logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
18.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
6
33
180

Piasek: "jestem dumny z tego, że wierzę w Boga"

Artysta o "wymachiwaniu flagami"

Dodano: 15.11.2017, Aktualizacja: 15.11.2017

"Jeśli wierzysz w Boga i masz w sobie potrzebę wyznawania tego publicznie, to nie musisz się tego wstydzić. A tytuł tej piosenki jest przewrotny. W czasach, w których wszyscy chcemy wymachiwać różnymi flagami i pokazywać, że jesteśmy z czegoś dumni (po angielsku: pride), organizując uliczne parady, to ja ogłaszam wszem i wobec, że jestem dumny z tego, że wierzę w Boga" - mówi Andrzej Piaseczny w rozmowie z "Gazetą Krakowską". Czy w kraju, w którym 90 proc. to katolicy - faktycznie aktem odwagi i dumy jest powiedzenie, że wierzy się w Boga?

W październiku swoją premierę miała nowa płyta Andrzeja Piasecznego, "O mnie, o Tobie, o Nas". Czego zatem dowiadujemy się o artyście z płyty? Jest dużo o miłości, o której mówi w rozmowie z "Gazetą Krakowską":

"Życzę wszystkim wielkiej miłości, bo każdy z nas na nią zasługuje. Ale proszę mi pozwolić o niej opowiadać wyłącznie poprzez piosenki. Jeśli odnajduje pan w moich tekstach miłość - to widocznie tak jest naprawdę. W inny sposób na tego rodzaju pytania odpowiadać nie będę".

Na płycie znalazła się też piosenka zatytułowana "God Pride".

Jeśli wierzysz w Boga i masz w sobie potrzebę wyznawania tego publicznie, to nie musisz się tego wstydzić. A tytuł tej piosenki jest przewrotny. W czasach, w których wszyscy chcemy wymachiwać różnymi flagami i pokazywać, że jesteśmy z czegoś dumni (po angielsku: pride), organizując uliczne parady, to ja ogłaszam wszem i wobec, że jestem dumny z tego, że wierzę w Boga
- dowiadujemy się o piosence od samego artysty.

Panie Andrzeju: w kraju, w którym ponad 90 proc. społeczeństwa określa się jako katolicy, w którym część obywateli nie ma równych praw, w którym młodzież LGBT jest prześladowana z powodu homofobii i transfobii - czy faktycznie aktem odwagi jest przyznanie się do wiary w Boga? My mamy wątpliwości. "Trzeba umieć znaleźć właściwe proporcje między sceną a prawdziwym życiem. I tego bym sobie życzył" - reasumuje rozmowę artysta. I my życzymy Panu tego samego.

(red)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (180)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Omiiku (15) - 01.12.2017 12:45
Powiem tak. Ci "katolicy", jak niektórzy się określają, to nie katolicy. Ci ludzie często wychodzą z domu rodzinnego i wszystkim mówią, że są ateistami. Czasami mam wrażenie, że ludzie dziwnie się na mnie patrzą, jak mówię im, że wierzę w Boga. Nie raz spotkałam się ze słowami typu "Katolik to homofob, rasista...", szkoda, że ludzie zwracają uwagę tylko na tych fanatyków i tak jest z każdą religią, wyznaniem, orientacją, chorobą, ze wszystkim. To przykre, ale prawdziwe.
Anon (?) 29.11.2017 0:32
Może mi ktoś wytłumaczyć skąd ta fala hejtu dla Pana Piasecznego? O tym, że jest homoseksualistą wiemy od dawna. Zarzuca mu się, że promuje wstyd za swoją orientacje ale gdzie u niego w tej wypowiedzi ta hipokryzja? Skąd tak ostra reakcja środowisko LGBT? Rozumiem, że teraz każdy homoseksualista przy każdym temacie nie związanym z jego orientacją powinien zaczynać od słów "jestem homo", i tylko wtedy jego wypowiedzi nie będą wzbudzać oburzenia? To raczej dobrze, że swoją postawą może pomóc homoseksualnym chrześcijanom.
I ostatnie, swoimi wpisami środowisko LGBT przekonało mnie, że ma niewiele wspólnego z tolerancją o którą tak walczą.
Maria Storożuk (?) 21.11.2017 23:05
Zapomniałam podpisu....powiem tylko jeszcze, że wy co tak krytykujecie na okrągło katolików mówiąc o ich grzechach.....zapominacie o jednym.....Nasza religia nie jest religią świętych lecz religią grzeszników chcących się zmienić....nie tak jak świadkowie J...którzy ze swojej społeczności wykluczają tych, którzy mogą narobić im wstydu......to tak nie działa. Nasz Bóg przyszedł właśnie do niedoskonałych ludzi...więc nie nudźcie tymi naszymi grzechami a pomyślcie o swoich. Różnica między nami jest taka, że my staramy się z bagna wydobyć i nazywamy nasze grzechy grzechami.....a wam w tym bagnie jest cudownie i nazywacie je wszystkim tylko nie tym czym jest.
Podpis (?) 21.11.2017 22:59
Niesamowite jak różne jest widzenie świata przez różnych ludzi. Dla mnie jest jasne, że żyjemy w czasach, w których 90 % deklaruje wprawdzie wiarę w Boga....ale w rzeczywistości tych wierzących naprawdę (tzn nie wybierających z pośród 10 przykazań, które są ok a które nie bo Bóg się pomylił) jest ok 20% z tych 90 ciu. Poza tym każdy kto ma oczy i uszy...widzi i słyszy, że nie wolno krytykować islamu ani judaizmu....ale z chrześcijaństwa i katolicyzmu można drwić do woli.....bo się (ci prawdziwi) na pewno nie odegrają. A wyznawcy Mahometa mogli by zrobić krzywdę więc lepiej nie ryzykować.
shingao (31) Szczecin 21.11.2017 20:28
Jan:
Najbardziej dumni z wiary w Boga,są ci co mają za sobą kilka rozwodów.


Niektórzy kato-celebryci chwalą się, że przestali zdradzać żony.... po ich śmierci.

https://wiadomosci.wp.pl/jerzy-zelnik-wyznaje-ze-wielokrotnie-zdradzil-swoja-zone-po-jej-smierci-przestalem-6135931650865281a
shingao (31) Szczecin 21.11.2017 20:26
Podpis:
No cóż jeden i drugi kochający inaczej tyle tylko co by było gdyby ich rodzice byli inni ich by nie było


Gdyby moja mama wolała blondynów, to by nie wybrała mojego taty. A wtedy bym się nie urodził. Wniosek? Ci którzy lubią blondynów robią źle.
upstairs_at_you (49) miasteczko raczej 21.11.2017 19:24
VanZeeland:
upstairs_at_you:
VanZeeland:
upstairs_at_you:
VanZeeland:
upstairs_at_you:
Ania:
Bardzo rozczarowujaca jest skala nienawisci (na przykladzie komentarzy i tego, ze taki artykul w ogole sie pojawil) wsrod osob, ktore postuluja walke z nienawiscia.

Gdzie ta nienawiść?


Czyli nie widać - magicznie - tych wszystkich komentarzy wyzywających Piaska od "głup... czy debi..."? - lub komentarzy w obraźliwym tonie?

Nie widzę. Ale możesz zrobić dobry uczynek i mi je pokazać.


Jak się nie chce widzieć to się nie widzi - żeby zobaczyć wystarczy przejrzeć te kilkanaście stron komentarzy.

Tak jak przypuszczałem. Nie jesteś dobrym człowiekiem i nie lubisz pomagać bliźnim.


Powiem tak: Cieszę się, że nigdy nie poznałam i nie poznam kogoś, kto wydaje wyroki na podstawie jednego komentarza XD

A dla mnie to, że cię nie poznałem i nie poznam jest bez znaczenia.
Jan   dodane przez Facebooka 20.11.2017 13:22
Najbardziej dumni z wiary w Boga,są ci co mają za sobą kilka rozwodów.
VanZeeland (23) Szczecin 19.11.2017 22:24
upstairs_at_you:
VanZeeland:
upstairs_at_you:
VanZeeland:
upstairs_at_you:
Ania:
Bardzo rozczarowujaca jest skala nienawisci (na przykladzie komentarzy i tego, ze taki artykul w ogole sie pojawil) wsrod osob, ktore postuluja walke z nienawiscia.

Gdzie ta nienawiść?


Czyli nie widać - magicznie - tych wszystkich komentarzy wyzywających Piaska od "głup... czy debi..."? - lub komentarzy w obraźliwym tonie?

Nie widzę. Ale możesz zrobić dobry uczynek i mi je pokazać.


Jak się nie chce widzieć to się nie widzi - żeby zobaczyć wystarczy przejrzeć te kilkanaście stron komentarzy.

Tak jak przypuszczałem. Nie jesteś dobrym człowiekiem i nie lubisz pomagać bliźnim.


Powiem tak: Cieszę się, że nigdy nie poznałam i nie poznam kogoś, kto wydaje wyroki na podstawie jednego komentarza XD
Aleksander   dodane przez Facebooka 19.11.2017 20:03
Piasek zdurniał na bank.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Piasek: "jestem dumny z tego, że wierzę w Boga" Fot. za: facebook.com/Andrzej-Piasecznyoficjalny-profil-221864754495390
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku