William Lee ucieka przed narkotykami i atmosferą Nowego Jorku. Osiedla się w stolicy Meksyku, w miejscu, które stało się azylem dla wielu zagubionych i nieprzystosowanych.
Lee jest homoseksualistą - po wielu upokarzająco nieudanych próbach nawiązania kontaktu poznaje młodego mężczyznę, Gene'a Allertona. Gene oddaje mu się biernie, obojętnie, bez śladu obrzydzenia czy satysfakcji. Obaj wybierają się w szaleńczą podróż w głąb Ameryki Południowej w poszukiwaniu yage, tajemniczej halucynogennej rośliny...
Nie masz pojęcia, moja Michalino, jak wielką rolę odegrał w moim życiu gest ujęcia za rękę. Mnie ujęcia. Jak on się przez to całe moje życie przeplatał, jak powracał w najniezwyklejszych momentach. Mężczyzna, który chwyta mnie za rękę i gdzieś prowadzi.