Izba Gmin po raz trzeci mówi "tak" małżeństwom jednopłciowym
Trzecie i finalne czytanie w Izbie Gmin ustawy umożliwiającej parom jednopłciowym zawieranie małżeństw, także religijnych zakończyło się sukcesem. Brytyjscy parlamentarzyści przyjęli ustawę głosami 366 – 161. Finał - w Izbie Lordów, która może ją jeszcze zablokować.
Głosowanie kolejny raz poprzedziła gorąca debata. "Akceptuję fakt, że przekonania niektórych moich kolegów są barierą nie do pokonania w przypadku poparcia tej zmiany. Ale apeluję do reszty - teraz jest czas. Nie dajmy się zwieść bądź zdekoncentrować. Nie pozwólmy przysłonić ustawy ponad jej oryginalne założenia. Sprawmy, że równość małżeńska będzie możliwa - to jest właściwa rzecz do zrobienia, ruszmy to. Jestem dumna, że mogę przedstawić ustawę Izbie" - mówiła przed głosowaniem Maria Miller, ministra kultury, mediów i sportu w gabinecie Davida Camerona. Torysi nie pozostawili jednak premierowi złudzeń: kolejny raz większość jego własnej partii była przeciwko (123 za, 138 przeciw).
Sam Cameron mówił w środę rano w radiu BBC: "Powinniśmy pomyśleć o tym w ten sposób - w szkołach będą młodzi chłopcy, którzy są gejami, którzy martwią się o to, że są nękani, którzy martwią się o to - co społeczeństwo będzie o nich myślało, którzy zobaczą, że najwyższa izba parlamentu powiedziała, że ich miłość jest taka sama jak każda inna i że wierzymy w równość. Myślę, że poczują się pewniej dziś i jestem dumny, że to się dzieje".
Przeciwnicy równości małżeńskiej próbowali też w ostatnich dniach wprowadzić sporo poprawek do ustawy - z myślą o jej zablokowaniu. M.in. pojawił się pomysł rozszerzenia instytucji związków partnerskich na pary różnopłciowe. Poprawka jednak przepadła, ale zdążyła wywołać debatę o "dyskryminacji par różnopłciowych", pomysł ten poparło wielu brytyjskich działaczy LGBT.
Pary jednopłciowe w Wielkiej Brytanii mogą zawierać związki partnerskie od ośmiu lat. Dają im one większość praw, które przysługują małżeństwom różnopłciowym, dlatego komentatorzy zwracają uwagę na raczej symboliczną rolę równości małżeńskiej. Jeżeli ustawa o małżeństwach wejdzie w życie – pozwoli ona także parom, które zawarły związki partnerskie na automatyczne przekształcenie związku w małżeństwo.
Ustawę czeka jeszcze czytanie i głosowanie w Izbie Lordów. Jeżeli zakończy się pomyślnie - za rok pierwsze pary jednopłciowe będą mogły wstępować w związki małżeńskie.
(md)
tylko ładny ,Kochanie :D
Jeżeli ustawa o małżeństwach wejdzie w życie to zawarte związki partnerskie automatycznie przekształcą się w małżeństwa. Ciekawe rozwiązanie i bardzo praktyczne.
Dziękuję Ci :) Powinniście zrobić to samo :) A Banda Pawlowicz niech się pieni z złóści.
Myślę, że w naszym kraju jednak rządzi idealizm i dlatego ślubów nie ma.
Choć od dawna się pogaduje, że giermek Merkelowej - Tusk - został przez nią namaszczony na figuranta w roli komisarza UE i żeby w tej roli nie uchodził za prymitywa to wprowadzi związki homo.
Kogo my mamy w rządzie - same szumowiny. TO prezydenta mamy który nosił wąsy jak szlachcic w 16 wieku.....gdy już za bardzo się z niego śmiano w Europie to je zgolił.
To teraz Tusk - giermek niemiecki i prostak...i on chce na salony europejskie...to musi się ucywilizować.
No tak, w końcu pary różnopłciowe nigdy nie zawierają związku małżeńskiego dla interesu czy po wpadce. Zawsze to przemyślana decyzja. ;)