logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
19.10.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
57
0
7

Jak to jest być homo?

Akcja na Twitterze po jednym zdaniu

Dodano: 19.09.2017, Aktualizacja: 19.09.2017

Jakiś czasem temu jeden z użytkowników na Twitterze napisał: "Kultura gejowska to być nastolatkiem, kiedy ma się 30 lat, bo okres dojrzewania nie należał do Ciebie". Od tego zaczęła się viralowa akcja w mediach społecznościowych - określanie czym jest "kultura gejów i lesbijek" wg samej społeczności. I okazuje się, że prawda jest słodko-gorzka.

Wszystko zaczęło się od tego, że użytkownik Introvert Gay napisał:


Użytkownicy i użytkowniczki Twittera zareagowali natychmiast. Jak to jest być LGBT w opresyjnym świecie?

Jedni uznali refleksję powyżej za przesadę, inni - za świętą prawdę. Nastolatki muszą się ukrywać przed rodzicami i znajomymi, borykają się z homofobią i prześladowaniami w szkole. To nie jest łatwy czas, w szczególności jeżeli żyjesz w małej miejscowości. Wszyscy mówią o związkach, o swoich doświadczeniach, pierwszych zbliżeniach, a My? Albo milczymy albo udajemy. 

Jakie inne opinie krążą w sieci? Że kultura gejowska to wybieranie postaci kobiecych w grach komputerowych, że wiemy co kryje się za pytaniem "Mogę cię o coś zapytać?", to oglądanie seriali LGBT+ na Netflixie i tłumaczenie się, że to w ramach pracy domowej, to ciągłe odrzucenie, bo "nie jestem gotowy na związek" i patrzenie jak status związku na Facebooku po tygodniu zmienia się na "w związku z...", to publikowanie zdjęć mężczyzn z komunikacji miejskiej...


Ale to również bycie niezapraszanym na babskie wieczorki, bo jesteś facetem i na męskie spotkania, bo nie jesteś wystarczająco facetem, to nazywanie przez rodziców twojego chłopaka "przyjacielem", to nienawiść do swojego ciała i bodyshamingu, to sytuacja, kiedy każdy heteryk myśli, że na niego lecisz, to ciągłe kasowanie i usuwanie Grindra, to ciężka praca, by jak najszybciej się usamodzielnić na wypadek, gdyby twoja rodzina wyrzuciła cię z domu, to narzekanie na innych gejów, którzy lecą na wymuskane ciała, podczas gdy sam lecisz na facetów z idealnymi ciałami, czy to znajomość układu choreograficznego do "Bad Romance" Lady Gagi.


Jak widać spektrum tego, czym jest owa "kultura gejowska" jest szerokie: od trudnych i ciężkich doświadczeń, przez odrzucenie i funkcjonowanie w heteronormie, po działania w ramach kultury popularnej. Jak widać bycie gejem nie jest takie proste. 

Temat podchwyciły również środowiska lesbijskie oraz transpłciowe - np. kultura trans to robienie dziewczęcych rzeczy późno w nocy, bo już nigdy nie będzie się dziewczyną, tylko kobietą. 

Introvert Gay napisał tekst dla portalu Medium o tym, o co właściwie chodzi. Miał na myśli to, że de facto pierwsze lata po tym, jak zdajesz sobie sprawę, że jesteś gejem, że jesteś inny, to lata stracone dla innych. Każdy z nas starał się swój homoseksualizm przemilczeć, wyprzeć, udać, że go nie ma. Dlaczego? Bo wszechobecna heteroseksualność, obecna w domu, w szkole, kościele itd., mówi nam, jak powinno być i czym jest normalność. 


Osoby LGBT zdają sobie sprawę ze swojej normalności po jakimś czasie - po samoakceptacji, ujawnieniu się, uświadomieniu sobie sprawy z tego, że wszystko z nami jest w porządku. Dlatego autor viralu napisał, że lata nastoletnie nie były jego, bo spełniał on wymagania wszystkich innych, żył tak, jak inni chcieli. Dopiero w okolicach trzydziestki zaczął w pełni być sobą i czerpać z tego radość.  


Drugą stroną medalu jest to, że te komentarze odnośnie rzeczywistości pokazują, jak jest naprawdę. Pokazują brak akceptacji i homofobię, z którą osoby nieheteronormatywne muszą się mierzyć każdego dnia. 

A czym dla Was jest "kultura LGBT"? 

(ar)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (7)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
DJ_ (?) 21.09.2017 0:06
Jędzowata Jędza:
A najgorsze, czego doświadczyłam po paru coming outach, to niby zapewnienia, że tak, akceptujemy Cię i fajnie, i w ogóle... A po paru miesiącach ściana i Cię olewają. Czasem sobie myślę, że heteroseksualne kobiety mają bujną wyobraźnię, skoro zakładają, że każda lesbijka chce je uwieść. Ciekawe, czemu tak bardzo nie boją się heteroseksualnych facetów...

Zgadza się... Niby nowoczesne, tolerancyjne, liberalne a jakoś rzadziej *Cię* widują, mniej mają dla *Ciebie* czasu, zaczynasz czuć, że oficjalnie jest tak samo, ale jednak inaczej. Dziwnym trafem, po coming oucie, umarła przez zaniedbanie moja wieloletnia przyjaźń, ponieważ "moja przyjaciółka" po prostu zaczęła mnie unikać, nie przychodziła do mnie do domu, jeśli miałyśmy być tylko we dwie, jeśli przychodziła - nic u mnie nie jadła (cyt. Cejrowskiego - "zahifione"?), nie zostawała gdy wychodziły ost. osoby z towarzystwa, przestała mi się zwierzać, przestała dzwonić sama z siebie (przez ost, pół roku tylko ja podtrzymywałam kontakt) a kiedy przestałam, to okazało się, że ostatnim naszym sms-em, są życzenia świąteczne. Dla kontrastu - gdy byłyśmy nastolatkami, spałyśmy w jednym łóżku (i nie, nie dobierałam się do niej ;P), lubiłyśmy razem gotować i mogłyśmy we dwie, bawić się najlepiej na świecie. Tak, to były cudowne czasy, kiedy się jeszcze wierzyło, iż ma się przyjaciół.
Metal18 (22) Sosnowiec 20.09.2017 13:56
"Każdy z nas starał się (...) wyprzeć (...)" - No chyba jednak nie każdy :))
Jędzowata Jędza (?) 20.09.2017 9:33
A najgorsze, czego doświadczyłam po paru coming outach, to niby zapewnienia, że tak, akceptujemy Cię i fajnie, i w ogóle... A po paru miesiącach ściana i Cię olewają. Czasem sobie myślę, że heteroseksualne kobiety mają bujną wyobraźnię, skoro zakładają, że każda lesbijka chce je uwieść. Ciekawe, czemu tak bardzo nie boją się heteroseksualnych facetów...
VeganBLN (?) 20.09.2017 8:23
'bycie niezapraszanym na babskie wieczorki, bo jesteś facetem' dobrze pamietam to wykluczenie przez 'przyjaciolki'
Jędzowata Jędza (?) 19.09.2017 23:10
A z drugiej strony... Może to i lepiej, bo każdy medal ma dwie strony. W dzisiejszych czasach ludzie przed 30 rzadko podchodzą poważnie do związków. Choć oczywiście, jak przy każdej regule, tak i w tej są wyjątki. Ale gdy patrzę na moich heteroseksualnych znajomych (głównie kobiety), to widzę, że w większości przypadków małżeństwo to dla nich albo transakcja, albo ceremonia dla rodziny. Tak to niestety dzisiaj wygląda. To ja już wolę być z ukochaną przez duże U, z miłości. A wiecie co moim zdaniem jest najgorsze? Że ludzie nie umieją kochać. Tak po prostu.
Carola (23) Olsztyn 19.09.2017 21:40
Noo, to jest prawda, każdy ma takie cuś, jak psychikę, i prędzej, czy później coś wraca ;-)
BoyPol (?) 19.09.2017 12:46
Duzo w tym prawdy.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Jak to jest być homo? Fot. Instagram, za: https://www.instagram.com/tomdaley1994/
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku