logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
17.11.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
54
0
1

Miał poczucie wstydu i winy, że był gejem

Charlie Carver o ojcu geju

Dodano: 02.05.2017, Aktualizacja: 02.05.2017

Aktor Charlie Carver, znany z seriali „Gotowe na wszystko” i „Teen Wolf”, w wywiadzie dla magazynu „Advocate” po raz pierwszy publicznie opowiada o swoim ojcu, Robercie Martensenie – geju. Jego matka, Anne, rozstała się z nim. Charlie miał trudną i skomplikowaną relację z ojcem, który zmagał się z poczuciem winy i wstydu z powodu tego, że był gejem, a także dlatego, że projektował swoją wizję bycia gejem na syna, który temu nie chciał się podporządkować.

Komentując sprawę swojego coming outu w mediach społecznościowych: „Powiedziałem sobie, że jeżeli nie zrobię tego teraz, póki jestem młody, nie wiem, czy będę chciał być w tym biznesie dłużej. Świat się zmienia, chcę być uczestnikiem tej zmiany”.

Jego ojciec, Robert Martensen, historyk, powiedział synowi, że jest gejem, kiedy ten miał 12 lat. Zmarł w 2013 roku. Mieli dość trudne i skomplikowane stosunki. Jak to bywa w relacji ojciec-syn. „Miał dość jasny obraz tego, kim powinienem być. Ja nie chciałem być jak on. Chciałem sam siebie zdefiniować, określić, ustalić swoje zasady, reguły” – komentuje Charlie.

Carver obserwował jak jego ojciec boryka się ze swoją seksualnością. I właśnie to doświadczenie pomogło mu odkryć siebie. „Mój sposób godzenia się z tym, że jestem gejem, to mogło mu się nie podobać, mogło go ranić, ale wydaje mi się, że był wdzięczny”.

Aktor bez ogródek mówi o ojcu, że miał poczucie wstydu, poczucie winy, że był gejem. I właśnie z tym musiał się zmagać każdego dnia. „Na pewno nauczył mnie jednego, tego że seksualność cię nie określa. To jest po prostu część ciebie” – podsumowuje.

Charlie publicznie powiedział, że jest gejem w styczniu 2016 roku. W pięcioczęściowym poście! Sami popatrzcie: 

Pt 1: “Be who you needed when you were younger”. About a year ago, I saw this photo while casually scrolling through my Instagram one morning. I’m not one for inspirational quotes, particularly ones attributed to “Mx Anonymous”- something mean in me rebukes the pithiness of proverbs, choosing to judge them as trite instead of possibly-generally-wise, resonant, or helpful. And in the case of the good ol’ Anonymous kind, I felt that there was something to be said for the missing context. Who wrote or said the damn words? Why? And to/for who in particular? Nonetheless, I screen-capped the picture and saved it. It struck me for some reason, finding itself likeable enough to join the ranks of the “favorites” album on my phone. I’d see it there almost daily, a small version of it next to my other “favorites”; I’d see it every time I checked into the gym, pulled up a picture of my insurance cards, my driver’s license.... Important Documents. And over the course of about-a-year, it became clear why the inspirational photo had called out to me. As a young boy, I knew I wanted to be an actor. I knew I wanted to be a lot of things! I thought I wanted to be a painter, a soccer player, a stegosaurus... But the acting thing stuck. It was around that age that I also knew, however abstractly, that I was different from some of the other boys in my grade. Over time, this abstract “knowing” grew and articulated itself through a painful gestation marked by feelings of despair and alienation, ending in a climax of saying three words out loud: “I am gay”. I said them to myself at first, to see how they felt. They rang true, and I hated myself for them. I was twelve. It would take me a few years before I could repeat them to anyone else, in the meantime turning the phrase over and over in my mouth until I felt comfortable and sure enough to let the words pour out again, this time to my family...

Post udostępniony przez Charlie Carver (@charliecarver)

Napisał wtedy:

Od małego wiedziałem, że chcę być aktorem. Tak jak i malarzem, piłkarzem czy stegozaurem… Ale zostało aktorstwo. I równocześnie wiedziałem, nie mam pojęcia skąd, że jestem inny, że nie jestem taki jak inni chłopcy. (…) Miałem 12 lat i wiedziałem, że jestem gejem. (…) Miałem szczęście, dorastałem w rodzinie, w której moja orientacja nie była problem, czułem się bezpiecznie”.

Pisał o doświadczeniach w szkole. I o tym, że to aktorstwo okazało się największym problemem, nagle musiał prowadzić podwójne życie. Nic złego się nie dzieje, nic złego się nie stało, Charlie stał się głosem swojego pokolenia amerykańskich gejów, nie boi mówić się o swoich doświadczeniach czy - jak teraz – o ojcu.

(ar)


PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (1)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
DJ_ (?) 03.05.2017 0:25
Dziwne się czasami w życiu składa - ojciec i syn gejem. ;)

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Miał poczucie wstydu i winy, że był gejem Fot. Instargam, za: https://www.instagram.com/charliecarver/
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku