Ks. Marek Dziewiecki postanowił w "Gościu Niedzielnym" podzielić się swoimi przemyśleniami dotyczącymi teorii gender. Przypomnijmy, że polski rząd postanowił podpisać Konwencję Rady Europy dot. zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej. Definicja płci zawarta w konwencji, a zwłaszcza pojawiające się w niej pojęcie "gender", zaniepokoiło też ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina.
"Skoro według ideologii „gender” każdy człowiek może sobie sam określić, jakiej chce być płci, to może też dowolną liczbę razy zmieniać swoje zdanie w tym względzie i w różnych fazach życia uznawać siebie za osobę innej płci. Według tej ideologii człowiek ma prawo zmieniać „płeć” wyłącznie w oparciu o swoje aktualne przekonanie, ze wszystkimi konsekwencjami takich działań, na przykład z opuszczeniem małżonka i porzuceniem swoich dzieci włącznie. Z kolei państwo” przyjmuje na siebie obowiązek za każdym razem respektować decyzję danego obywatela, wystawiać mu nowe dokumenty, przyznawać odmienne prawa. Może zatem być tak, że w krajach, w których kobiety przechodzą wcześniej na emeryturę, mężczyzna zadeklaruje w odpowiednim urzędzie, że oto odtąd jest kobietą i państwo będzie zmuszone wcześniej niż mężczyznom wypłacać mu emeryturę. Nie będzie potrzebna żadna operacja, zażywanie hormonów czy zmiana wyglądu zewnętrznego, gdyż według ideologii „gender” płeć biologiczna nie ma tu znaczenia. Ważne jest jedynie subiektywne przekonanie danej osoby co do tego, jakiej jest płci" - czytamy w "Gościu Niedzielnym". "Niech ksiądz się najpierw czegoś dowie na temat, o którym teraz nie ma absolutnie żadnego pojęcia. To, co twierdzi, jest żenujące. Niech ksiądz coś poczyta i pomyśli zanim coś powie" - powiedziała portalowi Onet.pl Anna Grodzka.
http://www.wprost.pl/ar/379898/Zmiana-plci-dla-wczesniejszej-emerytury-Grodzka-zenujace/
- nie maluje sie, nie farbuje wlkosow dlugich na kolor, nie nosi kiecek spodnic szpilek
- nie ma piskliwego glosu
- nie macha lapkami
- nie zachowuje sie pindowato -= w sensie nie oczekuje pocalowania go w dlon na przywitanie, nie oczekuje przepuszczenia go pierwszego, ustapienia miejsca w tramwaju,
- nie ma tak, ze facet i zona pracuja oboje ale to na nim dodatkowo spoczywa prowadzenie domu - zakupy, gotowanie, sprzatanie pranie itp, nie ma tak ze facet z pracy wracajac robi zakupy i ogarania dom a jak zsona wraca z pracy to siada przed tv a facet spieszy z podaniem jedzonka i posprzata, upierze itp
- facet jest robotnikiem budowlanym, facet jest kierowca tira
- facet cwiczy agresywne sztuki walki jak boks, karate itp
- facet pakuje na silowni aby miec miesnie
- facet nie stawia krokow w linijke
- facet nie placze, facet nie wzrusza sie na filmach, facet nie szuka pocieszenia w ramonach innych osob na skutek wzruszenia..
- facet szybko podejmuje decyzje
- to od faceta oczekuje sie ze zorganuzuje kase gdy rodzinie nie starcza na odpowiednie zycie
- facet sie nie zali
- facet pakuje na silowni aby miec miesnie
- facet nosi ciezkie rzeczy
- facet umie naprawic auto, sprzety domowe itp
- facet ma tak robic sex aby kobieta miala orgazm, jego zadowolenie nie ma znaczenia bo przeciez on zawsze ma orgazm no i nie ma znaczenia ze baba ma nawyk masturbacyjny i samym posuwaniem i to jeszcze penisem nie grubym - nie dojdzie nigdy, nieee to on jest slaby a nie z nia cos nie tak
itp..
Co więcej seriale są tworzone tak by obrazowały nasze społeczeństwo - odrealnione seriale się nie przyjmują.
No i nie ma co się tutaj wzdrygać że serial - nawet z prostych rzeczy można się wiele dowiedzieć, jak ktoś wie czego szukać.
Kiepscy i ranczo to dwa seriale najmocniej oparte na stereotypach - tam je aż wyolbrzymiają dzięki czemu są śmieszne, ale niestety nie pozbawione prawdziwości. ( no ale chyba już za bardzo od tematu odbiegliśmy ) ;)
rozprzestrzeniają się głównie dzięki telewizji ( patrz seriale ) tu masz w 9 pytaniu
http://www.ankietka.pl/wyniki-badania/2293/stereotyp_kob(...)nej.html
zresztą jet to kwestia bezsporna że one istnieją. Wystarczy poczytać jakiekolwiek badania na ten temat. Niezależnie czy czytasz prasę lewicową, prawicowa, czy katolicką wszędzie można się na nie natknąć. Z tą różnicą tylko że raz są wychwalane a raz oceniane negatywnie.