W najnowszym "Newsweeku" Zbigniew Hołdys pisze o zeszłotygodniowym orzeczeniu sądu najwyższego w USA i podkreśla: "Prawa gejów staną w Polsce na agendzie szybciej, niż się nam wydaje. Będą musiały".
Wtorek, 12.05.2026 Bliski sąsiad - te same problemy. Słowacki poseł Michal Sabo poślubił swojego partnera w Austrii.
Środa, 01.04.2026 Holandia: 25 lat równości małżeńskiej. Byli pierwsi na świecie
Piątek, 27.03.2026 Równość małżeńska czy tylko symbol? Co oznacza wyrok NSA
Wtorek, 25.06.2024 USA: Republikanie przestali popierać równość małżeńską
Wtorek, 29.08.2023 Związek partnerski to wybór - nie obciach
A Glbt czytane jest często po ang.
U nas jednym słowem na całe Glbt jest homoseksualista. Nieładne słowo. Na zachodzie coraz bardziej mówi sie gej zamiast homoseksualista. I to byłoby fajne i u nas aby mowic na całe Glbt - gej.
Ludzie którzy odpowiadają vito: nie karmcie trolla.
słowa stojące za akronimem LGBT w obecnej chwili są jak najbardziej polskimi słowami. nie ma znaczenia z jakiego języka pochodzą (poza gejem reszta pochodzi z greki i łaciny), ponieważ używając ich stosujesz się do zasad gramatycznych języka polskiego, a nie do kalek z języka, z którego zostały zaczerpnięte.
i właśnie to nie jest tak, że mówi się "prawa gejów" mając na myśli "gejów i lesbijek" (tak jak próbujesz udowodnić), w mediach mówi się po prostu o samych gejach, bo lesbijki są tam niewidzialne i nieobecne.
tak, tylko, że my nie żyjemy w kraju anglojęzycznym. mówimy po polsku, a ten język przewiduje rodzaje, w przeciwieństwie do angielskiego. porównanie nietrafione. mam nadzieję, że nigdy nie nadejdzie chwila, kiedy dziewczyny będą o sobie mówić "jestem gejem" :) lesbijka to naprawdę ładne słowo, o pięknej etymologii.
ale jest z nim też problem innej natury - coraz częściej przekonuję się, że ludzie traktują je niemal jak przekleństwo, gej jest bardziej oswojony w języku, w mediach.
Słuszna uwaga.
w krajach anglojezycznych nie ma rozroznienia- " I'm gay " powie i lesbijka i gej i nikt sie nie bedzie burzył o jakas tam feminizacje nomenklatury...
Z tego co wiem powiedział to w Polsce w języku Polskim i pewnie jest Polakiem, więc anglojęzyczna definicja nie ma tu znaczenia - lesbijka to lesbijka gej to gej a definicją obejmująca i geja i lesbijkę w Polsce to - homoseksualista a nie ''I'm gay''. Ale wracając do pytania makemyday - Pewnie powiedział to tak gdyż geje są bardziej dyskryminowani choć osobiście uważam że to jest nie prawda, lesbijki również są dyskryminowane, sama pudrowałam sińce na twarzy ... nie raz nie dwa ...