Polski rynek towarów luksusowych jest jeszcze w powijakach. A stratedzy rynkowi mają bielmo na oczach. Dlatego (chyba?) nie odkryli jeszcze tak obiecującej grupy konsumenckiej, jaką są geje. W Polsce dawno minęły już czasy, kiedy można było sprzedać wszystko od ręki z blaszaka lub polowego łóżka. Dziś, szczególnie w dużych miastach istnieje oferta towarów, na które pozwolić sobie może tylko zamożna, wyrafinowana klientela. Garnitury Bossa, buty Bally, krawaty Dolce e Gabbana, zegarek Rolex, bielizna KC, koszula Romeo Gigli... A usługi? Wizyta u ekskluzywnego fryzjera z masażem i maseczką? Wolny czas? Greckie wyspy jesienią, Sylwester na Wyspach Kanaryjskich. Lato - obowiązkowo - na Myconos, bo tam przecież wszyscy jeżdżą!!!
Któż może sobie na to pozwolić - zapytacie. I słusznie! Przeciętny obywatel ma na utrzymaniu małżonkę i dwójkę dzieci. Na boku zaś kochankę i własne niewinne zachcianki. Nie - przeciętnego obywatela na luksusy nie stać. Kim są zatem obywatele, którzy utrzymują ekskluzywne butiki w Warszawie, Łodzi, Poznaniu (nie licząc pozbawionych gustu noworyszy!)? Kto nie jest obciążony długami, żoną, dziećmi, teściami oraz całym tym nieznośnym mieszczańskim bagażem?
GEJE!
Tę prostą prawdę na Zachodzie odkryto już dawno. Geje są tam najlepiej ustawioną grupą społeczną, najwięcej zarabiającą i najwięcej wydającą. Są najbardziej cenioną grupą klientów w sektorze artykułów luksusowych.
W sąsiadujących z Polską Niemczech obliczono, że przeciętny gej zarabia około 8.000 PLN. Z tego wydaje około 3.000 PLN na rozrywki, podróże i artykuły konsumpcyjne. Niemiecki gej podróżuje często - aż pięć razy do roku wyjeżdża na około 10 dni. Ulubione cele podróży to gejowskie metropolie Berlin, Amsterdam, Kolonia, Londyn. Każda z takich podróży kosztuje przeciętnie 3.000 PLN. O takie pieniądze warto walczyć i odłożyć na bok wszelkie stereotypy i uprzedzenia.
Ale to nie wszystko. Byliście już w gejowskim lokalu? Bez przerwy piszczy tam, ćwierka i dzwoni. Geje posiadają ponad dwa razy więcej telefonów komórkowych niż heterycka przeciętność. I odczuwają przemożną potrzebę bezustannego dzielenia się z przyjaciółmi najnowszymi plotkami. A to nabija rachunki. Internet? A jak znaleźć pasującą drugą połowę jak nie w ogłoszeniach na IS? Do tego trzeba mieć dostęp do internetu, no i jeszcze komputer. W miarę nowy, bo co powiedzą kumple...
Takie przykłady można mnożyć bez końca. Geje, bez względu na status społeczny, wykształcenie i wiek wydają więcej na kosmetyki, modne ciuchy, rozrywki i podróże niż jakakolwiek inna porównywalna grupa. I jeśli nawet młody polski gej nie może sobie pozwolić na podróż na Myconos, to na wyprawę do Wrocławia lub Warszawy na dyskotekę jakiś grosz wyskrobie.... Ta branża, agencja reklamowa lub biuro podróży która to prędzej zrozumie - będzie miała wielką przewagę nad inną.
Opracował: Tomek Juszkowski
Wypowiedzi na temat rzekomego stylu zycia polskich gejow sa dla mnie smieszne i absurdalne. Tak najlepeijs tworzyc getto - ze sklepami tylko dla gejow, kinem tylko dla gejow, biurami podrozy tylko dla gejow itp.
Załosne!
W takim razie to świetna reklama!
Poatrze sie z perspektywy lat i przede wszystkim kilometorw. Mieszkam od lat z partnerem w Holandii i widze, co mnie berdzo ciekawi, jakie jest zycie gejow w Polsce. Wedlug mnie to panuje w Polsce nadal sredniowiecze pod wzgledem tolerancji. Mimo to widzi sie srodowisko gejowskie jako jedno z najbardziej interesujacych jesli chodzi o komercje. Cos tu nie gra!?! Z jednej strony to jestesmy "zli", ale ze na nas sie zarobi to raptem jestesmy "dobrzy". Nie religia czy tez spoleczenstwo rzadza krajem, lecz pieniadz. Mowilem to lata temu do wielu ludzi i nikt mi nie wierzyl. Zobaczymy za kilka lat! Z doswidzczenia, ktore tu w Holandii zdobylem, twierdze, ze handel widzi w nas zlota zyle, a czy to zle... nie wiem. Wydaje mi sie, ze jako sposob do rozpoczecia procesu akceptacji nie jest najgorsze i szczerze mowiac ... komu to przyniesie najwieksza kozysc? Kupowac tak czy tak kupujemy, a extra reklama zawsze sie przyda.
Przyjzyjcie sie reklamie GSM Simensa. Dziewczyna chce poderwac chlopaka na dyskotece, tylko z kim on wychodzi ... (nie zawsze pokazywana do konca!-widzialem oryginal u siebie w TV).
Pozdrawiam,
Raf