Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 30.09.2016 11:33

Wyjść z szafy, wejść na scenę

Podziel się Tweetnij Skomentuj (2)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (2)

"Viva" od piątku w kinach

Jesus (Héctor Medina) to młody fryzjer mieszkający samotnie na Kubie. Ma kilka stałych klientek, żyje skromnie, nie ma wielu przyjaciół, ale wydaje się być szczęśliwy w swoim outsiderstwie. Pewnego dnia, częściowo w wyniku przypadku, częściowo kierowany względami finansowymi a częściowo dzięki uprzejmości Mamy – rekrutera drag queens i również królowej, postanawia spróbować swoich sił na scenie jako Viva.

- Bibi Żbikowska -

Wydaje się to być dobrym posunięciem, ale na drodze staje mu ojciec, Angel (Jorge Perugorría), który niespodziewanie wraca do Hawany po kilkunastu latach nieobecności. Alkoholik, podupadła gwiazda boksu w typie „macho” i były więzień wprowadza się z dnia na dzień do mieszkania Jesusa i wywraca jego życie do góry nogami. Zaczyna od kategorycznego zakazania mu występów na scenie. Historia wrażliwego chłopaka zamienia się w opowieść o ojcu i synu. Jest też starciem trzech typów mężczyzny: delikatnego Jesusa, hiper-męskiego Angela i Mamy, który łączy w sobie cechy stereotypowo przypisywane zarówno mężczyznom, jak kobietom (w tej roli rewelacyjny Luis Alberto García).

„Viva” może być postrzegana jako melodramat o relacji ojciec-syn, ale sprowadzanie go tylko do opowieści o walce pokoleń i charakterów byłoby spłyceniem. Zatytułowanie filmu pseudonimem artystycznym Jesusa sprawia, że obrazowi bliżej do „Czarnego łabędzia”, niż dramatu psychologicznego. Opowiada o drodze, którą każdy artysta musi przejść w poszukiwaniu swojego scenicznego „ja”. Mówi o wytrwałości, o nieuleganiu kompromisom oraz wrażliwości i otwartości na to, co nas otacza. Jesus, choć początkowo nienawidzi swojego ojca, postanawia go zaakceptować tak samo, jak akceptuje rzeczywistość, w której przyszło mu żyć: leciwe klientki, biedną dzielnicę Hawany (rodem z „Brudnej trylogii o Hawanie” Pedro Juana Guitereza) czy problematyczne przyjaźnie. Ta akceptacja pozwala mu ostatecznie przekłuć swoje uczucia w, charakterystyczną tylko dla niego, ekspresję sceniczną. Miasto, które zabija monotonny rytm poszukiwania jakiegokolwiek źródła zarobków (co często kończy się prostytucją u bogatych turystów) tylko po to, by po raz kolejny ugotować ryż z fasolą, widzimy oczami delikatnego Jesusa. On sam przywodzi mi na myśl Violet Chachki w wersji untucked. Wrażliwy i spokojny, ale silny i potrafiący postawić granice.

Irlandzkiemu reżyserowi, Paddy’emu Breathnachowi, udaje się uciec od kliszy, mimo że sam scenariusz „Vivy” jest dosyć przewidywalny. Doborem obsady, powadzeniem aktorów i estetyką tworzy obraz, który pozostaje w pamięci widza. Życie także bywa ckliwe, ale to od nas zależy, czy uczynimy z niego licealny dramat czy subtelną, pełną fascynujących detali opowieść.

„Viva” opowiada o drodze do autentyczności, czy to poprzez wyjście z szafy, akceptację samego siebie, czy wejście na scenę.

VIVA od 30 września w kinach, a w październiku na outfilm.pl
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (47)
maaajliii artyzmu when-the-children-cry ruda-s allende kurushimi dawajnabigmaca demeni animaxvilis tenmat
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (2)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Piotr
06.10.2016 21:13 Piotr dodane przez Facebooka
Byłem w Kinie pod Baranami w Krakowie. Polecam!
cytuj zgłoś 0 0
Tomasz
06.10.2016 17:59 Tomasz dodane przez Facebooka
NARESZCIE ŚWIETNY FILM BRANŻOWY, OD POCZĄTKU DO KOŃCA
cytuj zgłoś 0 0
Bibi Żbikowska
Autor
Bibi Żbikowska
Redaktorka portalu Queer.pl, tłumaczka
W przeszłości redaktorka portalu Pridemag.pl, publikuje w Codzienniku Feministycznym, wolontariuszka Fundacji Feminoteka. Hobbistycznie gra w projektach muzycznych (np.Evvolves i Bibi and the Wave). Lubi wszystko, co jest L, G, B, T, Q, albo I.
TAGIWięcej
filmy outfilm recenzja tongariro releasing viva
Powiązane
Obraz Czwartek, 28.12.2023 Queerowa dwunastka, czyli najlepsze queerowe filmy mijającego roku Obraz Środa, 25.08.2021 Reżyser nowego filmu o gejach "Słoń": Inspiracją do scenariusza było moje dorastanie w małym mieście na Podhalu Obraz Wtorek, 24.08.2021 Tongariro przygotowuje swój pierwszy film - "Słoń" opowie historię dwóch gejów na polskiej wsi Obraz Piątek, 20.11.2020 "Szalone noce z Emily" - nieznane oblicze najsłynniejszej poetki XIX wieku Obraz Czwartek, 19.03.2020 Co robić w trakcie kwarantanny?
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności