Owacja na stojąco w klasie
Amerykańskie portale zamieszczają informacje o tym co wydarzyło się w gimnazjum Monte Vista Middle School w Camarillo w stanie Kalifornia. Nauczyciel historii Ron Fanelle (foto) prowadził właśnie lekcję, kiedy jeden z uczniów wstał i zapytał, czy prawdą jest że wziął ślub w Valentines Day - czyli w Walentynki. Nauczyciel potwierdził. Następne pytanie brzmiało: Czy uroczystość miała miejsce w San Francisco. Nauczyciel znów potwierdził. I wreszcie uczeń zapytał: "Czy wziął pan ślub z mężczyzną". - Tak, to prawda - powiedział Fanelle. Na co cała klasa wstała i zgotowała nauczycielowi burzliwą owację.
Owacji nie było ze strony kilkorga rodziców. Podczas zebrania zwołanego szybko przez kuratorium, ojciec jednego z uczniów oskarżył Rona Fanelle o uprawianie pro-gejowskiej agitacji. "Przychodzę tu dziś z ciężkim sercem" - powiedział David Maddux (którego dziecko wcale nie uczęszcza na zajęcia z Ronem Fanelle). "Nauczyciel oznajmił uczniom że jest gejem. Jestem tym do głębi oburzony. Kwestia orientacji seksualnej nie ma nic do szukania w szkolnej klasie" - powiedział.
Wywiązała się ostra dyskusja, w trakcie której okazało się, że zajście sprowokowało dwóch innych nauczycieli Monte Vista Middle School, którzy dowiedzieli się o tym, że ich kolega-nauczyciel poślubił swego partnera, z którym żyje od piętnastu lat kiedy umożliwił to burmistrz pobliskiego San Francisco. W szkole wszyscy wiedzieli że Fanelle jest gejem, on sam nigdy tego nie ukrywał. Wiedziała o tym także dyrektorka szkoły pani Sara Davis, która podczas zebrania nauczycielskiego złożyła mu gratulacje.
"Wiadomość szybko wyciekła na zewnątrz - opowiada Fanelle - rozpoczęły szę szeptanki. Wreszcie uczniowie spytali mnie wprost. Odpowiedziałem, a oni zaczęli mi bić brawo. Spytali o mojego partnera, więc powiedziałem że ma na imię Randy i że ślub był bardzo piękny. Potem spytałem czy są jeszcze jakieś pytania dotyczące tej sprawy. Jeden z uczniów zaczął szeptać jakieś negatywne uwagi, więc przeczytałem mu szkolny regulamin, zabraniający prześladowania ze względu na orientację seksualną. Mówiłem też o hipokryzji i Konstytucji USA która zabrania jakiejkolwiek dyskryminacji"
W konsekwencji, miejscowe władze prowadzą dochodzenie przeciwko dwóm nauczycielom, którzy rozprzestrzeniali plotki. Przedstawiciel kuratorium oznajmił: "Z pewnością nie będziemy zajmować się tą sprawą w aspekcie orientacji seksualnej pana Fanelle".
Marek Romiszewski - Miami
"To tylko niewinna odpowiedź USTNA"
hłohłohło :>
Przy okazji- czy ktoś oglądał 'Would Like To Meet' na BBC Prime w zeszłym tygodniu? Uczyli tam geja- nauczyciela jak się zachowywać na randce. W Polsce nie dość, że nie nakręcili by odcinka z gejem, to gdyby wyszło na jaw, że jest nauczycielem, to by stracił posadkę w ciągu kilku sekund.
Jakoś trzeba sobie radzić w szkole, nie ;)?
Ale wole nie myslec, co by sie dzialo w Polsce po takim wyznaniu nauczyciela.