logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
26.09.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
0
0
20

"INTERHOM" - epitafium

Czy pismo gejowsko-lesbijskie ma w Polsce szansę?

Dodano: 09.09.2004, Aktualizacja: 09.09.2004

Na początku wrześniu nie pojawił się nowy numer miesięcznika "Interhom", a wkrótce okazało się, że pismo po czterech numerach zostało zawieszone. Sytuacja na rynku wróciła więc do "normy" - znów nie ma tytułu gejowsko-lesbijskiego, które miałoby większe ambicje niż zarabianie na pornografii. Przy tej okazji warto nie tylko pokusić się o ocenę miesięcznika, ale także zastanowić czy w Polsce istnieje szansa na opiniotwórcze pismo dla osób homoseksualnych...

Na początku wrześniu nie pojawił się nowy numer miesięcznika "Interhom", a wkrótce okazało się, że pismo po czterech numerach zostało zawieszone. Sytuacja na rynku wróciła więc do "normy" - znów nie ma tytułu gejowsko-lesbijskiego, które miałoby większe ambicje niż zarabianie na pornografii. Przy tej okazji warto nie tylko pokusić się o ocenę miesięcznika, ale także zastanowić czy w Polsce istnieje szansa na opiniotwórcze pismo dla osób homoseksualnych. Po wielu zapowiedziach na portalach internetowych w maju br. pojawił się pierwszy numer "Interhomu". Wydawcą był się Softpress, który miał na swoim koncie wydawanie "Inaczej". Również nazwiska Marty Maciejewskiej i redaktora naczelnego - Sergiusza Wróblewskiego przywodzą na myśl to najważniejsze pismo gejowsko-lesbijskie z ponad dziesięcioletnią tradycją. Wróblewski i Maciejewska okazali się także głównymi dostarczycielami tekstów. Największą zaletą pierwszego numeru było to, że się w ogóle pojawił. Po prawie dwóch latach od zawieszenia "Inaczej" znowu wyszło pismo, które można czytać. Przez ten czas wiele się jednak wydarzyło, a w miejsce zwolnione przez prasę wszedł internet. Wydaje się, że w "Interhomie" zdawano sobie z tego sprawę - w porównaniu do "Inaczej" zmienił się format, zniknęły ogłoszenia towarzyskie, a teksty zostały skrócone. Nawiązano także współpracę z portalami gejowskimi i lesbijskimi oraz pojęto, że grupą najbardziej przychylną homoseksualistom są feministki. Świadczyła o tym nie tylko reklama "Zadry", ale również relacja z Manify autorstwa Roberta Kulpy, którą zamieszczono w pierwszym numerze. "Interhom" kusił przede wszystkim niską ceną - zaledwie 3.90 zł, a imponował nakładem - 12.000 egz. Szybko okazało się jednak, ...   ( Pozostało znaków: 7298 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186296   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
"INTERHOM" - epitafium Ostatni numer
miesięcznka Interhom
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku