Wąsik: za sugerowanie mi homoseksualizmu wystąpię na drogę sądową

Ciąg dalszy sprawy

Dodano: 02.03.2018, Aktualizacja: 02.03.2018

"Jeśli ktoś sugeruje osobie, która ma rodzinę i dzieci, skłonności homoseksualne, to wystąpię na drogę sądową" - powiedział w czwartek Maciej Wąsik. To ciąg dalszy sprawy reprywatyzacyjnej w Warszawie, w której pojawił się dość niespodziewany wątek prywatnych zdjęć zastępcy koordynatora służb specjalnych, na których całuje w usta innego mężczyznę. W środę donosiliśmy o sejmowym wystąpieniu posła PO, Pawła Olszewskiego, który sugerował, że Wąsikowi powinny być cofnięte poświadczenia bezpieczeństwa.


W środę donosiliśmy o "obyczajowym" wątku w sprawie, o której od lutego donosi "Gazeta Wyborcza". Zaczęło się od afery reprywatyzacyjnej w Warszawie, skończyło na doniesieniach o towarzyskich powiązaniach prominentnych polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym Mariusza Kamińskiego, z oskarżonym o wielomilionowe łapówki Jakubem R. W sieci pojawiły się prywatne zdjęcia, na których Maciej Wąsik całuje w usta i obściskuje się z innym mężczyzną.



Paweł Olszewski z Platformy Obywatelskiej pokazał te zdjęcia w środę w Sejmie, mówiąc: "Czy tego typu sytuacje mogą wywoływać podatność na szantaż ze strony grup przestępczych, wywiadów innych państw. Czy zostały cofnięte poświadczenia bezpieczeństwa temu panu, czyli ministrowi Wąsikowi, albowiem to jest niezwykle istotne". Wystąpienie Olszewskiego wiele osób odebrało jako homofobiczne, chociaż to ten wątek w sprawie... zainteresował media.



50 twarzy @WasikMaciejpic.twitter.com/cU5wupnyYg


— Grzegorz Jakubowski (@G_Jakubowski) 23 lutego 2018



Po kilku dniach milczenia do zdjęć odniósł się sam Wąsik. "28 lutego w programie "Fakty po Faktach" w telewizji TVN pojawił się materiał sugerujący moją orientację seksualną. Posłużono się przy tym wyrwanymi z kontekstu zdjęciami sprzed kilkunastu lat z prywatnej imprezy imieninowej mojego kolegi z liceum i ze studiów - Marcina Rudnickiego, który zresztą jest ze mną na zdjęciu. To przekroczenie wszelkich dopuszczalnych norm debaty publicznej" - napisał w oświadczeniu Wąsik, dodając, że traktuje to jako "zemstę za doprowadzenie do zatrzymania przez CBA, a później osadzenia w areszcie z ciężkimi zarzutami w sprawie reprywatyzacji brata Marcina Rudnickiego – Jakuba R. oraz rodziców: Aliny D. i Wojciecha R.", a także oświadczył, że wystąpi "na drogę prawną wobec każdego, kto będzie takie sugestie rozpowszechniał".



Zapytany o to przez dziennikarzy w Sejmie, dodał także, że "Jeśli ktoś sugeruje osobie, która ma rodzinę i dzieci, skłonności homoseksualne, to wystąpię na drogę sądową".

(md)