Tradycja, to tradycja. Pyszna kolacja, wspomnienia... i to już od 31 lat.
Radość, bo wciąż razem, obok, w tę samą stronę, w zdrowiu i chorobie, na dobre i na złe...
Ale i smutek bo tyle było nadziei...
Czy ten artykuł nie mógłby po prostu brzmieć "Małżeństwo jako związek dwóch kochających się, dbających o siebie osób?"
Niby notarialnie wszystko mamy zapisane, spisane, zabezpieczone, ale czy naprawdę trzeba wyjechać za granicę, aby ktoś zauważył, że 31 lat razem to nie żart i oczekujemy zwykłych praw od kraju w którym mieszkamy, pracujemy, żyjemy. Czy wierzymy że jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie?
TAK WIERZYMY !!!
A jeżeli trzeba będzie o to walczyć, to będziemy walczyć!