Lesbijek nie ma w powszechnej świadomości. O ich życiu psychoseksualnym niewiele wiadomo. Są elementem męskiej fantazji seksualnej, a poza tym że mają własne – jakże inne od wyobraźni mężczyzn heteroseksualnych – życie seksualne, doświadczają też różnych emocji.
Kochają i zdradzają podobnie jak heteroseksualiści czy biseksualiści. O świecie kobiet nieheteroseksualnych piszą rzetelnie i z taktem znane terapeutki i seksuolożka oraz historyczka życia seksualnego. Książkę czyta się z wypiekami na twarzy...
Gotowych podpowiedzi nie znajdzie się tutaj, ale informacje, jak z czułością, fantazją
i w dobrej komunikacji tworzyć związek i radzić sobie z trudnościami.
Oprawa twarda. Papier kredowy, wewnątrz fotografie kobiet
w intymnych sytuacjach podpatrzone okiem męskim i kobiecym.
pozdrawiam
W tym zdaniu nikt nie twierdzi, że uświadamiamy ją sobie po 55 roku życia. Autor nazwał jedynie to od strony osób dojrzałych, dorosłych.
Liczba 55 nie wzięła się tu też przypadkowomanii:
pozdrawiam
W tym zdaniu nikt nie twierdzi, że uświadamiamy ją sobie po 55 roku życia. Autor nazwał jedynie to od strony osób dojrzałych, dorosłych.
Liczba 55 nie wzięła się tutaj przypadkowo, lecz jest wiekiem jednej z kobiet ''uświadamiających sobie właśnie swoją orientację'' Radzę najpierw przeczyć książkę, później się wypowiadać. to zabawne, może za trzydzieści lat również uświadomię sobie swoją orientację.
Strzał w dziesiątkę rosse. Zgadzam się z Toba.
pozdrawiam
W tym zdaniu nikt nie twierdzi, że uświadamiamy ją sobie po 55 roku życia. Autor nazwał jedynie to od strony osób dojrzałych, dorosłych.
Liczba 55 nie wzięła się tu też przypadkowomanii:
pozdrawiam
W tym zdaniu nikt nie twierdzi, że uświadamiamy ją sobie po 55 roku życia. Autor nazwał jedynie to od strony osób dojrzałych, dorosłych.
Liczba 55 nie wzięła się tutaj przypadkowo, lecz jest wiekiem jednej z kobiet ''uświadamiających sobie właśnie swoją orientację'' Radzę najpierw przeczyć książkę, później się wypowiadać. to zabawne, może za trzydzieści lat również uświadomię sobie swoją orientację.
pozdrawiam
W tym zdaniu nikt nie twierdzi, że uświadamiamy ją sobie po 55 roku życia. Autor nazwał jedynie to od strony osób dojrzałych, dorosłych.
pozdrawiam
Dlaczego nie wyżej?
Po pierwsze książka bardzo nierówno napisana - że wspomnę chociażby o słabiutkim rozdziale (raporcie z badań przeprowadzonym na zdecydowanie nie reprezezentatywnej grupie?) na temat stosunku lesbijek do sadomasochizmu.
Po drugie zaskakują przeskoki - chwilami z akapitu na akapit książka zmienia się z mądrej publikacji psychologicznej w poradnik higieny osobistej dla średnio rozgarniętych gimnazjalistek z małych miasteczek i wsi (bez obrazy dla tychże).
Po trzecie - po co te pseudoartystyczne zdjęcia we wkładkach? Kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć zasadności umieszczenia ich w książce.