Skandaliczne "ankiety" pojawiły się na facebookowym profilu "Miasto Rzeszów". Administratorzy pytali swoich odbiorców, czy ich zdaniem koronawirus to kara za gender i LGBT. Kilka dni wcześniej zamieszczono również ksenofobiczny wpis...
Na facebookowym fanpage'u "Miasto Rzeszów" pojawiły się skandaliczne "ankiety", których autorzy chcieli zachęcić fanów do "dyskusji". Pytania dotyczyły oczywiście koronawirusa, czyli tego co w ostatnich dniach nas wszystkich chyba interesuje najbardziej, lecz
administratorzy strony postanowili wykorzystać tę okazję także do pokazania (nie pierwszy raz) swojej homofobii. Kilka dni temu na profilu "Miasto Rzeszów" pojawiły się dwie homofobiczne "ankiety". W pierwszej z nich autorzy pytali swoich odbiorców,
czy ich zdaniem koronawirus to kara za gender i LGBT. Natomiast treść kolejnej brzmiała:
„Czy LGBT nie powinno być oddzielną grupą do testów leków na wirusy?”.
Na skandaliczne treści zwrócił uwagę Michał Sztuk z podkarpackiej Lewicy. “To nie pierwszy raz, kiedy na tym fanpage’u wybija szambo strachów polskiej prawicy” - skomentował polityk. Dodał także, że na takie wpisy powinni reagować ludzie śledzący profil: “To właśnie ich stanowcze reakcje sprawiają, że admin usuwa swoje bełty szybciej niż znika papier z Biedronki”. Zdaniem Sztuka sprawa ta nadaje się do zbadania przez policję. O zdarzeniu został też poinformowany Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
Już wcześniej profil "Miasto Rzeszów" ujawnił swoje homofobiczne poglądy.
W lipcu ubiegłego roku również zamieścili "ankietę", w której chcieli poznać zdanie swoich fanów, czy Rzeszów powinien być strefą wolną od LGBT. Wtedy na wpis zareagowała podkarpacka europosłanka Platformy Obywatelskiej, Elżbieta Łukacijewska.
Administrator strony, Michał Karol Szal tłumaczy, iż publikowane treści były o charakterze ironicznym, miały na celu jedynie wywołać dyskusję a nie urazić kogoś. "
Kontrowersyjne pytania, które nie spotykają się z dobrym odbiorem, są usuwane. Tak też zrobiliśmy z tym postem. Jeśli ktoś poczuł się urażony, przepraszamy. Posty mają wywołać dyskusję, czasem któryś z nich przekroczy granice" - wyjaśniał Szal.
Strona "Miasto Rzeszów" dała się też poznać z ksenofobicznych poglądów, publikując kilka dni temu
ksenofobiczną grafikę z mapą Ukrainy i napisem: “Dla ciebie sztuczny kraj bez historii. Dla mnie też”.
Pozostaje przypomnieć sobie wczorajszą informację o zakażeniu koronawirusem Dariusza Mateckiego, szczecińskiego radnego PiS, który we wrześniu ubiegłego roku
“dezynfekował” ulice miasta po marszu równości i zastanowić się, czy może nie jest dokładnie na odwrót - być może pandemia to kara za homofobię i wszechobecną, szerzącą się nienawiść?(jg)