Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 19.12.2001 00:00

Małżeństwo gejowskie: Jak to funkcjonuje?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)

Pierwszy bilans w Niemczech

Termin "małżeństwo gejowskie" (Homoehe), trwale zadomowił się w języku niemieckim. Także w obszarze języka angielskiego funkcjonuje "gay marriage" i każdy tam wie, o co chodzi. W Polsce jest dużo trudniej. "Małżeństwo gejowskie" to co prawda bardzo trafna zbitka słowna. Jednak "małżeństwo" nawet gejom mniej kojarzy się z partnerstwem a bardziej z pieluchami, wrzeszczącymi dziećmi i żoną przy garnkach. Nieporozumienie polega więc na tym, że w krajach Zachodu "małżeństwo" i "rodzina" znaczy dziś coś zupełnie innego, niż jeszcze 20 lat temu. Nie są to już patriarchalne instytucje, opatrzone obowiązkową "głową" (mężczyzna) i "szyją, która tą głową porusza" (kobieta). Według nowej definicji, małżeństwo to rodzaj partnerskiego kontraktu, opartego na miłości i wzajemnym szacunku. Na takim samym fundamencie zbudowany jest model partnerstwa jednopłciowego, który spełnia przecież wszystkie funkcje społeczne, z wyjątkiem jednej: reprodukcyjnej. Wiedząc jednak, że geje i lesbijki stanowią tylko kilka procent każdej populacji - można śmiało powiedzieć, że i za sto lat więcej będzie małżeństw bezdzietnych niż małżeństw gejowskich.

Tyle tytułem wstępu, a teraz - konkretnie. Od pół roku, w Republice Federalnej pary gejowskie i lesbijskie mogą wstępować w związki małżeńskie. Można się więc przyjrzeć, jak funkcjonują one w praktyce. Niestety, wśród moich bezpośrednich znajomych nikt jeszcze nie zdecydował się na wizytę w urzędzie stanu cywilnego. Dlatego, z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam relację, zamieszczoną w magazynie internetowym Eurogay. Opisano w nim doświadczenia gejowskiej pary z Magdeburga. Helfried jest pracownikiem socjalnym, który podczas obowiązkowych zajęć z uczniami miejscowych szkół bez ogródek mówi że "poślubił mężczyznę". W tym kontekście nasuwa się kolejna refleksja: W jaki sposób wyrazić po polsku sam fakt zaślubin dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet. "Ożenek" i "zamążpójście" to przecież słowa związane z płcią. A słowo "partner" brzmi bardzo sucho! Gwoli sprawiedliwości powiedzieć trzeba, że także w Niemczech "małżeństwo gejowskie" jest tylko terminem obiegowym. Dla urzędów istnieje "partnerstwo zarejestrowane". Helfried uważa, że brzmi to okropnie. Podczas wizyty w Urzędzie Pracy przekonał się, że ustawa - ustawą, a w komputerowych formularzach tak jak dawniej funkcjonuje tylko "zaślubiony" ("verheiratet").

Helfried i jego partner byli jedną z pierwszych niemieckich par gejowskich, jakie stawiły się w urzędzie stanu cywilnego, by wygłosić sakramentalne "tak" i pierwszym małżeństwem gejowskim w Saksonii-Anhalt, w dawnym NRD. Na ich uroczystość 1 sierpnia 2001 roku, przybyła osobiście wicepremier rządu landowego. Co się dla nich zmieniło? Co czują dziś, po kilku miesiącach? Obaj twierdzą, że "ich związek stał się jeszcze mocniejszy w sensie wspólnoty". Także obie rodziny nowożeńców przyjęły ich ślub pozytywnie. "Przyjaciel, to nie to samo co członek rodziny" - mówi partner Helfrieda, Stefan. I dodaje, że odczuwa cały ciężar odpowiedzialności za związek.

Helfried i Stefan poznali się w 1991 roku w jednym z gejowskich klubów w Magdeburgu. "To była miłość od pierwszego wejrzenia" - opowiadają. Jej widomym dowodem są zaręczynowe pierścionki, które noszą do dziś. Któregoś dnia postanowili, że w dziesiątą rocznicę pamiętnego spotkania, wezmą ślub w jednym z krajów, w którym byłoby to możliwe. Nie przypuszczali, że do tego czasu będzie to możliwe także w Niemczech. Pytani o reakcje otoczenia, twierdzą że była bardzo pozytywna. Wszyscy im gratulowali i życzyli szczęścia. Do dziś, otrzymują kartki z pozdrowieniami od zupełnie obcych ludzi. Po 100 dniach od ślubu, nie zanotowali ani jednego negatywnego doświadczenia! A życie codzienne? Nie uległo zmianie. Podział ról jest trwały. Jeden troszczy się o pranie, drugi o kuchnię. Sprzątają wspólnie. Niedługo przeprowadzają się do nowego mieszkania, a gdy je znajdą, na drzwiach zawiśnie tabliczka z nazwiskiem Helfrieda, które przyjął także Stefan.

Załatwienie formalności, związanych z ślubem kosztuje. Stefan i Helfried wydali kilka tysięcy marek na opłaty urzędowe i wszystkie niezbędne papiery. Niestety - ustawodawca nie daje jeszcze parom gejowskim prawa do wspólnego opodatkowania, które w przypadku małżeństw heteroseksualnych jest bardzo konkretnym, finansowym przywilejem. A co z kontrowersyjną sprawą adopcji dzieci? Obaj nie palą się do tego. Mówią, że są już za starzy, a dzieciom trzeba poświęcić sporą część życia. Opiekują się za to chrześniakiem. I kochają swego pieska.

Portal Eurogay pisze, że Helfried i Stefan zasypani zostali przez innych gejów lawiną pytań. Ktoś dzwonił nawet z Bawarii, z drugiego końca Niemiec. Zaprzyjaźnieni z nimi geje, którzy żyją razem od 25 lat, też postanowili zalegalizować swój związek. Ale o przepowiadanym "szturmie par gejowskich na urzędy stanu cywilnego" nie można w Niemczech mówić. Z pewnością, wiele par zastanawia się jeszcze, ostrożnie planuje. I czeka - co będzie dalej.

Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (13)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
03.03.2005 20:56 DWA MISKI
Jestesmy bardzo zainteresowani wzieciem slubu cywilnego. Nie ma dla nas znaczenia jak sie to nazywa, czy partnerstwo, czy ladniej, czy brzydziej. Prosze mi podpowiedziec, czy istnieje mozliwos wziecia slubu w kraju UE respektujacego takie prawo jesli sie jest polakiem? Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, ze drugi misiek jest Wlochem. Prosze o rzeczowe, bardzo cenne dla nas informacje.
Dzieki. Pozdrawiam.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.11.2003 20:50 Marcin
Czy ktos moglby mi powiezdiec czy polacy wychodzacy za niemcow dostaja wize? Slyszalkem ze pary homo maja inne prawa i nawet jezeli sie hajtna to malzonek (polak) nie dostaje wizy. Mam maly problem bo moge zarowno postarac sie o pochodzenie (co kosztuje niestety troche wiecej) jak i chajtnac sie co by mi bardziej pasowalo. Czy ktos moglby mi wyslac maila z odpowiedzia albo przynajmniej dac odpowiedz tutaj?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.09.2003 9:30 asendar
Ej no obecność w Urzędzie Stanu Cywilnego i wypowiedzenie słowa -"TAK" nie jest związane z żadnym obrzędem religijnym, a co za tym idzie - nie jest sakramentem - tak więc (piszę do autora tego felietonu) użycie słów "sakramentalne tak" jest jakąś pomyłką - chyba że geje nie potrafią odróżnić instytucji państwowej od kościelnej ?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
31.08.2003 9:32 ramzes
ale partner to brzmi niestety bardzo "biznesowo" a malo rodzinnie..niestety...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.08.2003 16:45 look
Ja z moim facetem tez chcemy zawrzec partnerstwo i nie uwazam aby okreslenie "partner" bylo "suche". Ono wyraza zdecydowanie wiecej jak "malzonkowie".
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.08.2003 16:41 look
Z tego co wiem to w Niemczech 'Eingetragene Partnerschaft" mozna zawierac juz od 2001, natomiast "Homoehe" funkcjonuje jedynie w jezyku potocznym.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.07.2003 0:50 darek19
no coz nas to kosztowalo, tzn. formalnosci kolo 150-200 EURO? ale za tlumaczenia placic nie musielismy, tylko te oplaty i final....czyli ktos ma fantazje z tymi tysiacami! i nie mowi sie verheiratet tylko verpartnern , czy jak to sie pisze;-) acha i jest super:-))
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.06.2003 8:53 88558855
dlaczego nie poszukasz jakiegos Niemca (najlepiej baaaardzo bogatego) i nie emigrujesz do Niemiec na wieki wiekow ! Amen!
Twoja zoologiczna nienawisc do Polski powinna ci pomoc w osiagnieciu celu - "uwolnieniu z tyranii polskosci" i zostania obywatelem Niemiec ! 7yczte tego tobie i wszystkim tym, dla ktorych Polska nie jest mila Ojczyzna... ===Amen====Amen====Aaaaameeen=======!!!!!!!!
cytuj zgłoś 0 0
cezbaz
29.12.2002 1:08 cezbaz (47) Lipsk (Niemcy)
Zwaarlem taki zwiazek 19.11.02 - dokladny koszt to ok. 140 euro (i to przy uwzglednieniu drozszej procedury, jesli jeden z partnero jest cudzoziemcem) i ok. 80,- euro za przetlumaczenie aktu urodzenia i slubu rodzicow oraz po 5,- euro za zaswiadczenie meldunkowe SUMA = 230,- euro (byc moze oplaty wachaja sie w zaleznosci od landu). Po dostarczeniu potrzebnych swistow i umowieniu terminu wlasciwa "uroczystosc" trwa ok. 7 minut.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.05.2002 1:54 mama,
gratulacje taubchen, wszystkiego najlepszego :) ciekawe kiedy w Polsce będą mozliwe takie małzenstwa... ach jak ja nie lubie tego kraju... ^-^
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się