logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
23.11.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
22
18
35

Poliamoryści na ślubnym kobiercu

Niezwykła uroczystość w Kolumbii

Dodano: 16.06.2017, Aktualizacja: 17.06.2017

Trzech gejów wzięło ślub w Kolumbii. To precedens na skalę światową – uznano prawnie inną formułę rodziny niż związek tylko dwóch osób. Media nazywają to poliamorycznym małżeństwem. Miało być ich czterech, ale finalnie – związek małżeński zawarła trójka mężczyzn. Víctor Hugo Prada Ardila, Manuel José Bermúdez Andrade i John Alejandro Rodríguez Ramírez wspólnie dzielą dom i mają wspólny budżet. Dzielą łóżko i mają udane życie seksualne. Jaki sami mówią – żyją poliamorycznie. Czy wypada pogratulować podwójnie?

Aktor Víctor Hugo Prada Ardila i jego dwóch mężów – Manuel i John zawarli związek małżeński w Kolumbii. To kolejny już taki przypadek na świecie. Czwarty narzeczony niestety zmarł na raka przed uroczystością.

Droga była długa i skomplikowana, zaangażowano prawników i notariuszy. Początkowo wszystko wskazywało na to, że nie mają najmniejszych szans na sukces. Ale udało się. Paradoksalnie u trzeciego z notariuszy, u którego w biurze wisiał krzyż i wizerunki Maryi, okazało się, że jest to możliwe. Dokumenty podpisano w obecności czterech świadków. Prawnik i aktywista German Rincon Perfetti podkreśla, że nie należy lekceważyć faktu, że istnieją rodziny poliamoryczne.

To nie pierwsza taka sytuacja – w 2015 roku, w Brazylii ślub wzięły trzy kobiety. Te wydarzenia otwierają pole do kolejnych debat. I tak się dzieje. Kiedy w zeszłym roku kolumbijski Trybunał Konstytucyjny uznał, że pary jednopłciowe mogą zawierać małżeństwa, nikt nie spodziewał się, że niedługo później przyjdzie czas na dyskusję o małżeństwach poliamorycznych. Eksperci i prawnicy wskazują, że decyzja z kwietnia 2016 roku mówiła o związkach pomiędzy dwojgiem ludzi – nie było mowy o „mnogich” małżeństwach.

Kolumbia to jeden z czterech krajów Ameryki Południowej, w których legalne są małżeństwa jednopłciowe – wśród nich są Argentyna, Brazylia i Urugwaj.

(ar)


PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (35)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
MaryMileyBlack (?) 21.06.2017 1:22
zawsze mnie śmieszyło... Polak jedzie do jakiegoś kraju-obserwuje... wraca i stosuje to co widział... no i mamy pełno improwizacji z tektury w budownictwie, pełno sturt-upów(zamykanych za łamanie praw autorskich/plagiaty rozwiązań)... i zero wsparcia dla przedsiębiorców(zapisy do kolejki po dotację przez internet)...

skoro za Wisłą jest tylu poliamorystów-to niech założą własną partię... już widzę, jak w sejmie debatują o opodatkowaniu prostytucji(męskiej), wolności kobiet(prawa reprodukcyjne) i o ofensywie niebezpiecznych sekt religijnych(znaczy się tych uznających oficjalną hierarchię kościelną)... wolność, brak podatków i kapitalizm bez lewactwa...

nikt nie ma odwagi podpisać się pod hasłami równościowymi? a tylu tu erudytów na forum...
Piti96 (?) 18.06.2017 23:00
-mike-:
Piti96:
Mike: Ale dlaczego porównujesz VanZeeland do homofobów? Nie znam jej osobiście, ale przejrzałem jej profil trochę, widziałem wcześniej kilka opinii pod pewnymi tematami i wcale mi nie wygląda na osobę, która by miała bić ludzi, bo mają inne poglądy, wyzywać kogoś z góry na dół czy dręczyć psychicznie aż ofiara popełni samobójstwo lub depresji/innej choroby psychicznej tak jak robią to homofoby.

Porównuję, ponieważ wyraziła dyskryminujące stanowisko wobec dobrowolnych relacji dorosłych osób nikogo nie krzywdzących. Twoja jej obrona sprowadza się do argumentacji, że nikogo nie pobiła ani nie zwyzywała. Przecież jej tego nie zarzuciłem. Homofobia to nie tylko przemoc fizyczna i wyzwiska, ale także prezentowanie dezaprobaty dla zjawisk i ludzi nikogo nie krzywdzących i nie ma tu znaczenia, że zostało to wyrażone w "kulturalny" sposób. Wielu homofobów nie bije i nie wyzywa, a jednocześnie sprzeciwiają się związkom gejów i lesbijek, bo tak jak VanZeeland zrobiła to wobec relacji poliamorystów.

Raczej nie nazwałbym sprzeciwu do związku gejów i lesbijek homofobią, bo często jest to niewiedza lub wierzenie w stereotypy wszelakie. Znałem takie przypadki, ale jednak gdy osoby przeciwne tym związkom poznały trochę ludzi z inną orientacją to zmienili zdanie na lepsze. Zresztą na świecie takie przypadki też się zdarzały. To raz.

Po drugie wydaje mi się, że jesteś przewrażliwiony, gdyż co jest złego w tym co napisała? Stwierdziła tylko, że nie rozumie jak można kochać dwie osoby za jednym zamachem i dostała trochę minusów, ale nikt jej nie odpowiedział a Ty jej napisałeś, iż ma homofobiczne myślenie. Ja też osobiście sobie takiego związku nie wyobrażam. Nie rozumiem wręcz jakby taki związek miał wyglądać. Wolę jednak taki gdzie są dwie osoby. Dla Ciebie teraz również jestem homofobem?
-mike- (34) Warszawa 18.06.2017 22:39
Piti96:
Mike: Ale dlaczego porównujesz VanZeeland do homofobów? Nie znam jej osobiście, ale przejrzałem jej profil trochę, widziałem wcześniej kilka opinii pod pewnymi tematami i wcale mi nie wygląda na osobę, która by miała bić ludzi, bo mają inne poglądy, wyzywać kogoś z góry na dół czy dręczyć psychicznie aż ofiara popełni samobójstwo lub depresji/innej choroby psychicznej tak jak robią to homofoby.

Porównuję, ponieważ wyraziła dyskryminujące stanowisko wobec dobrowolnych relacji dorosłych osób nikogo nie krzywdzących. Twoja jej obrona sprowadza się do argumentacji, że nikogo nie pobiła ani nie zwyzywała. Przecież jej tego nie zarzuciłem. Homofobia to nie tylko przemoc fizyczna i wyzwiska, ale także prezentowanie dezaprobaty dla zjawisk i ludzi nikogo nie krzywdzących i nie ma tu znaczenia, że zostało to wyrażone w "kulturalny" sposób. Wielu homofobów nie bije i nie wyzywa, a jednocześnie sprzeciwiają się związkom gejów i lesbijek, bo tak jak VanZeeland zrobiła to wobec relacji poliamorystów.

Piti96:

Poza tym z całym szacunkiem, jednak nie każdy musi mieć pozytywną opinię na każdy temat który jest na tej stronie czy ogółem na każdą sprawę związaną z lgbt... Ah, jest też różnica między wyrażeniem konstruktywnej, przemyślanej krytyki bez obrażania kogoś a hejtem i nienawiścią.

Oczywiście, że nie musi, jednak kiedy wyrażany jest sprzeciw wobec ideom emancypacyjnym LGBT to trzeba o tym jasno i wyraźnie powiedzieć. .
Piti96 (?) 18.06.2017 22:30
Mike: Ale dlaczego porównujesz VanZeeland do homofobów? Nie znam jej osobiście, ale przejrzałem jej profil trochę, widziałem wcześniej kilka opinii pod pewnymi tematami i wcale mi nie wygląda na osobę, która by miała bić ludzi, bo mają inne poglądy, wyzywać kogoś z góry na dół czy dręczyć psychicznie aż ofiara popełni samobójstwo lub depresji/innej choroby psychicznej tak jak robią to homofoby.

Poza tym z całym szacunkiem, jednak nie każdy musi mieć pozytywną opinię na każdy temat który jest na tej stronie czy ogółem na każdą sprawę związaną z lgbt... Ah, jest też różnica między wyrażeniem konstruktywnej, przemyślanej krytyki bez obrażania kogoś a hejtem i nienawiścią.
Lupus28 (23) Kraków 18.06.2017 21:52
-mike-:

Innymi słowy dajesz przyzwolenie homofobom i co więcej wg. ciebie jest to zupełnie normalne, kiedy wyrażają swoją dezaprobatę wobec związków dwóch lesbijek lub gejów. Wystarczy wg. ciebie, aby czynili to z kulturą...

Nie daję przyzwolenia homofobom, bo samo wyrażenie negatywnej opinii w kulturalny sposób, bez atakowania, to nie jest homofobia - to po pierwsze. Po drugie - normalne jest dla mnie wyrażanie własnej opinii na jakikolwiek temat, nieważne czy to będzie opinia na temat homoseksualizmu, wegetarianizmu, jedzenia mięsa czy czegokolwiek innego. Na tym polega wolność słowa, mam nadzieję, że to wyrażenie nie jest ci obce.
-mike- (34) Warszawa 18.06.2017 21:09
Lupus28:
-mike-:

bo to nie jest normalne, aby o cudzej dobrowolnej relacji X osób wyrażać się w stylu "mnie się to nie podoba".

Wyrażanie własnej opinii jest w pełni normalne, jeśli robi się to w sposób kulturalny. I nikt tu nie musi pytać nikogo o zdanie, bo po to są komentarze, żeby to zdanie wyrażać.

Innymi słowy dajesz przyzwolenie homofobom i co więcej wg. ciebie jest to zupełnie normalne, kiedy wyrażają swoją dezaprobatę wobec związków dwóch lesbijek lub gejów. Wystarczy wg. ciebie, aby czynili to z kulturą... Tymczasem wyrażanie dezaprobaty wobec jakichkolwiek związków dorosłych świadomych ludzi dobrowolnie się na takie związki godzących jest samo w sobie niekulturalne, dyskryminujące i sprzeczne z ideami LGBT
-mike- (34) Warszawa 18.06.2017 21:05
VanZeeland:

PS. Jesteś moim misiaczkiem ♥

Powtarzam nikogo nie obchodzi, że nie rozumiesz relacji, których sama nie realizujesz. Wyrażając dezaprobate wobec jakichkolwiek związków dorosłych świadomych osób de facto atakujesz takie relacje kierując się logiką homofobów, a więc działasz na szkodę środowiska LGBT. Tym samym udowadniasz, że niewiele wiesz na czym polega idea ruchów emancypacyjnych, wobec czego masz jeszcze dużo do nadrobienia.
Z choinki się urwałaś, jeśli sądzisz, że homofobia to tylko wulgaryzmy i przemoc fizyczna. Homofobia to także poglądy wyrażane bez obrażania, wyzwisk, a nawet w trosce i z czystymi intencjami.
Mogę być kimkolwiek w twoich urojeniach. Spoufalanie się w internecie wobec obcych ludzi jest przejawem chamstwa. Zapewne nie chciałabyś, aby zwracać się do ciebie per np. cipeczko, ale kto wie może właśnie zaraz przekornie napiszesz, że tylko na to czekasz :D
VanZeeland (23) Szczecin 18.06.2017 13:03
-mike-:
VanZeeland:

O kurczątko, misiaczku. Czytaj ze zrozumieniem albo chociaż wyciągaj normalne wnioski - a nie ciśniesz ludzi od homofobów :DDD
Mnie się to nie podoba, ja tego nie rozumiem - ale ja nie wchodzę w taki związek - a co za tym idzie: Nie zamierzam dyktować ludziom jak mają żyć. Jak komuś dobrze w takim związku to niech będzie w takim związku nawet z "pisiontem" osób.
Także ten... Pomyśl nim wyzwiesz kogoś od homofobów.

Niestety porównanie jak najbardziej adekwatne, bo to nie jest normalne, aby o cudzej dobrowolnej relacji X osób wyrażać się w stylu "mnie się to nie podoba". Przecież to jest wypisz wymaluj język, którym posługują się homofoby przeciwko związkom jednopłciowym. Im też się nie podobają związki, różnisz się tylko tym, że ty masz potrzebę wyrażania, że nie podobają ci się związki poliamoryczne, a im po prostu jednopłciowe. Osoba tolerancyjna nie ma potrzeby komunikowania, że jej się jakiś związek nie podoba, bo raz że nikogo to nie interesuje, dwa nikt cię nie pytał o zdanie i wreszcie trzy w tego typu ocenach jest ukryty dyskryminujący negatywny kontekst.

ps: nie jestem twoim misiaczkiem


1. Jeśli nikt mnie nie pytał o zdanie - to po co jest funkcja komentowania?
2. Nie wiem, gdzie leży Twoja nieumiejętność zrozumienia tego, że nie rozumiem jak można kochać kilka osób za jednym zamachem. Moje serce należy do mojej dziewczyny i tylko do niej - nie wiem, czy da się wytłumaczyć to bardziej łopatologicznie.
3. Wypisz wymaluj język homofobów - no tak, przecież język homofobów jest taki delikatny. Oni wcale nie mówią o tym, żeby spalić nas w piekle, reaktywować Auschwitz czy wpędzać do więzień - przecież takie coś napisałam, prawda? Nie, nie prawda. Więc nie wkładaj w moje usta słów, których nie powiedziałam.
4. Osoba tolerancyjna nie ma potrzeby komunikowania, że jej się jakiś związek nie podoba - to jeszcze raz: Po co są komentarze? Komentarze nie są tylko po to, żeby sobie słodzić. Wyrażam opinię, do której mam prawo. Toleruję flaki
ale nie lubię flaków - ale nie mówię ludziom, którzy je lubią, żeby przestali je jeść, bo ja ich nie lubię (tak robią homofoby).
5. Nikogo to nie interesuje - no to trzeci raz: Po co są komentarze? Jeśli nikogo to nie interesuje to wyłączmy tę funkcję.
6. Nikt mnie nie pytał o zdanie - no to czwarty raz: Po co jest funkcja komentowania?
7. Masz zdolność do nadinterpretacji. Mój Boże - naprawdę jestem pod wrażeniem. Powiedzenie, że coś mi się nie podoba (ale ludziom nie wchodzę w życie) jest równoznaczne z ich dyskryminowaniem? Jak mówię, że nie lubię bluesa to nie lubię bluesa ale nie dyskryminuję fanów bluesa.

PS. Jesteś moim misiaczkiem ♥
brachiocephalicus (26) Katowice 18.06.2017 11:45
Z psami też już biorą śluby od dawna.
Lupus28 (23) Kraków 18.06.2017 2:30
-mike-:

bo to nie jest normalne, aby o cudzej dobrowolnej relacji X osób wyrażać się w stylu "mnie się to nie podoba".

Wyrażanie własnej opinii jest w pełni normalne, jeśli robi się to w sposób kulturalny. I nikt tu nie musi pytać nikogo o zdanie, bo po to są komentarze, żeby to zdanie wyrażać.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Poliamoryści na ślubnym kobiercu Fot. Twitter za: https://twitter.com/comunicadorCiud/
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku