W czasach, kiedy żył, przez jego Ojczyznę - Francją, przetoczyły się trzy wojny. Europa tkwiła głęboko w okowach ciasnej moralności mieszczańskiej. Kobiety ledwie zaczynały zdobywać prawa obywatelskie. A geje? O nich nikt nie śmiał nawet pisnąć. Dopiero w zaawansowanym wieku André Gide (czyt. żid) zdecydował się publicznie ujawnić swą preferencję seksualną. Lecz gdy zdecydował się wyjść z cienia, odważnie i bezkompromisowo stawiał czoła świętoszkowatym krytykom. "Wolność jednostki i jej prawo do życia przy odrzuceniu zakazów religijnych i moralnych" stała była odtąd jego przewodnim hasłem.
Aż do późnego wieku, Gide był zafascynowany urokiem i wdziękiem młodych chłopców. W swej słynnej autobiografii "Jeżeli nie umiera ziarno" (1924, polskie wydanie 1962) plastycznie opisywał swe kontakty seksualne z arabskimi młodzieńcami w Algierii i Tunezji, gdzie przebywał w latach 1893/94. Był zdania, że pisząc o uczuciach, emocjach nie może kłamać. Musi pisać prawdę o naturze swej miłości. Autobiografia wywołała naturalnie ogromny skandal. Chyba i dzisiaj, po upływie trzech czwartych wieku nie byłoby inaczej, gdyby (powiedzmy) znany pisarz i noblista, przyznał się do kontaktów homoseksualnych. Pewna cześć społeczeństwa nie będzie nigdy w stanie zaakceptować wolności wyboru w kwestii poszukiwania szczęścia przez innych.
André Gide'a fascynował wzorzec pederastycznej miłości do młodych chłopców, taki, jaki był powszechnie praktykowany w starożytnej Grecji (zob. GayLeksykon IS http://www.gej.net/kult_gejleks6.phtml). Jeden z dziennikarzy niemieckich, przypominających rocznicę jego go śmierci przed 50 laty zauważył, że słynny pisarz z pewnością opowiedziałby się dziś przeciwko "małżeństwom gejowskim". Jego ideałem nie był związek równoprawny, oparty na partnerstwie, lecz miłość dorosłego mężczyzny do młodziutkiego chłopca, związek mistrza z uczniem. Żyjąc w dążności do takiego ideału, Gide zawiera w roku 1895 związek małżeński z swą kuzynką, Madeleine Rondeaux.
Najpiękniejszym z pewnością dziełem pisarza jest powieść "Fałszerze" (1926, polskie wydanie 1929). Również w niej napotykamy na wątek gejowski. 38-letni Edouard zakochuje się w swym młodziutkim krewniaku Olivierze. Zbliżenie jest dla obu bardzo trudne - nie tylko ze względu na stopień pokrewieństwa. A mimo wszystko, "Fałszerze" to jedna z najpiękniejszych opowieści miłosnych literatury gejowskiej.
W roku 1947, André Gide uhonorowany został za całokształt twórczości literacką Nagrodą Nobla. Już po śmierci pisarza w roku 1951, Kościół katolicki umieścił jego książki na liście dzieł zakazanych. Największym wrogiem kłamstwa - jest prawda.
Opracował: Tomek Juszkowski
Gdy dowiedziałam sie,że mój syn jest gejem-sam mi to powiedział;płakałam.Kocham Go więc akceptuję jego "inność",
i będę Go wspierac w jego wyborze i szzęściu!
To jest w gruncie rzeczy dosyć skomplikowane, trudno o tym napisać w kilku zdaniach. A piszę o tym po to, żeby przekonać o tym, iż można tworzyć najbardziej karkołomne układy międzyludzkie, które wymykają się powszechnie znanym wzorcom - według potrzeb i możliwości samych zainteresowanych. Z tym, myślę iż ma to sens pod jednym warunkiem - muszą być to układy uczciwe (wyczuciem, nie okrucieństwem).