Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Tematy Marsze Równości 2026 "Pillion" w kinach Wyrok TSUE Związki partnerskie Kino LGBT
Piątek, 18.10.2019 14:54

Ligęska - kiedy miłość kończy się wiezieniem

Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)

Historia Polaka skazanego na dożywocie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Artur Ligęska, skazany na dożywocie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, opowiada w książce "Inna miłość szejka" o tym, jak w ramach zemsty za nieodwzajemnioną miłość, zostaje skazany za handel narkotykami. Poznajcie tragiczną historię Polaka, który przeżył miesiące w areszcie w Abu Zabi.

Artur Ligęska jest autorem książki "Inna miłość szejka". Mężczyzna, pracując w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, poznał syna wysoko postawionego mężczyzny, którego miłość sprawiła, że na wiele długich miesięcy został skazany i osadzony w więzieniu na pustyni w Abu Zabi. W wywiadzie z Wyborczą opowiada o swoich przeżyciach.
ZOBACZ TEŻ Dubaj: więzienie, bo dotknął... biodra mężczyzny Trzy miesiące dla Jamiego Harrona

"Zostałem przedstawiony pewnemu wysoko postawionemu Arabowi. W książce nazywam go Anioł. Rozmawialiśmy. Zaimponował mi, bo dużo wiedział o Polsce. O Janie Pawle II, Lechu Wałęsie. Kończył studia w Londynie, ale to była wiedza, jaką ma niewielu Arabów, nawet tych wykształconych w Europie. Po jakimś czasie, poprzez naszego wspólnego znajomego, Anioł poprosił o mój numer telefonu. Znajomy dodał, że Anioł to syn szejka, jednego z najpotężniejszych ludzi w tym kraju. Zacząłem z nim trenować. Odwiedzałem go w pałacu, rozmawialiśmy o wszystkim. Proponował, że spłaci moje długi. Nie zgodziłem się. Oczy otworzyły mi się kiedy zaprosił mnie na urodziny do swoich znajomych. Impreza odbywała się w najwyższym budynku w Dubaju – Burdż Chalify. Wśród gości kręciły się 10-12-letnie dziewczynki, serwujące biały proszek na spodkach. Wyszedłem".

Ligęska nie czuł się komfortowo z tą sytuacją. "Ćpanie w emiratach na odpowiednim szczeblu społecznym jest na porządku dziennym". Mężczyzna powoli zaczął wycofywać się ze znajomości z Aniołem, jednak ten w końcu wyznał mu swoje prawdziwe zamiary - powiedział, że się w nim zakochał.

Polak postanowił jednak opuścić ZEA. W planach miał przeprowadzkę do Londynu, gdzie dostał propozycję prowadzenia klubu fitness. Kiedy powiedział o swoich planach Aniołowi - ten wpadł w szał. 'Kiedy w kwietniu podczas jego urodzin powiedziałem mu o tym, wpadł w szał. Straszył, że mnie uwięzi albo zabije".


Postanowił wyjechać w kwietniu, jednak podczas odprawy na lotnisku został zatrzymany pod zarzutem handlu narkotykami. "Dziewiętnastu łysych mężczyzn w dresach wyskoczyło z czterech nieoznakowanych bmw. Rzucili mnie na glebę. Wyzywali, krzyczeli: "Jesteś oskarżony, masz narkotyki". Myślałem, że to żart, ukryta kamera. Ale nie. Założyli mi kajdanki, wrzeszczeli: "Przyznaj się, że masz narkotyki". Użyli paralizatora. Zawieźli mnie do policji antynarkotykowej w Dubaju. Poddałem się wszystkim procedurom, a mimo to usłyszałem, że muszę zostać w areszcie do czasu, aż będą gotowe wyników testów krwi i śliny. Około trzy tygodnie".

Ligęska był przetrzymywany bez dostępu do leków, podstawowych środków, a także bez kontaktu z sądem i prokuraturą. Odwiedzany wyłącznie przez konsulów. O swoich kontaktach z Aniołem mówi "kiedy wracałem z lotniska wysłał smsa. Pytał czy wyleciałem. A potem odwiedził mnie w więzieniu. Usiadł i patrzył na mnie. Powiedział, że robi to wszystko to z miłości do mnie, i że nie wyobraża sobie życia beze mnie".

W sumie w więzieniu w Dubaju spędził 5 miesięcy. Później wywieziono go do zakładu na pustyni Abu Zabi, gdzie trafił na długo do izolatki. W trakcie był bity, poniżany, a nawet gwałcony. Anioł odwiedzał go w więzieniu.

"Przyszedł do mnie w moje urodziny. Wniesiono stolik, dwa krzesła i tort. Myślałem, że zwariowałem. A on składa mi urodzinowe życzenia: "100 lat habibi". To oznacza mniej więcej "kochanie". I dodał, że przecież mówił mi na swoich urodzinach, że moje też będziemy obchodzić razem. Zjadł kawałek tortu, by pokazać, że nie jest zatruty. Pytałem go dokąd zmierza to piekło, które mi zgotował. A on na to, że wytrzymam jeszcze trochę, i że on to zrobił dla nas. Na święto niepodległości Polski dostałem od niego biało-czerwony ręcznik, żebym mógł się umyć. To było jak kiepski żart, bo kiedy puszczali wodę w kranie, to żeby napełnić 1,5-litrową butelkę liczyłem do 70".
ZOBACZ TEŻ Czy linie lotnicze Emirates cenzurują filmy z wątkami LGBT? Oskarżenie o usuwanie scen pocałunków par tej samej płci

Kiedy nastąpiła zmiana dla Polaka? "W końcu przekupiłem strażnika. Zaprowadził mnie do telefonu i dał dwie minuty. Zadzwoniłem do matki. Martwiła się, żebym sobie czegoś nie zrobił. Uspokoiłem ją, że o samobójstwie nie myślę. Szybko się rozłączyłem, bo chciałem koniecznie przekazać mój apel o pomoc. Zadzwoniłem do mojej przyjaciółki. Poprosiłem, by nagrała mój apel i przekazała mojej znajomej, Agacie Bonter. To ona umieściła nagranie w internecie. Ryzykowałem wszystko, mogli mnie za to zabić".

Nagranie odbiło się szerokim echem w mediach na całym świecie. Dzięki temu sprawa Ligęski ruszyła. Chociaż pierwotnie skazany na dożywocie - udało mu się opuścić więzienie. Mężczyzna po powrocie deklaruje "chcę zorganizować akcję ratowania ludzi z tamtych więzień. Chcę pokazać, że taka sytuacja może się zdarzyć każdemu z nas i musimy wiedzieć jak się bronić".

(kb)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (13)
piter2650 tryui matys2001 mizantropia-ze-stazem sasunaru kierownik2 pudi123 wiolka-srolka
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (3)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
20.10.2019 16:04 czarekz
Tytuł jest trochę nieadekwatny do treści. To nie miłość się skończyła więzieniem, ale odrzucona miłość. W sumie nic nadzwyczajnego. Gdyby np. w USA odrzucił awanse korporacyjnego szefa, znalazłby się na bruku, być może ze złamaną lub utrudnioną dalszą karierą.

Problem nie w miłości lub jej odrzuceniu, ale we władzy jednego człowieka nad drugim.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.10.2019 15:52 G
Straszna i przygnębiająca historia.Słysząc o czymś takim można stracić wiarę w miłość.
cytuj zgłoś 2 0
Perkusista na haju
20.10.2019 9:23 czany kruk (21) NDG/Elbląg
Brzmi jak. niezły materiał na film lub streszczenie filmu. Jednak To nie film tylko zrąbana rzeczywistość. To po prostu masakra w jednym, dużym skrócie. Dobrze, że ten pan nie boi się i tym mówić, takie rzeczy trzeba nagłaśniać. A co do książki postaram się, żeby trafiła na moją półkę jak najszybciej
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
18.10.2019 20:33 Paweł Pablo
I to tak właśnie jest w ZEA homoseksualizm jest karany ale syn szejka może sobie być gejem i git .Bogatemu zawsze więcej wolno ta sytuacja przypomina mi prawicowych psycholi ile to już razy sie okazywało że najbardziej zajadli przeciwnicy lgbt byli gejami a na boku mieli facetów.
cytuj zgłoś 5 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
abu zabi Artur Ligęska dubaj zjednoczone emiraty arabskie
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 23.10.2017 Dubaj: więzienie, bo dotknął... biodra mężczyzny Obraz Czwartek, 03.01.2019 Czy linie lotnicze Emirates cenzurują filmy z wątkami LGBT?
Inne tematy
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności