Mnóstwo emocjonalnych reakcji wzbudziło na Facebooku zdjęcie fotografki Samanthy Packer, przedstawiające małą córeczkę kobiecej pary - Patricii i Kimberly O'Neill. Dziewczynka znajduje się w dość nietypowym otoczeniu - panie chciały na zdjęciu ukazać cztery lata zmagań, które przeszły podczas prób zapłodnienia in vitro. "4 lata, 7 prób, 3 poronienia i 1616 zastrzyków" - tak opisała swoje doświadczenie Patricia. Zobaczcie zdjęcie!
Na Facebooku pojawiło się zdjęcie wykonane przez fotografkę Samanthę Packer, które szybko zdobyło kilkadziesiąt tysięcy polubień i udostępnień przez inne osoby. Fotografia przedstawia nowo narodzone dziecko kobiecej pary - Patricii i Kimberly O'Neill. Dziewczynka znajduje się w nietypowym otoczeniu - wokół niej leży 1616 zużytych strzykawek po zastrzykach.
W opisie zdjęcia Packer napisała: "Pierwszy raz ktoś mnie poprosił o zrobienie takiego zdjęcia! Byłam zaszczycona i chciałam stworzyć coś wyjątkowego!". Do fotografii dodała informację, którą przekazały mamy dziecka i którą zdjęcie miało zobrazować: "4 lata, 7 prób, 3 poronienia i 1616 zastrzyków".
W rozmowie z "HuffPost" fotografka przyznała: "Nie znałam całej historii, ale wiedziałam, że już straciły dziecko, bo kontaktowały się ze mną w zeszłym roku podczas innej ciąży. Tak więc wybrałam serce, by pokazać miłość poprzez ból tego doświadczenia, które doprowadziło je do tej uroczej małej dziewczynki".
Panie O'Neill na początku swojej drogi myślały, że zapłodnienie in vitro będzie łatwym procesem, jednak Patricia poroniła dwa razy w 2016 roku i raz w 2017. Po dwóch pierwszych poronieniach para dowiedziała się, że Patricia cierpi na chorobę związaną z krzepnięciem krwi, więc lekarz zlecił dwa zastrzyki dziennie leku rozrzedzającego krew oprócz standardowych zastrzyków podawanych podczas prób zapłodnienia in vitro. Kimberly zachowała wszystkie strzykawki użyte przez Patricię i w ten sposób powstało zdjęcie.
W rozmowie z magazynem "People" Patricia opowiedziała o swojej reakcji na fotografię: "Zobaczenie ich [strzykawek] wszystkich rozłożonych było wspaniałe. Patrzyłam na nie i myślałam: 'Rany, byłam w stanie to zrobić. Byłam w stanie przez to przejść'. To dobra reprezentacja tej drogi. Inspirujące jest słuchanie historii innych kobiet na temat, który jest trochę tabu. Świetnie było widzieć, jak niektóre z nich mówią: 'Dajesz nam nadzieję, by to przetrwać'. Bo naprawdę tego potrzebują".
O reakcji innych osób na zdjęcie wypowiedziała się też fotografka: "Te odpowiedzi są wspaniałe i naprawdę się wzruszyłam czytając, jak te wszystkie kobiety mówiły, że to im daje nadzieję podczas ich zmagań z in vitro. Mam nadzieję, że kiedy ludzie zobaczą to zdjęcie, to da im nadzieję, jeśli sami przez to przechodzą, a jeśli to nie jest ich walka - pomoże im zrozumieć i mieć trochę empatii".
Nowym mamom gratulujemy i zdecydowanie podziwiamy!
(ab)
Piątek, 22.02.2019 Kelnerka nie dostała napiwku, bo "jest pedałem" i nagrała filmik z odpowiedzią
Środa, 24.10.2018 Obie były w ciąży, urodziły prawie w tym samym czasie
Piątek, 12.10.2018 Chciały zrobić sobie urocze zdjęcia z okazji rocznicy...
Środa, 11.04.2018 Jak mama lesbijki chciała wyperswadować jej homoseksualność
Wtorek, 31.10.2017 Niebinarne Halloween?
Obie przez to przeszły? obie brały zastrzyki? obie urodziły to dziecko?
Rzeczywiście nie rozumiesz.
Skoro były małżeństwem, to są rodzicielkami - bez względu na to która urodziła, a nawet jeśli żadna. A dwie mamy są lepsze od jednej.
Dobrze że wkoncu zostały mamami
Obie przez to przeszły? obie brały zastrzyki? obie urodziły to dziecko?
Rzeczywiście nie rozumiesz.
Skoro były małżeństwem, to są rodzicielkami - bez względu na to która urodziła, a nawet jeśli żadna. A dwie mamy są lepsze od jednej.
Obie przez to przeszły? obie brały zastrzyki? obie urodziły to dziecko?
Z tym owłosionym samcem, nigdy!