"Spadająca gwiazda" Alana Hollinghursta - dzieło powieściowe z kanonu brytyjskiej homoliteratury - ukazała się w przekładzie Magdy Białoń-Chaleckiej w 1997 roku, nie wzbudzając większego zainteresowania polskich krytyków (jakkolwiek seksualnych). Jedyną przyzwoitą recenzję napisał wówczas dla "Gazety Wyborczej" Jerzy Jarniewicz (przedrukowaną zresztą w zbiorze szkiców "Lista obecności"). Nawet w - zwykle na określonym poziomie - "Nowych Książkach" zaoferowano wówczas ciekawskim, zamiast rzetelnego omówienia obszernej powieści, sprawozdanie z zaistnienia na ekranach kin produkcji filmowych z motywami LGBT...
Książka Anglika ukazuje historię Edgara, 30-letniego nauczyciela, który przyjeżdża do Belgii i oddaje się tam (nie bezwolnie) namiętności do swojego ucznia. Dzieje tego uczucia to pasmo (samo)udręczeń, niespełnionych oczekiwań i opętańczych zabiegów Edgara. Mężczyzna, niczym szaleniec, nie pojmuje, że obiekt pożądania jest tyle realny, ile wyimaginowany. Tląca się w Edgarze chuć oraz żądza skierowana w stronę wychowanka przechodzi w autodestrukcyjną obsesję. Podobna (tyle że z kobietą) zniewoliła niegdyś Orsta – belgijskiego malarza, którego historię (splotów i rozdzieleń z kochanką) poznaje Edgar, pracując nad katalogiem dzieł zmarłego artysty. Losy mężczyzn i ich szaleńczych namiętności zadziwiająco ze sobą współgrają...
Książka Anglika ukazuje historię Edgara, 30-letniego nauczyciela, który przyjeżdża do Belgii i oddaje się tam (nie bezwolnie) namiętności do swojego ucznia. Dzieje tego uczucia to pasmo (samo)udręczeń, niespełnionych oczekiwań i opętańczych zabiegów Edgara. Mężczyzna, niczym szaleniec, nie pojmuje, że obiekt pożądania jest tyle realny, ile wyimaginowany. Tląca się w Edgarze chuć oraz żądza skierowana w stronę wychowanka przechodzi w autodestrukcyjną obsesję. Podobna (tyle że z kobietą) zniewoliła niegdyś Orsta – belgijskiego malarza, którego historię (splotów i rozdzieleń z kochanką) poznaje Edgar, pracując nad katalogiem dzieł zmarłego artysty. Losy mężczyzn i ich szaleńczych namiętności zadziwiająco ze sobą współgrają...
[źródło: www.charnas.pl]