Członkowie i członkinie Stowarzyszenia Marsz Równości w Lublinie przekazali różnym instytucjom w regionie maseczki. Dar, chociaż przyjęty, nie spodobał się Ośrodkowi Interwencji Kryzysowej w Świdniku. "Maseczek nie oddaliśmy, jesteśmy za nie wdzięczni, ale nie zgodziłam się, by w mediach pokazywane były zdjęcia z wręczania maseczek w Ośrodku" - komentuje kierowniczka.
Przedstawicielka Gazety Wyborczej dopytywała: "A gdyby miała pani pełną świadomość, kto dokładnie przyniesie maseczki, zgodziłaby się na ich przyjęcie?".
"Nie wiem, co byśmy zrobili" - odpowiedziała kierowniczka.
Stowarzyszenie Marsz Równości w Lublinie skomentowało sprawę na swoim Facebooku. "Niestety taka sytuacja tez miała miejsce. Tak wyglądają strefy wolne od LGBT w praktyce. Ważne żeby podkreślić - ośrodek nie miał problemu ze zdjęciem, od początku wiedzieli z kim rozmawiają, a po godzinie zadzwoniła dyrektorka, wycofując zgodę na publikacje i chcąc oddać maseczki."
(kb)
Wtorek, 28.04.2020 Co robią lubelscy aktywiści i aktywistki LGBTQ w trakcie pandemii?
Piątek, 02.08.2019 Krasnodębski: nie ma w Polsce krucjaty przeciwko LGBT
Piątek, 24.08.2018 Kochanowski prozą: Biedroń nadchodzi?
Niedziela, 08.06.2008 Parada Równości 2008
Piątek, 06.10.2023 Strefa wolna od tradycyjnych związków w Świdniku? Eksperyment Jakuba i Dawida
Tak, po tych wypowiedziach jej można dojść do takiego wniosku
Albo "tęczowa zaraza to nie Covid-19" lub "tolerancja" "równośc"
Dziwi mnie natomiast wiara w maseczki: bezrozumna, napędzana przez władze i media oraz obie, splecione ze sobą partie PO i PiS (choć motywacja jest różna).
Choć i tu zaczyna się przebijać do mediów popularnych prosta prawda (cytuję za dzisiejszym Onetem):
Wątpliwości wokół maseczek ochronnych
Ammon bez entuzjazmu wypowiadała się o noszeniu maseczek, zwracając uwagę, że tylko te specjalistyczne, typu FFP2 i FFP3, chronią przed wirusem, natomiast zwykłe maski chirurgiczne czy bawełniane nie chronią przed infekcją. - Nie ma zbyt wielu dowodów na to, jak noszenie masek może przyczyniać się do zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa - wskazała.
Co więcej - zauważyła - maski mogą wręcz zwiększać ryzyko, bo noszący je ludzie cały czas dotykają twarzy poprawiając zakrycie ust i nosa. Zdaniem Ammon maski nie powinny być jedynym środkiem mającym zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa, ale jednym z dodatkowych narzędzi wykorzystywanych w tym celu.
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-pandemia-(...)/hgt70b5
W tym sensie myślę, że akurat angażowanie się w szycie/ dystrybucję maseczek (bawełnianych, bez żadnego praktycznie znaczenia filtrującego), jest mało sensowne. Choć szlachetne w zamiarze.
Więcej sensu widziałbym np. w pomaganiu osobom starym, samotnym w robieniu zakupów itp. czynnościach codziennych. Po pierwsze byłoby to indywidualne, po drugie o wiele bardziej sensowne.
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
1 Kor 13, 3
Hm, powiedziałbym, że ten Ośrodek też zasługuje na maseczki - po prostu jego dyrekcja jest homofobiczna i niewdzięczna :/
Niestety