Homobiografie to zbiór szesnastu opowieści o najważniejszych polskich pisarzach i pisarkach XIX i XX wieku. Są to opowieści przede wszystkim o ich życiu prywatnym. Postacie, przedstawiane zazwyczaj w sposób pomnikowy, z pominięciem wielu niewygodnych kwestii, których nazwiska stały się jedynie przykrym wspomnieniem z czasów szkolnych, zostają tu zaprezentowane ze zwyczajnej, ludzkiej strony. Raczej w szlafroku niż na postumencie. Dzieje się to za sprawą wciągającej narracji autora i zastosowaniu metody Tadeusza Boya-Żeleńskiego – odbrązawiania nieskazitelnych biografii. Materiałem dowodowym są cytaty z pamiętników, listów, dzienników. W efekcie poznajemy prawdziwe życiorysy wybitnych osobistości kultury polskiej, których tożsamość przez długie dziesięciolecia była kamuflowana.
Ogromnym plusem tej lektury jest przypomnienie kilku osób, które były ważnymi postaciami czasów, w których żyły, natomiast obecnie w zasadzie pozostają zapomniane. Nie wznawia się ich prozy/ poezji/reportaży, nie przypomina choćby w okolicach okrągłych rocznic.
Na ksiazke patrze przychylniejszym okiem, styl jest lekki co prawda, ale dzieki temu ksiazke czyta sie z przyjemnoscia, a ze jest plotkarska? Coz, o sprawach lozkowych raczej nie pisano rownie czesto co o dzialanosci artystycznej wymienionych.
Faktrycznie tytul moze byc mylacy, bo raczej queerowe towarzystwo niz stricte homoseksualne jest w niej opisane, ale co z tego?