logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
26.09.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
0
0
5

Lipa! Czyli Kochanowski komentuje

Saramago: widzieć to, czego nie widzą inni, nie widzieć tego, co widzą wszyscy

Dodano: 11.04.2006, Aktualizacja: 11.04.2006

José Saramago to portugalski pisarz, laureat Nagrody Nobla za rok 1998. W Polsce z okazji jego nagrody wiele było prawicowego wybrzydzania na "kolejnego lewackiego pisarza w historii Nagrody Nobla", co było dla mnie wystarczającą zachętą, żeby zajrzeć do niektórych jego książek. Wrażenie szczególne zrobiło na mnie "Miasto ślepców"...

José Saramago to portugalski pisarz, laureat Nagrody Nobla za rok 1998. W Polsce z okazji jego nagrody wiele było prawicowego wybrzydzania na "kolejnego lewackiego pisarza w historii Nagrody Nobla", co było dla mnie wystarczającą zachętą, żeby zajrzeć do niektórych jego książek. Wrażenie szczególne zrobiło na mnie "Miasto ślepców", książka opublikowana w Portugalii w 1982 roku, u nas wydana w 2000 r. w tłumaczeniu Zofii Stanisławowskiej. Nie będę szczegółowo opisywał historii opowiedzianej w tej książce, wspomnę tylko w zarysie: pewne miasto zostaje dotknięte przedziwną chorobą polegającą na utracie wzroku. Ślepota jednak, która ogarnia coraz większą liczbę mieszkańców, jest niezwykła: nie oznacza, jak zwykle przy utracie wzroku, zapadnięcia w otchłań ciemności, ale przeciwnie: horyzont, jaki zwykle ogarniało ludzkie pole widzenia zalewała jaskrawa, mleczna biel. Zaraza stopniowo ogarnia całe miasto, dezorganizując jego życie, wytrącając ludzi z ich codziennych czynności, stawiając ich nagle w sytuacji kompletnej bezradności i konieczności uczenia się życia na nowo. Wiele w powieści odniesień do "Dżumy" Camusa, wiele rozważań na temat sytuacji człowieka bezradnego, zdanego na pomoc innych, wiele gorzkich refleksji na temat "ciemnej strony" naszej "natury", na temat przemocy, która ujawnia się także w takich granicznych okolicznościach. To interesujący problem, bowiem zazwyczaj podkreślamy, że sytuacja graniczna uruchamia postawy skrajnie altruistyczne i to tego typu przykładami się napawamy, bowiem pozwalają nam one wierzyć, że gdzieś w samej głębi siebie wszyscy jesteśmy "dobrzy" i "czyści". Tymczasem Saramago mówi: cóż, bywa różn...   ( Pozostało znaków: 7000 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186507   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku