Wczoraj przed południem pod prysznicem na basenie bardzo starannie cały się myłeś bez kąpielówek, podziwiałem Cię dyskretnie, potem tuż koło mnie zakładałeś ciemne obcisłe kąpielówki, a na koniec nasze spojrzenia spotkały się, gdy byłeś przy umywalkach i lustrach, tak fajnie spojrzałeś spod niesfornego kosmyka włosów opadającego na czoło i policzek.