logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
22.10.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
0
0
5

Czytelnia: Baby Neumann

Wcale nie zazdrosny!

Dodano: 18.08.2005, Aktualizacja: 18.08.2005

Nic nie jest mi bardziej obce niż zazdrość. Jak usłyszałem kiedyś na jakimś filmie, zazdrość jest zupełnie zbyteczna: Gdy jest nieuzasadniona, nie ma wtedy sensu, a kiedy uzasadniona jednak jest, to i tak już za późno! Prawdopodobnie słowa te wypowiedziała Doris Day w jakiejś swojej burlesce z lat 60-tych. W tych groteskowych filmikach chodziło zazwyczaj o nic innego, jak zdradę, zazdrość i histerię...

Nic nie jest mi bardziej obce niż zazdrość. Jak usłyszałem kiedyś na jakimś filmie, zazdrość jest zupełnie zbyteczna: Gdy jest nieuzasadniona, nie ma wtedy sensu, a kiedy uzasadniona jednak jest, to i tak już za późno! Prawdopodobnie słowa te wypowiedziała (a jest to najprawdziwsza myśl złota) Doris Day w jakiejś swojej burlesce z lat 60-tych. W tych groteskowych filmikach chodziło zazwyczaj o nic innego, jak zdradę, zazdrość i histerię. Wspominałem złotą maksymę poczciwej Doris leżąc samotnie na kanapie. Podkreślam w tym miejscu słowo samotnie! Mój przyjaciel i kochanek Rick nie miał tego wieczoru czasu dla mnie. To mnie wcale nie ruszało! Phi! -Jak powiedziałby kaczorek Daffy z kreskówki. Rick miał dziś wizytę swego Byłego, niejakiego Jamesa z Birmingham, z którym, ze względu na minione słodkie czasy, chciał spędzić niezakłócony wieczór. -"Baby, byłbyś tylko piątym kołem u wozu- wyjaśnił mi Rick- będziemy rozmawiać o ludziach, których i tak nie znasz i naszych wspólnych przeżyciach. Zanudziłbyś się." Nie byłem ciekawski. Ale cóż to za wspólne przeżycia były, o których nie mogłem się dowiedzieć? Hmm, powiedziałaby Doris Day i chrząknęłaby znacząco, zmarszczyła brwi i wysunęła do przodu podbródek. "James i ja mamy sobie tyle do powiedzenia. Będzie z pewnością już późno. Zamelduję się dopiero jutro, w ciągu dnia, skarbeńku". I właśnie w taki sposób Rick mnie wystawił. Perfidnie i bezwstydnie! Nigdy wcześniej nie nazywał mnie skarbeńkiem. To dawało do myślenia! Czyżby on i James rzeczywiście tak wiele mieli sobie do powiedzenia. Gdybym był zazdrosny, cała ta sytuacja pewnie by mnie zdenerwowała. Ale przecież nie byłem. Zapaliłem czternastego papierosa w ciągu trzydziestu minut i spojrzałem na zegar: minęła właśnie ósma. Teraz właśnie wychodzą z domu. Na słodkie wieczorne tete-a -tete Rick wybrał restaurację "El Toro". Hiszpańską! Ostrą!. Z dużą ilością upajającego czerwonego wina. Westchnąłem, wyjąłem z paczki kolejnego papierosa, zapaliłem i dopiero teraz spostrzegłem, że już jednego od paru sekund palę. Nie ważne, pomyślałem przekornie, będę więc pa...   ( Pozostało znaków: 8947 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186421   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Czytelnia: Baby Neumann Okładka książki "Pierwszy raz"
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku