Najpierw sucha informacja agencyjna: Dwóch homoseksualnych mężczyzn z Jamajki otrzymało w zeszłym tygodniu w Wielkiej Brytanii gwarancję azylu, ponieważ nie jest bezpiecznie być gejem na Jamajce. Brytyjska Izba Lordów rozszerzyła w 1999 roku prawo do azylu na "szczególne grupy społeczne". Starający się o azyl przedstawili dowody gróźb, morderstw i ataków maczetą skierowanych przeciw gejom na Jamajce. Przytoczyli także teksty piosenek, które wzywają słuchaczy, aby strzelać do, palić i bić "chi chi men" - jamajskie określenie "pedała". Takie piosenki nagrały trzy z najbardziej popularnych w kraju popowych zespołów: TOK, Capelton i Elephant Man. Stosunki homoseksualne są na Jamajce zagrożone karą do dziesięciu lat więzienia i ciężkich robót.
Jamajka jest wyspą, położoną na Morzu Karaibskim wielkości niewielkiego województwa, zamieszkałą przez 2,5 miliona ludności. W gazecie The Observer ukazał się wstrząsający reportaż Tony Thompsona, opisujący piekło panującej tam obyczajowej homofobii:
Każda blizna na ciele Dawida opowiada przerażającą historię. Jedna z nich, ta na gardle, powstała, kiedy tłum polował na niego na ulicach Kingston; wtedy też ręka Dawida została złamana w dwóch miejscach; podczas tej okropnej gehenny ciosem maczety nieomal przecięto Dawidowi prawy nadgarstek. Na stopach Dawida są ślady po uderzeniach kijem; bębenek w jego uchu pękł na skutek ciosu gumową pałką. Dawid ma też blizny emocjonalne, które powstały, kiedy musiał rzucić się w morze niedaleko lotniska Norman Manley i przez cztery wyczerpujące godziny walczył z falami po to, by uniknąć pewnej śmierci. Wszystkie ataki spotkały go z tego samego powodu: ponieważ jest gejem.
W zeszłym tygodniu ogłoszono, że Dawid, lat 26, otrzymał azyl w Wielkiej Brytanii. Podstawą jest fakt, że zjawisko homofobii na Jamajce jest na tyle poważne, iż stanowi zagrożenie dla jego osobistego bezpieczeństwa. Los gejów ukazuje szeroki zasięg homofobii w społeczeństwie Jamajki. Na Jamajce stosunek homoseksualny jest przestępstwem. Seks analny jest zagrożony karą do 10 lat więzienia i ciężkich robót. Dwaj mężczyźni schwytani w "kompromitującej sytuacji" - dokładne zdefiniowanie tego pojęcia pozostawia się lokalnym oficerom policji, zdarzało się że oznaczało ono nie więcej niż trzymanie się za ręce - mogą być oskarżeni o "sianie zgorszenia" i posłani do więzienia. W ciągu ostatnich pięciu lat zamordowano na Jamajce ponad trzydziestu mężczyzn o orientacji homoseksualnej. W zeszłym roku pewien mężczyzna został zastrzelony, kiedy próbował znaleźć azyl na kościelnym cmentarzu. W ostatnim tygodniu grupę studentów uniwersytetu pobito niemal na śmierć.
Niewielu Jamajczyków wykazuje zrozumienie dla kwestii praw gejów. Homofobia spotyka się ze społeczną aprobatą - nawet wśród wyższych warstw społeczeństwa. Slangowe określenia "batty boy" albo "chi chi man" są powszechnie używane.
Antoinette Haughton, prowadząca jedną z najbardziej popularnych audycji radiowych, zaatakowała ostatnio kulturę gejowską, mówiąc swoim słuchaczom: "Chcą zepsuć nasze dzieci i mówią im, że to jest OK prowadzić niemoralne, wstrętne życie." W zeszłym roku szef jamajskiego państwa wyraził zgodę na wykluczenie gejów z drużyn harcerskich: "Nie są to ludzie takiego pokroju, jakich chcielibyśmy widzieć w ruchu skautów" - powiedział.
Muzyka na Jamajce często wysławia bicie i zabijanie gejów. Na początku lat 90. Buju Banton nagrał przebój 'Boom Bye Bye' który zawierał słowa: "Batty boy get up and run ah gunshot in ah head man". Niedawno zespół TOK zdobył szczyty list przebojów z "Chi Chi Man" - piosenką, w której chór popiera palenie homoseksualnych mężczyzn. Dla wielu mężczyzn na Jamajce oskarżenie o homoseksualizm jest ostateczną zniewagą. Takie oskarżenia kierowano pod adresem przywódców obu partii politycznych podczas ostatniej kampanii wyborczej.
W 1997 roku, kiedy władze więzienia spróbowały rozdawać prezerwatywy więźniom, w głównym więzieniu w Kingston, doszło do buntu, w którym zabitych zostało szesnastu mężczyzn podejrzewanych o homoseksualizm, a czterdziestu innych odniosło rany. Premier Jamajki, P.J. Paterson, ogłosił w zeszłym roku, że nie wprowadzi żadnych zmian w prawach skierowanych przeciwko osobom homoseksualnym, pomimo, że prawa te stanowią pogwałcenie przepisów dotyczących praw człowieka.
Fitzroy, 28 letni muzyk, homoseksualista, w domu w Kingston opowiada o ponurych realiach swojego życia na Jamajce. "To potworne. Nie jestem wolny i nie mogę żyć w spokoju, tak, jak żyją inni. Kiedy idę ulicą, słyszę: 'battyman, niech zdycha, zastrzelić go, zarżnąć go.' Nie mogę znaleźć pracy - poprzednią musiałem zostawić, kiedy mój szef się dowiedział - i nie mogę znaleźć mieszkania. Nie ważne, jak bardzo starasz się to ukrywać. Jeśli zobaczą cię w pewnych miejscach albo w towarzystwie pewnych osób, zostajesz napiętnowany jako gej. Kiedy ta męka raz się zacznie, nie kończy się nigdy. Szedłem przez miasto z dwoma przyjaciółmi. Nagle zobaczyłem grupę mężczyzn, idących ku nam z wielkimi pałkami. Pobiegliśmy na posterunek i powiedzieliśmy policjantom, co się dzieje. Policjant wyciągnął własną pałkę i wyrzucił nas z posterunku. Kiedy znaleźliśmy się na schodach, tłum już na nas czekał. Tak więc za sobą mieliśmy policjanta z jego pałką, a przed sobą mężczyzn z kijami. Na szczęście przejeżdżało tamtędy taksówką kilka znajomych dziewczyn. Pobiegliśmy i udało się nam odjechać z nimi. Gdyby nie to, tamtej nocy wszyscy trzej zostalibyśmy zabici."
Doświadczenia Dawida są równie przerażające: "Pewnej nocy szedłem ulicą, po której chadza wielu gejów. Zostałem zaatakowany przez dwóch mężczyzn, pchnięto mnie nożem. Nóż przebił mi plecy i przeszedł przez żołądek. Dwóch taksówkarzy odmówiło zawiezienia mnie do szpitala. Mówili: 'Jesteś pedałem, nie możesz z nami jechać, bo ludzie pomyślą, że też jesteśmy gejami'. Musiałem pieszo przejść milę do szpitala, krwawiąc przez całą drogę. Kiedy dotarłem na miejsce, musiałem kłamać i mówić, że zostałem napadnięty w innych okolicznościach, inaczej mógłbym nie otrzymać pomocy. Przy innej okazji Dawid został aresztowany i oskarżony o uprawianie seksu analnego. W drzwiach celi, w której znajdowało się 15 mężczyzn, policjant powiedział: "Macie tu pedzia" i wepchnął Dawida do środka. W ciągu kilku sekund Dawid został pobity do nieprzytomności, stracił słuch w jednym uchu. "Bycie gejem na Jamajce to piekło".
Opracował: Zespół LGBT Amnesty International
1. ich było co najmniej dwóch (mówi "my"), było "kilka dziewczyn", jak zmieścili się do taksówki, jak zdążyli szybko wsiąść?
2. Taksówkarz się nie przyłączył? Podobno wszyscy są na "nie".
3. W jaki sposób mogli przecisnąć się przez rzekomy tłum do taksówki?