Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 19.04.2006 00:00

Siostry Nieustającej Indulgencji

Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)

Profilaktyka AIDS/HIV inaczej...

Spotyka się je na gejowskich paradach, w branżowych knajpach, na prywatnych imprezach. Są rozpoznawane na pierwszy rzut oka. U niektórych wzbudzają uśmiech politowania, częściej jednak wywołują aplauz wśród zgromadzonej publiczności. Ich dzieło nie wahałbym się porównać do pracy Matki Teresy. Święte dzieło misyjne na niwie walki z plagą. Z dżuma XX i XXI wieku. Mowa o siostrach z zakonu S.P.I. -Zgromadzenia ustawicznego odpustu. Lub tez nieustannej rozpusty. Jak kto woli...

Spotyka się je na gejowskich paradach, w branżowych knajpach, na prywatnych imprezach. Są rozpoznawane na pierwszy rzut oka. U niektórych wzbudzają uśmiech politowania, częściej jednak wywołują aplauz wśród zgromadzonej publiczności. Ich dzieło nie wahałbym się porównać do pracy Matki Teresy. Święte dzieło misyjne na niwie walki z plagą. Z dżuma XX i XXI wieku. Mowa o siostrach z zakonu S.P.I. -Zgromadzenia ustawicznego odpustu. Lub tez nieustannej rozpusty. Jak kto woli.

Zakon Sióstr Nieustającej Indulgencji (S.P.I., ang. "The Sisters of Perpetual Indulgence") jest międzynarodowym stowarzyszeniem, określającym się jako zgromadzenie zakonne i zajmującym się prewencją, zbieraniem środków dla realizacji projektów profilaktyki AIDS oraz HIV. Samo wyrażenie Perpetualna Indulgencja można tłumaczyć jako ustawiczny odpust, nieustające odpuszczenie, lecz także jako trwałą radość życia czy nawet wieczną rozpustę. Samo stowarzyszenie nie jest częścią żadnego kościoła ani związku religijnego, a działalność prowadzona przez "siostry" ma, mimo wielu pozorów, charakter wyłącznie świecki!

Początkowa zabawa "pedałów w zakonnych fatałaszkach" przekształciła się w przeciągu ponad dwudziestoletniego istnienia stowarzyszenia w znajdującą na całym świecie uznanie działalność, której patronuje nawet Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Siostry są z daleka rozpoznawalne dzięki uszminkowanej na biało twarzy, co symbolizować ma śmierć. Indywidualnie dobrane kolorowe elementy ozdobne uzupełniające ten śmiertelny makijaż, dodając akcentu życia i radości. Właśnie dzięki malarskiemu zdobnictwu twarzy przypominającemu niekiedy weneckie maski a także wymyślnym elementom habitu siostry "perpetualne" są łatwo rozpoznawalne. Kto raz taka siostrę ujrzy, nie pomyli jej z żadną inną, gdyż każda nosi elementy zindywidualizowane i charakterystyczne wyłącznie dla niej samej.
Stowarzyszenie nie jest bluźnierczą parodią czy też kpiną z istniejących struktur kościelnych! Nie jest też skierowane przeciw żeńskim zgromadzeniom katolickich sióstr i mniszek. S.P.I wykorzystuje tylko świadomie i z prowokacyjną premedytacją pewne struktury zakonne w celu społecznie użytecznym, tak jak czyniły to "prawdziwe" zakonnice przed wiekami. Należy przecież czerpać z dobrych wzorów a cel jest szlachetny i słuszny. Dzieło misyjne sióstr jest altruistyczne i finansowane ze środków prywatnych. Kondomy oraz inne gadżety związane z propagowaniem bezpiecznego seksu są domom zakonnym dostarczane przez sponsorów.

Początki zgromadzenia sięgają późnych lat 70-tych ubiegłego wieku. W niedzielę wielkanocna 1979 w San Francisco pierwsze siostry rozpoczęły swe zbożne dzieło misyjne. Byli to głownie geje, młodzi homoseksualiści, który do 1981 pracowali socjalnie jako Wspólnota Gejowska San Francisco. Działalność ich polegała na organizowaniu happeningów, instalacji para- teatralnych i innych spektakularnych popisów, w których, wobec milczenia oficjalnych instytucji społecznych i kościelnych, młodzi ludzie zwracali uwagę na istotę bezpieczniejszego seksu w życiu gejów i lesbijek. Wykorzystywali przy tym prowokację jako element kontestacji. W tym okresie siostry prowadziły zbiórki pieniędzy na cele charytatywne, związane z koniecznością częstych wizyt u lekarzy. W latach 70 AIDS był jeszcze plagą w środowisku nieznaną.

1982 zachorowalność na AIDS wzrosła w San Francisco gwałtownie. Sisters of Perpetual Indulgence pod wodzą zawodowego pielęgniarza Siostry Florence Nightmare (Florci Maszkary) oraz jego partnera Siostry Róży Erekcji rozpoczęły wydawanie broszury "Play Fair". Była to pierwsza publikacja rozprowadzana w społeczności gejów i lesbijek poświęcona problematyce prewencji oraz praktyk Safer-Sexu. Wykorzystano przy tym język humoru i parodii pozbawiony tak drażniącego niekiedy dydaktycznego smrodku. Właśnie praca z chorymi na AIDS oraz prewencja stały się wkrótce głównym obszarem działalności misyjnej Sióstr Nieustającej Indulgencji. Kostiumy zakonne pierwszych mniszek pochodziły z magazynów teatralnych. Jedna z matek założycielek zgromadzenia pochodziła ze stanu Iowa, gdzie właśnie wystawiano musical "The Sound Of Music". Matka założycielka wypożyczyła kostiumy i tak to się zaczęło...

Od 1981 idea zgromadzenia Sisters of Perpetual Indulgence rozszerza się na cały świat.
Prócz międzynarodowego domu w San Francisco w samych Stanach Zjednoczonych istnieją domy w Los Angeles (1999), Seattle (1986/1997), New York (1987/2004), Russian River (2001), Filadelfia (2002). Pierwszy klasztor poza USA założony został w Sydney(1984)
(zmieniono wtedy oficjalna nazwę z "Order of Perpetual Indulgence" na "Sisters of ...").
Idea znajduje zrozumienie i poklask również na starym kontynencie. Siostry misjonarki organizują swe zbory w Wielkiej Brytanii w 1987 (Londyn) Niemczech (Heidelberg 1991), Francji (Paryż 1992) oraz Szkocji (Edinburgh 1999).
W Ameryce Łacińskiej powstają domy zakonne w Kolumbii (1998) oraz Urugwaju (2002), co stanowi niewątpliwy fenomen, gdyż zarówno w arcykatolickiej Kolumbii jak tez stosunkowo liberalnym Urugwaju niebezpiecznym jest publiczne paradowanie jako mężczyzna w stroju zakonnicy.
Dziś na całym świecie działa ok. 1.500 sióstr parających się głownie walka z AIDS oraz innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową. Wszystkie domy zakonne wpisane mają w swą regułę zapobieganie HIV, prowadzanie różnorodnych akcji oraz warsztatów propagujących bezpieczny seks, udział w paradach równości a także prowadzanie rytuałów zaślubin par jednopłciowych. Dozwolona jest także działalność dochodowa, np. organizowanie zbiórek pieniędzy na jakiś szczytny cel czy też prowadzanie wieczorów gry np. bingo.

Średnio co dwa lata odbywa się międzynarodowe spotkanie wszystkich sióstr czyli tak zwane World-Conclave - dotychczas odbyły się one w Londynie (1992), San Francisco (1995), Paris (1997), Sydney (2002) oraz ostatnio w Berlinie (2004). Na rok bieżący przewidziany jest sobór międzynarodowy w Los Angeles
Ciekawe czy w naszym kato- landzie byłoby możliwe zarejestrowanie już nie jako związku wyznaniowego, leczy tylko i wyłącznie jako świeckiego stowarzyszenia użyteczności publicznej zgromadzenia Sióstr Nieustającej Indulgencji.


Opracował Janusz Boguszewicz
oraz, jako konsultantka, Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu :)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (8)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
17.03.2007 0:41 Pawlik M
Slowo "pedal" rozniez posiada oddzwiek pejoratywny, a jest bardzo oswojone w niektorych kregach. "Poblazliwosc" zawiera ten emancypacyjny pazur, nawet jesli to sie nie podoba pedalskim purytanow czytajacym nudnego jak flaki z olejem Markowskiego ;)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.04.2006 23:23 Pawlik M
Napisałem dwa maile w tej sprawie i żadnego odzewu... Czy to jest pozorowanie działalności?!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.04.2006 0:28 Łysy
Problem w tym ze w języku polskim słowo pobłażać ma negatywny wydźwięk. A z wywiadów przeprowadzonych z Siostrami można wywnioskować że chodzi o 2 znaczenie słowa czyli o odpust i tego bym sie trzymał.
Na początek proponuję Słownik np Poprawnej Polszczyzny Markowskiego/2002 strona 665. Słowo "pobłażać" ma bardzo negatywny wydźwięk więc twoja propozycja wydaje mi się nie na miejscu.
Poza tym co widzisz takiego fajnego w nazwie którą proponujesz. Przecież to mdłe jak flaki z olejem. A Siostry Wiecznego Odpustu ... To jest z jajem bo przynajmniej spełnia zadanie pewnej prowokacji na której Siostry opierają swoją działalność.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.04.2006 19:30 JB
w sprawie erygowania zgromadzenia prosze o kontakt jbog_(at)_poczta.fm
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.04.2006 12:31 Pawlik Medwid
Brawo!

Sam zabierałem się do napisania o Siostrach, z którymi stykam się codziennie mieszkając w Paryżu. Bardzo dziwiło mnie to, że w arcykatolickim kraju nikt nie wpadł na pomysł otwarcia filii Zakonu! W razie czego służę pomocą - znam kilka sióstr, które mógłbym zainteresować tym projektem.

I jeszcze uwaga, proponowałbym na potrzeby języka polskiego bardziej zgrabną nazwę Zakonu, a mianowicie - SIOSTRY WIECZNEJ POBŁAŹLIWOŚCI. Wydaje mi się ona bardziej sympatyczna i lepiej oddaje sens dizałalności tego kapitalnego zgromadzenia.

Pozdrawiam wszystkich sympatyków Sióstr Wiczenej Pobłaźliwości i zachęcam do współpracy przy tworzeniu polskiego Zakonu!

P.S Ciekawe, kto pierwszy pójdzie siedzieć za domniemaną obrazę uczucć religijnych. Przecież one nie mają nic z tym wspólnego, ale w Republice Papieskiej zdarzają się przeiceż "cudne precedensy"...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
21.04.2006 22:35 Łysy
A z taką siostrą to bym chciał się ozenić :))))
http://www.lasisters.org/galleries/2001%2002%2017%20Mr%2(...)ster.jpg
cytuj zgłoś 0 0
santi
21.04.2006 13:25 Santi (46) Warszawa
Poznałem je w Berlinie. Są niezłe ! :P
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.04.2006 10:42 Mik
Indulgencyjne Schwestern of Perpetuum - czy wiecie, że dzień w którym zorganizujecie pierwszy publiczny lub nawet niepubliczny festyn by pokazać swoje pięknie umalowane twarze i bajkowo odziane postacie ... to bedzie dzień w którym polska narodowo-katolicka prawica popełni zbiorowe sepuku!
Narodowo-katolickie sepuku poprowadzi Roman Giertych wraz z Wojciechem Wierzejskim, jako pomagiera bedą mieć Krzysztofa Bosaka alias president on board of MW, potem będą inni posłowie i posłanki i wysłanki ... i wszyscy specjaliści od tego co jest wskazane i normatywne, no i te podstarzałe rusałki z za dużą ilościa perły na oczach ;-)
Pracę będą mieć domokrążący ostrzący noże.
Noże będa potrzebne do ogólnonarodowego sepuku jakby ktoś zgubił watek mojego komentarza :)

A co będzie potem?
Potem zapanuje w Polsce rajski spokój i szczęście
i nikt nie będzie nikomu mówił, ze jest gorszy
bo wszystkich złych już nie będzie.
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności