Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 25.03.2002 00:00

Historia Ruchu Gejowskiego: Grzeszna namiętność

Podziel się Tweetnij Skomentuj (2)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (2)

Co wydarzyło się w Szwajcarii niemal dwa wieki temu...

Trzydziestego września roku 1817 na rynku szwajcarskiego miasteczka Aarwangen zebrały się tłumy. Bogobojni mieszczanie przyszli popatrzeć na egzekucję niejakiego Johanna Franza Niklausa Desgouttes, lat trzydzieści dwa, doktora prawa, oskarżonego i skazanego "za skrytobójcze morderstwo". Była to wczesną jesienią roku, który nastąpił po słynnej "głodnej zimie" 1816/17. W społeczeństwie panowało wrzenie. Kramy i magazyny były puste, przed jatkami zbierali się ludzie, w nadziei, że uda im się zdobyć chociaż kość na zupę. Widmo śmierci głodowej zaglądało w oczy mieszkańcom Aarwangen, którzy - jak to zwykle w takich wypadkach - wypatrywali na niebie oznak końca świata, sądu ostatecznego i bożego gniewu. Egzekucja nieszczęsnego Desgouttes była okrutna. Ale widok ludzkiego cierpienia pozwalał mieszczanom zapomnieć na chwilę o własnych troskach, a śmierć skazanego dawała nadzieję na odkupienie grzechów. Desgouttes został najpierw uduszony. Potem jego ciało łamano kołem aż zamieniło się w bezwładny, krwawy strzęp. Potem, wszyscy rozeszli się do domów. Tak to w XIX wiecznej Szwajcarii dobiegło końca życie prawnika Franza Desgouttes, który był homoseksualistą. Ale o tym nikt nie wiedział i nikt publicznie nie mówił. Prawda o "nienaturalnych skłonnościach" delikwenta musiała wydawać się tak szokująca i niebezpieczna dla publicznej moralności, że Mała Rada kantonu berneńskiego wykupiła i poleciła zniszczyć wszystkie dokumenty dotyczące "sprawy Desgouttes".

Intencją członków szacownej Rady było całkowite zniszczenie nie tylko fizycznej, ale także duchowej osobowości Franza Desgouttes. Pamięć o nim miała być po wsze czasy wymazana z ludzkich umysłów. Daremnie. Egzekucja nieszczęsnego adwokata stała się bowiem inspiracją dla innego człowieka, handlarza i autodydakty z Glarus nazwiskiem Heinrich Hössli (1784-1864). Przez kilka lat pracował on nad dziełem, które wydał w końcu w roku 1836 nakładem własnym pod tytułem "Eros. Męska miłość Greków. Ich związki, historia, wychowanie, literatura i prawodawstwo we wszystkich epokach". W 1837 roku ukazuje się drugi tom dzieła, a zaraz potem, władze kantonu Glarus wpisują "Erosa" na listę ksiąg zakazanych - i to mimo, iż ta szwajcarska prowincja należała do najbardziej postępowych w ówczesnej Helwecji. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że wyrok zapadł niejako zaocznie, bowiem żaden cenzor nie odważył się przeczytać pracy o tak przepastnie grzesznej treści. Do wydania zakazu wystarczył sam tytuł.

Minęło ponad 160 lat i inny autor zasiadł do pracy. Pirmin Meier, tak brzmi jego imię i nazwisko, opracował fascynującą biografię obu historycznych postaci Franza Desgouttes oraz Heinricha Hössli (Pendo-Verlag, Zürich 2001). Z dokumentów, do których dokopał się żmudną pracą, wyłania się fascynujący obraz Szwajcarii, jej XIX-wiecznych obyczajów i moralności. Cóż łączyło hugenota Desgouttes i handlarza damską galanterią Hössli? Ich życie pełne było namiętności, upadków i wzlotów, gwałtu wobec innych i sobie samym. Jedyna cecha, która była im wspólna to orientacja seksualna. Nikt w tamtych czasach nie znał jeszcze słowa "homoseksualizm" i z tego powodu nie pojawia się ono w książce Meiera ani razu.

Najwięcej trudności przysporzyła rekonstrukcja "sprawy Desgouttes". Wiadomo, że studiował w niemieckiej Tybindze, gdzie w 1806 roku uzyskał tytuł doktora prawa. Za młodu korespondował z uczonymi o wielkich nazwiskach. Z powodu wielkiej uczoności nazywany był "Ozdobą Helwecji". Osiadł wreszcie na prowincji, w wioszczynie o nazwie Langenthal, gdzie otworzył kancelarię adwokacką. Desgouttes cierpiał zapewne z powodu swego pociągu do mężczyzn na depresję maniakalną. Za dnia cieszył się poważaniem jako ceniony i krasomówczy prawnik. Nocami, pogrążał się w pijaństwie, hazardzie, orgiach narkotykowych, strzelaninach i długach. Nade wszystko zaś ulegał pokusie grzesznej miłości do swego młodego pisarczyka, Daniela Hemmelera. Było to uczucie nieodwzajemnione, choć młodzieniec ten nie jeden raz pewnie dał się namówić na grę miłosną. I tak, nieszczęsny adwokat, za dnia surowy chlebodawca, zamieniał się w nocy w niewolnika swej namiętności. Aż do ranka 29 lipca 1817 roku, kiedy Desgouttes zasztyletował kochanka. Opisowi tego wydarzenia, poświęca Meier cały rozdział. Co się stało potem - zostało już powiedziane.

Na tle szkarłatno-krwawej historii morderstwa, życie Heinricha Hössli było niemal szare. Dorastał w kantonie Glarus w czasach wielkiego głodu. Był samoukiem, pożerał każdą książkę, która wpadła mu w ręce. O uczonych wypowiada się z ogromnym respektem. Szuka bliskości i towarzystwa duchownych. Odwiedza słynnych w owych czasach myślicieli i filozofów, by stać się zwolennikiem "filozofii naturalnej". Zgodnie z społecznym wymogiem zawiera związek małżeński, który kończy się rozstaniem. Odtąd, w jego życiu dominować będzie samotność, tęsknota za szczęściem. Rezultatem tego pustelniczego trybu życia jest "Eros" - 721 stron, pierwsza monografia poświęcona w całości miłości mężczyzn do mężczyzn.

Praca Pirmina Meiera - jak dotąd dostępna jest tylko w języku niemieckim - nie jest lekturą łatwą. Ale jej odkrywcza wartość jest ogromna. Oto bowiem wyłaniają się z mroku dziejów kolejne postacie, które dopisać trzeba do listy twórców naukowego oglądu problemów, związanych z obyczajowością i seksualnością człowieka. Heinrich Hössli był przecież w prostej linii prekursorem działań innego wielkiego człowieka - Magnusa Hirschfelda.

Roman Mencwel
(na podstawie NZZ)

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (2)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
12.03.2003 18:57 Piotrek/Król świata
geje to fajna sprawa ale wolę lesbijki
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
27.03.2002 1:09 Paul
Moze nie dotyczy artykulu ale ...
Autora tak sie zlozylo ze chyb jestesmy zpokrewnienie prosilbym o kontakt . Oczywiscie jezeli ma pan ochote na rozmowe emailowa ...
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się