W powieści znanego brytyjskiego pisarza Kena Folleta pod tytułem "Noc nad oceanem" znajduje się bardzo plastyczny i piękny opis przypadku, który po łacinie nazywa się "ejaculatio praecox", czyli przedwczesny wytrysk: "Biała dłoń zawisła nad ciemnym od nabiegłej krwi penisem. Harry jęknął. Zaraz potem Margaret zacisnęła smukłe palce na jego członku. Był bardzo gorący i w pierwszej chwili odniosła wrażenie, że jest dość miękki, ale kiedy wzmocniła uścisk, wywołując tym kolejny jęk, przekonała się, że twardością dorównuje kości. Spojrzała na Harry'ego; miał zarumienioną twarz i oddychał szybko przez uchylone usta. Bardzo chciała sprawić mu rozkosz, zmieniła więc uchwyt i zaczęła pocierać jego penis ruchem, którego nauczył ją Ian. Efekt przerósł jej najśmielsze oczekiwania. Harry jęknął, zamknął oczy i ścisnął kolana, a za drugim pociągnięciem wyprężył się z twarzą wykrzywioną niesamowitym grymasem, z jego członka zaś trysnął obfity strumień białej spermy. Zaskoczona i nieco przestraszona Margaret pracowała dalej; za każdym pociągnięciem w dół następowała kolejna erupcja. Ogarnęło ją niesamowite pożądanie...."
Problem przedwczesnego wytrysku pojawia się dość często na łamach prasy młodzieżowej, takiej jak "Bravo". Nic dziwnego, bowiem ta "seksualna dysfunkcja" dotyka najczęściej bardzo młodych chłopców, którzy nie nauczyli się jeszcze sterować swoimi reakcjami. Ocenia się, że w pewnych okolicznościach, nawet do 50 procent mężczyzn nie jest w stanie powstrzymać odruchu ejakulacyjnego i "spuszczają się" niemal natychmiast po rozpoczęciu wstępnych pieszczot. W opisanym w cytowanej powieści, kochankowie nie mieli z powodu tego drobnego wypadku najmniejszego problemu. Margaret była nawet zadowolona z uzyskanego "efektu", zaś Harry zregenerował się bardzo szybko i już po kilku minutach był gotów do dalszej akcji. Gorzej, jeśli przedwczesny wytrysk stanie się przyczyną problemów psychicznych. Może to nastąpić, jeśli z powodu przedwczesnego wytrysku partner (lub partnerka) odczuwają brak satysfakcji seksualnej, naśmiewają się z dotkniętego tym problemem partnera, lub - co jest jeszcze gorsze - o klapie w łóżku opowiadają wszystkim znajomym. Każdy bez wyjątku młody chłopak, heteryk czy gej, jest bardzo wrażliwy na punkcie swej męskości. Poddawanie jej w wątpliwość może doprowadzić do powstania całego zespołu zahamowań, które zaowocować mogą nawet impotencją lub niechęcią do seksu.
Ejaculatio praecox rzadko ma przyczynę w uwarunkowaniach cielesnych lub zmianach chorobowych. W grę wchodzić może nadwrażliwość żołędzi, kłopoty z prostatą lub cewką moczową. Seksuolodzy nie są zgodni, czy przedwczesny wytrysk można "wytrenować" różnymi technikami masturbacji. Kiedy młody chłopiec odkrywa swą seksualność i zaczyna się onanizować, może przyzwyczaić się do szybkiego osiągania orgazmu. Napięcie seksualne jest w tym wieku tak silne, że nie mogąc go pohamować, niektórzy chłopcy masturbują się kilka razy dziennie, nawet w najmniej sprzyjających warunkach (pod ławką w klasie, w autobusie etc.) Czy jednak takie przyzwyczajenie przenosi się potem do bardziej dojrzałego pożycia z partnerem (partnerką) - tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że wszelkiego rodzaju kremy i kropelki, oferowane w seks shopach są całkowicie nieskuteczne. Kupowanie ich jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Ze względu na niebezpieczeństwo negatywnych skutków ubocznych, odradzić także należy terapię, polegającą na aplikowaniu środków uspokajających i antydepresyjnych.
Co więc robić? Niektórzy chłopcy twierdzą, że podczas gdy uprawiają seks, starają się myśleć o zadaniu z matematyki i że to im pomaga. Kłopot tylko z tym, że partner bardzo łatwo może się zorientować, że jego kochaś "robi za kłodę". Co innego? Skuteczna metoda nazywa się po angielsku "techniką squeeze". Polega ona na tym, że na krótko przed orgazmem, gdy refleks ejakulacyjny staje się tak silny, że nie można go już powstrzymać, członek należy silnie ścisnąć dwoma palcami poniżej "czubka". Następuje lekkie uspokojenie podniecenia, a po chwili, można kontynuować pieszczoty. Ta właśnie technika pozwala na znaczne wydłużenie pierwszej rundy. Zazwyczaj bowiem drugie zbliżenie przebiega już bez problemów. Najlepiej zaś traktować własny popęd płciowy "na luzie" i z drobnych porażek i niepowodzeń nie robić tragedii. Pamiętaj też, że "miłość (drugiego człowieka) Ci wszystko wybaczy..."
Dr Nick
Sam, z tym walczylem ponad 15 lat. Bezskutecznie, ZADNE cwiczenia, srodki farmaceutyczne nie pomogly. Kolejne kobiety mnie zostawialy, bylo mi zle, az w koncu spotkalem jak mi sie wydawalo kobete swego zycia. Na samym poczatku zwiazku powiedzialem jej o moich obawach - uspokoila mnie ze to nic takiego. Po kilkau latach gdy WSZYSTKO jej poswiecilem zostalem sam bez niczego. Pozbawila mnie wszystkiego - w sensie materialnym i duchowym. Zostalem sam bez domu, pracy, przyjaciol, z makabrycznymi dlugami, ktorych bym nie mial gdybym jej nie zaufal. Nie wiem czy nie trafie przez nie do wiezienia. mam ochote sie zabic!
Tak bym chcial to wszystko cofnac - znow byc samotny ale bez tego bolu, cofnac czas. Nigdy nie zblizylbym sie wiecej do kobiety, trzymalbym je na daelki dystans, ograniczajac sie do kontaktow w pracy i sklepie. Niestety, za pozno... chce juz tylko szybko umrzec i nie chce wiedziec co bedzie dalej
Jesli zostawila cie kobieta a jestes jeszzcze w miare mlody i masz ten problem - daj sobie spokoj. Zajmij sie czyms innym. Kobiety to nie dla CeibieQ Zniszcza Cie!!!! tak jak zniszczyly mnie
Zacząłem więc stosować techniki z "Jak opóźnić wytrysk" Mariusza Kamińskiego i okazało się że można w pełni kontrolować wytrysk. Wystarczyło wykorzystać te techniki, żeby uprawiać seks co najmniej 15 minut!
Sposób na przedwczesny wytrysk
Można też wpisać w wyszukiwarkę: kegla mężczyzna. I jest to pierwsza wyświetlona strona.
Powodzenia:)
Mięśnie kegla są u kobiet. Ćwiczyły je jeszcze w starożytnych Indiach poprzez ściskanie mięśni pochwy, co wzmacniało je tak, by mogły w skorupce jajka znajdujący się dzwoneczek utrzymać (charakterystyczny dźwięk, gdy przechodziły). Dobrym sposobem (też ze Wschodu) jest ćwiczenie tantry, które polega na wyregulowaniu z partnerem/partnerką miarodajnego oddechu (kiedy jedno z partnerów wydycha powietrze, drugie, wystarczająco blisko, można być w już w pochwie, je wdycha), co pozwala dłużej wytrzymać, uspokoić się. A podstawą jest, by się zrelaksować, nie myśleć o potencjalnym kolejnym niepowodzeniu. Po prostu zamiast samemu się borykać, poszukajcie razem z drugą połówką (jak nie pomoże) jakichś rozwiązań (często psychologowie upatrują tą przypadłość w zachowaniu partnera/partnerki), niekoniecznie farmakologicznych.
Samych pozytywnych doświadczeń i optymizmu w wytrwałym poszukiwaniu (dla każdego zapewne inne) rozwiązania :)
od tylu 20 sekund
misjonarska 5 minut
na jeźca 10 minut + jak myślę o czymś innym +5minut, a z prezerwatywą z benzokainą czasem +10minut tylko trzeba zalożyć drugą zwyklą żeby nie znieczulić laski :(
No ale to mi nie wystarcza, jest wolo i cały przedwczesny wytrysk mnie zniechęca.
Chciałbym ją "rżn**" jak gwiazda porno wymyślając najbardziej gorszące pozycje przez pół godziny, ale nie mogę bo zaraz strzelam. Czasem przyspiesze i widze jej radość w oczach, aż jęczy jest super i nagle STOP zaciskam zęby zeby nie popuścić bo chce zeby miała orgazm. Pomocy!!!