logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
16.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
1
1
0

Weinstein, Spacey, Grasham, kto następny?

Coraz więcej mężczyzn zabiera głos

Dodano: 09.11.2017, Aktualizacja: 10.11.2017

Wśród kolejnych ofiar molestowania w Hollywood są m.in. Jason Tyler, zapowiadający, że wkrótce ujawni nazwiska wszystkich, którzy w przemyśle rozrywkowym odważyli się na coś takiego, Tommy Doreman z "13 powodów, który przyznał, że sam jest ofiarą, podobnie jak aktor James Van Der Beek. Czy przyszedł wreszcie czas na obnażenie hipokryzji Hollywood?

Ofiary nabierają odwagi i ujawniają swoich oprawców. I nie piszemy tylko o Harveyu Weinsteinie czy Tylerze Grashamie. Nikogo nie ruszyły rewelacje brata Spacey'ego. Twierdzi on, że ich ojczym był nazistą i pedofilem. Randall Fowler w "Daily Mail" przyznał, że z kolei ich ojczym, Thomas Geoffrey Fowler, molestował go, kiedy ten miał 12 lat, a ich matka, Katherine, wiedziała o wszystkim i nic z tym nie zrobiła. 

Randall bez ogródek mówi, że ich dom był jak z horroru. Thomas był również zagorzałym antysemitą i nazistą. Wstąpił do partii faszystowskiej, zaprzeczał Holocaustowi oraz kazał im czytać literaturę białych suprematystów. Kiedy ojczym wylądował w szpitalu, bracia i ich siostra, Julie, skonfrontowali się z matką, która milczała... 

W kontekście akcji #metoo oraz na fali seksafer w Hollywood, ujawniani są kolejni mężczyźni, którzy dopuszczali się molestowania innych mężczyzn - początkujących aktorów, piosenkarzy itd. 

BRYAN SINGER

Twórcy filmowej serii o X-Menach po raz kolejny przyszło zmierzyć się z oskarżeniami o molestowanie seksualne. Użytkownik Twittera, Justin Smith, napisał, że producent próbował go namówić na seks, kiedy ten był jeszcze niepełnoletni. W 14 tweetach mężczyzna opisuje, jak to Singer namawiał go, żeby się rozebrał i próbował włożyć mu palec w odbyt. 

Profil został usunięty, ale głos w sprawie zabrała aktorka Jessica Chastain:


To nie pierwsze takie oskarżenie wobec Singera. W 1997 roku został oskarżony o próby uwiedzenia nieletnich podczas kręcenia filmu "Uczeń szatana". Miał nalegać, by nagrać nagą scenę. Choć sprawa nie znalazła finału w sądzie, sprawę oddalono, zaczęły pojawiać się kolejne oskarżenia, w tym aktora Noah Galvina. Napisał, że wszyscy wiedzą o tym, że Singer urządza imprezy w basenie z nieletnimi. 

W 2014 roku, mężczyzna znany jako "John Doe 117", umieścił w mediach informację o tym, jak to Singer miał go zmusić do współżycia seksualnego, kiedy ten miał 20 lat. W tym czasie wpłynęły kolejne dwa oskarżenia przeciwko Singerowi. 

Bryan Singer z pewnością ma problem. Uczniowie ze szkoły "University of Southern California’s School of Cinematic Arts" chcą, by usunięto go z wydziału.

SAM ADAMS

Były burmistrz Portland został oskarżony o molestowania przez byłego współpracownika. Sześć stron sytuacji, ze szczegółami z czterech lat.

Cevero Gonzalez pracował z Adamsem między 2008 a 2012 rokiem. W tym czasie polityk zachowywał się obscenicznie, dawał dwuznaczne uwagi, pokazywał mu swoje genitalia, opisywał mu z detalami jego życie seksualne i oczekiwał tego samego w zamian. 

Oboje są ujawnionymi gejami. Adams zlecił Gonzalezowi zrobienia "researchu" dyskretnych miejsc, gdzie ten mógłby się pokazać. Zachowanie polityka było tajemnicą poliszynela. Często słyszał: "Taki już jest". 

KIRT WEBSTER

Webster reprezentował m.in. Dolly Parton, Charliego Danielsa i Kenny'ego Rogersa. Jest guru muzyki country. Jeden z jego klientów, Austin C. Rick, występujący jako Austin Cody, oskarżył go w zeszłym tygodniu o molestowanie. Składał mu oferty rozwoju kariery pod jednym warunkiem - seksu. Potem Kirt próbował uciszyć Cody'ego. Piosenkarz wspomina, że raz ten rozebrał się przed nim i zmusił go do felattio. Innym razem, znalazł się w jego łóżku, nie pamiętając poprzedniej nocy. Za każdy razem słyszał groźby, że go zniszczy i nikt nie o nim nie będzie pamiętać. 

W zeszły czwartek jeden ze stażystów Webstera, Cody Andersen, również przyznał się do tego, że ten go molestował. Jest również trzecia ofiara, mężczyzna, który chce pozostać anonimowy, wobec którego Webster również pozwał sobie na seksualne uwagi i aluzje. 

Webster zaprzecza wszystkim oskarżeniom i wycofuje się z działalności na pewien czas, żeby "przemyśleć" co z nimi zrobić. Media spekulują, że jest to forma przyznania się do winy. W końcu Spacey też nie odniósł się bezpośrednio do kolejnych oskarżeń. 

CHARLIE SHEEN

Dominick Brascia oskarżył aktora o gwałt 30 lat temu. Jego ofiarą miał być aktor, Corey Haim. Obaj wystąpili wspólnie w filmie "Lucas" z 1986 roku. "Haim powiedział mi, że uprawiali seks z Sheenem, kiedy kręcili "Lucasa". Palili zioło i uprawiali seks analny" - powiedział Brascia "National Enquirer". 

Haim zmarł w 2010 roku. Kiedy doszło do zdarzenia miał 13 lat. Jego związek z Sheenem był trudny. Panowie wrócili do siebie wiele lat później, ale nic z tego nie wyszło. 

To oskarżenie pokrywa się z tym, które znalazło się w książce "Coreyography", autorstwa Coreya Feldmana. Pisze w niej o tym, co dzieje się poza kamerami i splendorem oficjalnych wydarzeń - molestowanie i przemoc seksualna. Feldman jest również ofiarą wielu prominentnych i potężnych mężczyzn w przemyśle filmowym w USA. 

JEFFREY TAMBOR

Aktor znany z serialu "Transparent" również został wywołany do odpowiedzi. Van Barnes, która jest transpłciową kobietą, oskarża go o molestowanie. Barnes najpierw była konsultantką przy tworzeniu serialu Amazona, potem została asystentką Tambora. Amazon wszczął postępowanie. Póki co nie ma oficjalnych informacji. Tambor zaprzecza, a Jill Soloway, producentka serialu, czeka na wyniki śledztwa. 

Wśród ofiar, które zabrały głos znalazł się Jason Dottley. Aktor, muzyk i producent teatralny w długim poście na Facebooku pisze o tym, jak sam stał się ofiarą molestowania w Hollywood. 



Dottley nie podaje nazwisk. Jego pierwszy agent za pomoc w zdobyciu roli zasugerował mu, że powinien się "odwdzięczyć" wyciągając penisa ze spodni. Producent, z którym mu przyszło pracować, nazywał go swoimi twinkiem i klepał po pupie. Inny kusił go znajomością z Madonną.

Również Tommy Doreman, aktor znany z roli w netflixowskich "13 powodach", przyznał się, że był molestowany, kiedy miał 14 lat. Opowiedział o tym na Twitterze w odpowiedzi na posty Anthony'ego Rappa. 


W wywiadzie dla "Gay Times" powiedział: "Kiedy masz 14 lat to myślisz sobie, że nic się nie stało". "Kiedy pierwszy raz byłem pasywny, nie chciałem tego, byłem bardzo młody, nie wiedziałem, co się działo... Miałem tylko porno..." - dodał. Nie potrafił powiedzieć nie, bał się nawet poprosić o pomoc, o wsparcie.

Głos zabrał również aktor James Van Der Beek. 40-letni aktor napisał na Twitterze: 


"Starszy, potężny człowiek złapał mnie za tyłek" - czytamy. Nie podał nazwiska, ale posypały się oskarżenia. 

(ar)


PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (0)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
rzodkiewka (?) 11.11.2017 9:33
Jak odróżnić prawdziwą ofiarę molestowania od kłamcy? Nie jest to łatwe, ale coś co może w tym pomóc. Trzeba wsłuchać się w opowieść tej osoby...
Prawdziwa ofiara przemocy seksualnej niechętnie o tym mówi, bo ta sprawa jest dla niej bolesna, traumatyczna...
Czytałam opowieść pewnej gwiazdki, kobiety z dużymi silikonami o tym jak reżyser Weinstein ją dwa razy zgwałcił, opisywała to z pornograficznymi szczegółami i z dużą radością. Komuś takiemu jak ona raczej trudni uwierzyć, że był zgwałcony.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku