Kogo całuje Maciej Wąsik?

Olszewski z PO i homofobia w białych rękawiczkach

Dodano: 28.02.2018, Aktualizacja: 28.02.2018

Zaczęło się od afery reprywatyzacyjnej w Warszawie i publikacji "Gazety Wyborczej", która doniosła w lutym o towarzyskich powiązaniach prominentnych polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym Mariusza Kamińskiego, z oskarżonym o wielomilionowe łapówki Jakubem R. Skończyło na... dociekaniach PO, czy to, że były szef CBA i obecny zastępca Kamińskiego, Maciej Wąsik, całuje się na krążących po sieci zdjęciach z innym mężczyzną, jest powodem, by cofnąć mu poświadczenia bezpieczeństwa.



23 lutego "Gazeta Wyborcza" opublikowała tekst "Towarzyski układ Kamińskiego i Wąsika", w którym zarzuca obecnemu koordynatorowi służb specjalnych, Mariuszowi Kamińskiemu oraz jego zastępcy, Maciejowi Wąsikowi, że łączyły ich towarzyskie relacje z Jakubem R. - oskarżonym o wielomilionowe łapówki w związku z aferą reprywatyzacyjną w Warszawie. Jakub R. przebywa obecnie w areszcie, z którego wysyła listy i ujawnia swoje powiązania z prominentnymi politykami Prawa i Sprawiedliwości.

Dziennikarze gazety twierdzą, że brat Jakuba R., Marcin, dobrze się znał m.in. z Kamińskim i Wąsikiem i podaje przykłady tych relacji, w tym np. to, że Wąsik był świadkiem na ślubie brata Jakuba R., a także to, że jest ojcem chrzestnym jego córki. Marcin Rudnicki pokazał też "Gazecie Wyborczej" wiele prywatnych zdjęć, które mają być dowodem na zażyłość między bratem oskarżonego, a politykami PiS-u.

Mariusz Kamiński doniesień nie komentuje, Wąsik - w jednym z prawicowych portali przyznał, że zna Marcina, ale zaprzeczył, by łączyły go bliskie relacje z Jakubem R.

Tymczasem w ostatnich dniach na Twitterze pojawiły się zdjęcia rzekomo Macieja Wąsika, na których półnagi obściskuje się z innym mężczyzną, na innym zdjęciu panowie całują się w usta. 

50 twarzy @WasikMaciej pic.twitter.com/cU5wupnyYg

— Grzegorz Jakubowski (@G_Jakubowski) 23 lutego 2018
Zdjęcia wywołały oczywiście lawinę homofobicznych komentarzy.

To nie koniec sprawy, albowiem do kwestii zdjęć odniósł się w Sejmie poseł Platformy Obywatelskiej, Paweł Olszewski. Czym pochwalił się nawet na Twitterze.

Czy intymne zdjęcia wiceministra koordynatora służb specjalnych @WasikMaciej mogą stanowić materiał do szantażu dla obcych wywiadów, grup przestępczych? Czy cofnięto mu poświadczenie bezpieczeństwa? O to dzisiaj pytałem w Sejmie pic.twitter.com/0UyqphpVfJ

— Paweł Olszewski (@PawelOlszewski) 28 lutego 2018
"Czy tego typu sytuacje mogą wywoływać podatność na szantaż ze strony grup przestępczych, wywiadów innych państw. Czy zostały cofnięte poświadczenia bezpieczeństwa temu panu, czyli ministrowi Wąsikowi, albowiem to jest niezwykle istotne" - mówił w Sejmie Olszewski.

Co jeszcze ciekawe, w 2012 roku, Maciej Wąsik, wtedy radny PiS-u, krytykował pomysł, by publicznymi środkami wesprzeć warsztaty bliskości dla osób homoseksualnych i transpłciowych. "Jeśli do ratusza przyjdą naziści, prosząc o pieniądze na program "Jak rozpoznać Żyda", to Hanna Gronkiewicz-Waltz też da im pieniądze?" - mówił wtedy, z czego musiał się tłumaczyć mediom.

(md)