Wierzą w duchy i przepowiednie wróżek
Coraz więcej gejów i lesbijek odwraca się od religii. Nie znaczy to, że przestają wierzyć w zjawiska nadprzyrodzone. Przeprowadzona w Wielkiej Brytanii ankieta wydobyła na światło dzienne dziwny fenomen silniejszego niż "heterycy" faworyzowania przez osoby homoseksualne wiary w fenomeny paranormalne.
47% ankietowanych było przekonanych, że istnieje życie na innych planetach, 57% daje wiarę opowieściom o duchach, 67% jest przekonanych, że istnieje "energia psychiczna". Ale tylko 36 procent jest skłonnych uwierzyć w Boga.
Jan Walsh, autor projektu badawczego, którego wyniki opublikowano w "LivingTV" doszedł do wniosku, że "w opinii Brytyjczyków paranormalność jest już normalnością". Bo zamiast do Kościoła, mieszkańcy Zjednoczonego Królestwa wolą biegać do wróżki - jak lakonicznie stwierdził Richard Woolfe, szef "LivingTV". I zapowiedział, że wyniki ankiety posłużą jako inspiracja do nowego serialu telewizyjnego.
(JM)
To czy gej wierzy w Boga czy np ufo
to jest sprawa indywidualna.Problem jest jednak w tym,ze podswiadomie wie ze
grzeszy i po prostu "ucieka" od Boga co jest zupelnym nonsensem.To tak jakby lesbijka uciekala od matki.Jezeli geje robia to co robia to wlasnie ich postepowanie nie powinno w zadnym stopniu wykluczac Boga,jezeli pochodzil z rodziny katolickiej.To jest w pojeciu
religii katolickiej grzech,jedynie grzech.Czy dziecko ktore zbroi w domu ma sie w zwiazku z tym wyrzec ojca?
Totalny nonsens.Ile dzisiaj zyje osob bez grzechu.Czy jest ktos kto nie popelnia bledu?Mysle ze jest sztuczna propaganda oddzielanie gejow i lesbijek od Boga i NIE jest to propaganda kosciola.Ona jedynie zaznacza ze nie moze tegopopierac,tak jak nie popiera zlodziejstwa,ect,ect,ect.
Ale jest to powod dla ateistow do powiekszania swojego grona.Pozostaje wiara w malpy,wrozki,ufo i caly ten bull shit??