Jak pisze wydawca: "Dowcipna opowieść o trzech Grekach i jednej Greczynce pod wspólnym dachem", ale co się stanie, gdy okaże się, że jeden z nich, Lazaros, jest gejem, w dodatku po uszy zakochanym w swoim współmieszkańcu Petrosie, którego z kolei kocha jego przyjaciółka Zoi, która nie jest obojętna sercu Charisa? Chciałoby się rzec, że mamy do czynienia z prawdziwą miłosną orgią ;) Według mnie ta książka wspaniale opisuje ludzkie uczucia, czasem jest zabawna, czasem smutna, ale na pewno odbija się w głowie po przeczytaniu głośnym echem.