Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 29.04.2002 00:00

Geje w Watykanie? Nic nowego!

Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)

Demaskatorska książka bestsellerem

Jego Wielebność dostał wezwanie do stawienia się przed sądem - ale się nie zgłosił. A rozprawa w pełnym przepychu Palazzo della Cancelleria mogła być naprawdę ciekawa! Niestety - oskarżony zawiódł na całej linii. No cóż, watykański trybunał, czyli Sacra Rota nie wywarła najwyraźniej na Monsignore Luigi Marinelli zbyt wielkiego wrażenia. Po wielu latach pracy w Kongregacji do Spraw Kościołów Wschodnich Wielebność zażywa zasłużonej emerytury. Poza tym, Monsignore Marinelli nie miał czasu dla papieskiego sądu. Jest w końcu autorem książkowego bestsellera. Święta Rota znana była dotychczas z praktyki anulowania ślubów, zawartych prominentów, między innymi księżnej Monako, Karoliny. Demaskatorskie dzieło zatytułowane "Przeminęło z wiatrem w Watykanie" ("Via col Vento in Vaticano") ukazało się kilka miesięcy temu i od chwili, gdy znalazło się na półkach włoskich księgarni sprzedawało się jak świeże bułeczki.

Wydawca, Lorenzo Ruggiero radośnie doniósł, że pierwsze 100 tysięcy egzemplarzy właśnie trafiło pod strzechy, a prasy drukarskie pracują całą parą. Najstarsi ludzie nie pamiętają, by jakaś książka zrobiła w katolickiej Italii więcej wrzawy niż ta licząca zaledwie 288 stron praca, napisana przez prawdziwego eksperta kuchennych schodów Stolicy Apostolskiej. Wydawnictwo Kaos znane jest we Włoszech z licznych publikacji antykościelnych i antyklerykalnych. Ale czegoś podobnego jeszcze nie było. "Przeminęło z wiatrem w Watykanie" to zbiór zgrabnie napisanych epizodów, w których nazwiska bohaterów zmienione są tak zgrabnie, że każdy domyślić się może kim jest prawdziwy bohater. Tematem opowieści jest zaś seks, pieniądze i walka o władzę. Dowiadujemy się pikantnych szczegółów o świątobliwych zakonnicach i ich kochankach, prałatach-gejach i ponurych rzezimieszkach w purpurze. Można oczywiście powiedzieć - nic nowego pod słońcem - i wzruszyć ramionami. Gdyby nie to, że wszystkie opisywane postacie, to ludzie piastując w dalszym ciągu swe wysokie funkcje w hierarchii Kościoła...

Monsignore Marinelli zarzeka się, że nie jest jedynym autorem książki. W Watykanie krążą pogłoski, że 30 procent opisanych w niej przypadków to szczera prawda a 70 procent to autentyczne fakty. Po przeczytaniu ostatniego zdania mamy już pewność, że Watykan jest po prostu totalitarnym państwem, a 80 procent jego urzędników są pozbawionymi wszelkich praw pariasami, ludzkimi mrówkami bez twarzy. Pewien kardynał kurii, Polak, przekazać miał równowartość 50 milionów złotych związkowi zawodowemu "Solidarność." Były szef Marinelliego, kardynał Achille Silvestrini jaki się jako pozbawiony skrupułów karierowicz. Silvestrini uważany jest za "papabile", to znaczy ewentualny kandydat na papieski tron. Ale to nie go oskarżył i wezwał do stawienia przed watykański trybunał, ale krewny zmarłego sekretarza Mario Brini, który opisany został jako "perfekcyjny koncentrat grzechów i zalet." Doszło do tego, że do wydawnictwa nadeszła prośba o wstrzymanie sprzedaży i zaniechanie przekładów. Ale to jeszcze bardziej wzmogło jej popularność na liście bestsellerów. Sam Marinelli został już za życia męczennikiem, ofiarą kościelnej cenzury. "Kierowane pod moim adresem oskarżenia są absurdalne" - mówi Monsignore. "Nie powiedzieli mi nawet, jaki paragraf Prawa kanonicznego naruszyłem." I zastanawia się, czy nie wystąpić przeciwko swym gnębicielom z pozwem cywilnym - oczywiście przed włoskim sądem. A demaskacja odniosła najwidoczniej skutek. Nie bez przyczyny chyba, papież Jan Paweł Drugi - który zdaniem autora z wszystkimi tymi machinacjami nie ma nic wspólnego - wzywa coraz częściej kler do pokory i skromności. Niestety, nawet Janowi Pawłowi Drugiemu nie udało się rozbić zmurszałej konstrukcji, na której opera się watykańska administracja.

Krystian Piotrowicz

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (5)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
17.02.2006 19:06 o. Perwersjusz
Kościół miał być tam, gdzie miała być prawda, nie jest zaś tak, że prawda jest tam, gdzie jest kościół. Papieży i jego popleczników przemagają bramy piekielne, ponieważ znani są na całym świecie ze swej jawnej bezbożności i zbrodni. Dlatego też papież i jego poplecznicy nie są Kościołem, o którym mówi Jezus zwany Chrystusem. (…) dopóki katolicy nie poznają historii rzymsko-katolickiego Kościoła świętego, poza którym ponoć nie ma zbawienia i grzechów Jego Wielebnych a nawet Świątobliwych urzędników (i urzędniczek - a jakże!) to każda nawet największa bzdura, każde uświęcone czy usakralizowane kłamstwo albo fałsz, każde nawet najbardziej pokraczne hasło, idea, dogmat czy inny pomysł… przejdzie.
To jest „wybitne” osiągnięcie ich Szatana, bo brak wiedzy przecież nie boli, a na głupotę i naiwność jeszcze lekarstwa nie wynaleziono. Kościołowi rzymsko-katolickiemu słusznie zatem zarzuca się chroniczną, nieuleczalną i bezdenną hipokryzję. Pod deklarowanym obłudnie płaszczem etyki, moralności i oszukańczej misji odkupienia człowieka znajduje się gnijąca od podstaw substancja, pełna arogancji, pychy i żądzy władzy. Amen!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
11.04.2005 22:24 aivoo
kolego podaj adres a pogadamy..a w oddali ludzie beda slyszec dzwiek lamanego karku..
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.05.2002 19:34 laura
przed Janem Pawlem II byl Jan Pawel I. Ale zyl jako papiez tylko kilkadziesiat dni. Do zwlok nie dopuszczono lekarzy, nie bylo sekcji.
JP I mial ambitne plany: legalizacje antykoncepcji w Kosciele, zniesienie celibatu, czy chocby dopuszczenie kobiet do kaplanstwa.
Moze nie byl tak radykalny, ale gdyby to zrobil w 1979 teraz pewnie te rzeczy bylyby faktem.
Kiedy umarl - na nowego papieza powolano Polaka (nie tylko po to by "obalic komune"). Dla kleru to byla wygodna kandydatura: konserwatyny kraj, konserwatywne myslenie = Kosciol jako konserwa. Niestety zepsuta. Amen.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.04.2002 8:51 adam
A to dobiero bajeczka o dobrym papieżu i jego złych ministrach! Ludzie otwórzcie oczy, czy nie widzicie, że ten człowiek kryje cwaniaków i skandalistów tak długo jak to jest możliwe. Popatrzcie na Paetza i na to co dzieje się z pedofilami w USA! Biedny, dobry, święty papa - to jest bajeczka dla grzecznych, polskich dzieci.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.04.2002 20:28 cezar
J.P.II nic nie zmienia , bo jest zbyt słaby i zmanipulowany!!! To już stary i schorowany człowiek. Popatrzcie na tuszowanie skandalu w USA i sprawę Paetza!
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się