniecznie odwiedźcie stronę "Penis Time" (http://www.penistime.com). Zawiera ona zbiór linków, odnoszących się do takich tematów jak: "przedłużanie", "wielkość", "erekcja", "masturbacja" (podobno najczęściej odwiedzany link), "kondomy", "odżywianie (penisa)", "zaburzenia", "obrzezanie", "humor", "viagra" i wiele innych. Na końcu umieszczone jest archiwum linków do kolejnych stron, których oglądanie puści z torbami Was lub Waszych rodziców, płacących rachunki telefoniczne.
Czy istnieje jednak cena, której byście nie zaakceptowali w zamian za wiedzę na temat "Słynnych Jąder" (Famous Testicles), "Penisa Billa Gates'a" (Bill Gates' Penis), czy "Prezydenta i jego Sprzętu" (President and His Knob) albo "Głupie Wybryki Penisa" (Stupid Penis Tricks)? Na pewno nie!
Opracował: Tomek Juszkowski
Jednak zastanawiająca jest inna rzecz. Znam takiego jednego prawie 14-letniego chłopaka, który ma penisa 10-centymetrowego (jak stanie). Hmm... czy to nie jest dziwne? Kiedy będzie miał taki nagły przyrost, żeby doszło tak mu chociaż do tych symbolicznych 17 cm? Jak myślicie?
Jestem chłopakiem mam 19 lat i od ponad roku mam na mosznie białe pryszcze. O co chodzi? Nie wyczuwam guzków gdy badam sie sam, a do lekarza wsydze sie iść bo to kurde zaraz powie że to rak. Boje sie, prosze może ktoś ma podobny problem? Niech zamieści tu komentarz z naprowadzeniem na kontakt...może wspólnie dojdziemy do tego? Prosze czekam i już cierpie
co do tego, ze Polacy nie akceptuja swoich penisow, musze sie nie zgodzic;) jesli juz w ogole ujmwac sprawe w ten sposob, to po prostu SEKS w ogole jest uznawany za 'brudny', a niekoniecznie sam penis (a samo slowo bardzo ladne, uwazam:o) )
czy po siusianiu czyscisz rece pumeksem?;)ciekawa sprawa;)
informacje na temat penisow i tego, jak ludzie do tego podchodza wydano juz sto lat temu i to w bardzo wielu krajach (hm hm Freud?i wielu wielu seksuologow)
skad czerpiesz informacje o tym, ze wiedza na temat seksu Polakow jest najnizsza w Europie? sa przeciez w szkolach lekcje na ten temat. poza tym:
"Ciemnota seksualna nie jest tylko specjalnością polską, ale w porównaniu z aspiracjami Polaków do bycia krajem cywilizowanym i bardzo "europejskim" - to jesteśmy daleko za Murzynami (dosłownie!). Afrykańczycy (w tym Arabowie) są bardzo dumni ze swych siusiaków"
hm, Afrykanczycy (czyt mieszkancy Afryki) sa bardziej europejscy od Polakow?