logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
22.08.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
0
0
18

Wybory gwiazd 2005

Czyli (nie)zwykłe alianse polityki i kultury

Dodano: 22.09.2005, Aktualizacja: 22.09.2005

Jakiś czas temu napisałem dla Innej Strony tekst na temat uwikłania politycznego gwiazd rodzimej rozrywki. Nie przypuszczałem wówczas, że cała sprawa będzie mieć tak owocny ciąg dalszy i nie tylko Honorowe Komitety Poparcia kolejnych kandydatów i jednej kandydatki na urząd prezydencki pełne będą gwiazd, ale przetykane nimi zostaną także listy wyborcze...

Jakiś czas temu napisałem dla Innej Strony tekst na temat uwikłania politycznego gwiazd rodzimej rozrywki. Nie przypuszczałem wówczas, że cała sprawa będzie mieć tak owocny ciąg dalszy i nie tylko Honorowe Komitety Poparcia kolejnych kandydatów i jednej kandydatki na urząd prezydencki pełne będą gwiazd, ale przetykane nimi zostaną także listy wyborcze. Krzysztof Cugowski i Jan Nowicki startują do Senatu, Ewa Dałkowska, Wojciech Kilar i Olgierd Łukaszewicz popierają Kaczyńskiego, Ich Troje śpiewa dla Leppera, a Justyna Steczkowska niezmiennie występuje na koncertach PIS-u, po drodze realizując zresztą program partii i rodząc dziecko. Pomysł nie jest oczywiście nowy, niektórzy pamiętają jeszcze Sejm i Senat I Kadencji w których zasiadali m.in. Andrzej Łapicki, Andrzej Wajda, Andrzej Szczepkowski czy Gustaw Holoubek. Nowe nie jest także popieranie przez osoby życia publicznego chętnych do prezydentury, nowe są tylko podziały i nowa jest świadomość pewnych grup, które powoli zaczynają się definiować i rozpoznawać partie przychylne, obojętne oraz zdecydowanie wrogie. Jedną z takich grup są geje i lesbijki, po raz pierwszy zresztą będący tak obecną mniejszością w dyskursie wyborczym. Po artykule "Gwiazdy w służbie tolerancji, gwiazdy w służbie homofobii" zarzucano mi, że dzielę artystów na "dobrych" i "złych" w zależności od tego jaką opcję popierają. Nie przyznaję się do winy, choć faktycznie sądzę, że wspieranie idei walki z dyskryminacją jest czymś szlachetniejszym i bardziej godnym pochwalenia niż wspomaganie na konwencjach wyborczych za spore pieniądze osoby, która łamie podstawowe prawa demokratycznie, a kapitał polityczny zbija na homofobicznych odruchach dużej części społeczeństwa. Nie uważam natomiast, że dokonania osób, które w wyborach poparły Lecha Kaczyńskiego należy przekreślić, płyty spalić, a role zapomnieć. Myślę jedynie, że o ich decyzjach politycznych warto pamiętać i mieć świadomość co oznaczają. Bardziej niż poparcie dla danego kandydata drażni mnie bowiem udawanie, że tego poparcia nie było i mówienie o sobie jako osobie apolitycznej, a przede wszystkim koniunkturalne zmienianie sympatii w zależności od sondażowego wiatru i spodziewanych profitów. Warto uświadamiać artystom, że ich poparcie nie jest po prostu podpisem czy tylko występem, ale niesie ze sobą konkretne konsekwencje. Przychylność dla homof...   ( Pozostało znaków: 9965 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186433   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Wybory gwiazd 2005 Gwiazdy wieców PiSu: Geppert, Sojka, Steczkowska
(wykorzystano rys. Marcina Skoczka)
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku