logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
18.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
117
4
5

Urodziłam się, by ją kochać

Dwie Kasie i ich historia

Dodano: 15.09.2017, Aktualizacja: 15.09.2017

Ich uczucie trwa już ponad 10 lat, od dwóch są razem. Droga do szczęścia nie była lekka i przyjemna, ale nie żałują niczego. Poznajcie dwie Kasie i historię ich miłości.

Na fali popularności zdjęcia pocałunku Marka i Jędrzeja - na naszym Facebooku wywiązała się dyskusja na temat małej liczby podobnych zdjęć z całującymi się kobietami. Odezwała się do nas Kasia, która nie tylko podzieliła się zdjęciami, ale postanowiła też opowiedzieć swoją historię. Dlaczego? Bo może w ten sposób "pomożemy innymi zawalczyć o siebie".


Panie poznały się 11 lat temu. Kasia była wtedy w związku małżeńskim z mężczyzną, była też córka. "Nie bardzo wiedziałam dlaczego spodobała się mi kobieta i dlaczego się do niej wdzięczę..." - mówi Kasia. Wszystko zaczęło się od niewinnego pocałunku, który "żył we mnie i ze mną 11 lat, ale brak odwagi nie pozwolił mi dalej marzyć i odejść od męża" - jak sama opowiada. 10 lat panie nie miały ze sobą osobistego kontaktu i nagle, po tych 10 latach, Kasia przyjechała. Uczucie odżyło.

"Zawalczyłam o moje szczęście i odeszłam od męża. Dziś jesteśmy razem. Myślę, że mój mąż pogodził się już z tym, że odeszłam do kobiety i że takie jest moje przeznaczenie. Córka? Oswoiła się z tym, że jej mama ma partnerkę, a nie partnera. Ma już ukończone 21 lat, więc też było prościej wytłumaczyć jej pewne rzeczy, aczkolwiek i tak nie było łatwo..." - mówi Kasia.

Nie ukrywa jednak, że by być razem - przeszły piekło. "Ale udało się i zrobiłabym to jeszcze raz" - mówi. Wszyscy znajomi je wspierają i zaakceptowali od razu ich związek. Kasia podkreśla, że nie uważa się za "inną". "Jestem taką samą kobietą przed i po - to znaczy żyjąc z mężczyzną, a teraz z kobietą" - zaznacza.  Głowę trzyma wysoko i jest dumna z siebie i z tego, że kocha kobietę.


Kasie są już razem dwa lata - jak podkreślają: "miesiąc miodowy wciąż trwa". "Nie wiem czy urodziłam się lesbijką, ale wiem, że urodziłam się, by ją kochać" - mówi.

Paniom życzymy mnóstwo szczęścia - i gratulujemy, przede wszystkim odwagi do opowiedzenia swojej historii. A Was jak zawsze namawiamy do tego samego!

(md)

Chcecie podzielić się własną historią?
PISZCIE DO NAS!

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (5)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
przyprawa do herbaty (39) Wrocław 01.10.2017 23:31
'Wszystko zaczęło się od niewinnego pocałunku, który "żył we mnie i ze mną 11 lat, ale brak odwagi nie pozwolił mi dalej marzyć i odejść od męża"'.

Niesamowite.
Dosłownie "wszystko się może zdarzyć"...

Piękne. :)
Guzik_Prawda (31) Warszawa 17.09.2017 13:05
Oto dowód, że na miłość nigdy nie jest za późno. Dajecie nadzieję! :)
Mnie męża też szkoda, ale czasami nie można patrzeć na innych, jeżeli chodzi o nasze szczęście. Głównie dlatego, że brak szczęścia może rodzić frustrację, a wtedy nikt z całej trójki nie jest szczęśliwy.

Brawo za odwagę! :)
Alvena (25) Lublin 16.09.2017 12:58
Gratuluję, choć szkoda mi męża... Zawsze w tych comming outach po latach siedzenia w szafie cierpi ta 3cia osoba, o której mało się niestety mówi...
Julia-Renata (?) 15.09.2017 23:17
Z pewnością było trudno pozostawić rodzinę (mąż , córka)i wytłumaczyć im zmianę opcji "bycia" . Teraz mają Panie nagrodę - siebie wzajemnie. Życzę drogi usłanej różami i samych radości .
Linbix (21) Poznań 15.09.2017 22:44
Brawo :)

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Urodziłam się, by ją kochać Fot. arch. pryw.
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku