Książka skierowana jest do dzieci wychowywanych przez rodziców tej samej płci. Mają one prawo do spokojnego dorastania, akceptacji, do rozmawiania o swojej rodzinie w nieskrępowany sposób – bez konieczności opowiadania zmyślonych historii oraz przeżywania
„Tym, którzy mówią, żeby pomyśleć o dzieciach w przyszłości, odpowiem: dajcie im prawo, które je ochroni. I powiem więcej: zmieńcie prawo, które je depcze, ignoruje, uciska i izoluje. Te dzieci są. One naprawdę istnieją. Dajcie im godność. Nie odmawiajcie im jej. Nigdy więcej.
Nie masz pojęcia, moja Michalino, jak wielką rolę odegrał w moim życiu gest ujęcia za rękę. Mnie ujęcia. Jak on się przez to całe moje życie przeplatał, jak powracał w najniezwyklejszych momentach. Mężczyzna, który chwyta mnie za rękę i gdzieś prowadzi.