Bradley Birkholz jest gejem i nie lubi seksu analnego. W sieci zawrzało - jak to? Tak można? W ten sposób z geja stał się homofobem, 10-letnim amatorem i heteroseksistą. Co Wy na to?
Bradley Birkholz jest osobowością internetową, ujawnionym gejem, który na swoim kanale na Youtube najczęściej opowiada o seksie. We wrześnie ruszył z cyklem o edukacji seksualnej. Wszystko szło dobrze, aż do zeszłego miesiąca, kiedy na jednym z zagranicznych portali napisał tekst pt. "Przestańcie mnie pytać, czy jestem aktywny czy pasywny - nie każdy gej lubi seks analny".
W internecie zawrzało i doszło do branżowego skandalu. Bradley stał się heteroseksistą, jako autor został wyzwany... od 10-latków (co - jak rozumiemy - odnosi się do braku doświadczenia, które z kolei doprowadziło do tego, że Bradley ma takie, a nie inne zdanie na temat seksu analnego) oraz homofobem!
Niby nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ale z drugiej strony wchodzimy na nowy poziom dyskusji o kulturze gejowskiej, która, jak się okazuje, kręci się wokół... pupy. Bradley słusznie zauważa, że seks analny nie jest przypisany tylko i wyłącznie parom homoseksualnym, bo - co dla wielu wciąż jest niespodzianką - również pary heteroseksualne go uprawiają.
Bradley prowadzi wideobloga, na którym chce przekazywać informacje na temat życia seksualnego, edukować i pokazywać, że "są inne drogi osiągnięcia satysfakcji seksualnej".
W swoim tekście pisze o tym, że gdy zdał sobie sprawę, że jest gejem, wiedział, że musi również zadeklarować się, czy jest aktywny czy pasywny. Przez filmy porno seks analny zdaje się być magicznym i katartycznym aktem, który gwarantuje niesamowity orgazm. I konstytuuje geja.
Bradley zauważa, że bardzo często wszystkie akty seksualne poza seksem analnym nie są... seksem. Podobnie jak to, że opcja uniwersalny nie wchodzi w grę. Geje nie uprawiający seksu analnego nazywani się "sides" - nie biorą udziału w akcie seksu analnego, mało tego - nie są nim zainteresowani.
Przesłanie Bradleya jest proste: nie musisz zmuszać się do seksu analnego, jeżeli nie sprawia ci przyjemności, bo są inne sposoby osiągnięcia orgazmu, a seks analny nie jest jedyną aktywnością seksualną, która jest seksem.
No więc dlaczego Bradley nie lubi seksu analnego?
1. Bo są inne, bardziej przyjemne, sposoby osiągnięcia orgazmu.
2. Seks analny wiąże się z "wysiłkiem": obie strony muszą się przygotować i odpowiednio zadbać o komfort (swój i partnera). A to pozbawia stosunek seksualny spontaniczności.
3. Podobnie jak Birkholz nie będziemy zagłębiać się w ten temat - kwestia "nieporządku" i brudu.
4. Seks analny pociąga za sobą wybór odpowiedniego partnera seksualnego.
5. Bradleya drażni cała kultura gejowska, która stworzyła się wokół seksu analnego - aktywny mężczyzna powinien być dobrze zbudowany, większy, dominujący, pasywny natomiast - chudszy, przegięty, niemęski itp.
Taki ambaras, a zaczęło się od tego...
Internauci znienawidzili nowy koncept i zasugerowali Bradleyowi, żeby został "zawodowym topem", bo "takich to ze świecą szukać". Inny użytkownik zasugerował śmiałą tezę, że to czy lubisz czy nie seks analny, wcale nie przeszkadza w jego uprawianiu.
A jakie jest Wasze zdanie? Czy seks analny jest nieodłącznym elementem bycia gejem?
(ar)
Czwartek, 17.01.2019 Geje skazani za... porno w londyńskim metrze
Wtorek, 20.02.2018 Seks analny codziennie?
Środa, 12.07.2017 Gazeta dla nastolatków opublikowała... poradnik seksu analnego
Piątek, 09.01.2015 Kobiety szukają lesbijskiej miłości i gejowskiej erotyki
Czwartek, 11.03.2010 Życie seksualne polskich internautów
Ten podział na tych na górze i na dole jest totalnie ujmujący ... sex to przede wszystkim wzajemność, odkrywanie siebie i partnera. Po co się zamykać w ramach?
Co będzie kolejne? -_-