Czarnecki o LGBT: przypominamy najgorsze wypowiedzi

Polityk PiS-u stracił stanowisko w PE

Dodano: 07.02.2018, Aktualizacja: 07.02.2018

Dziś w Parlamencie Europejskim głosowanie nad odwołaniem Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceszefa europarlamentu. Wszystko z powodu słów polityka PiS-u na temat Róży Thun, którą - za krytyczną wobec rządów partii w Polsce wypowiedź porównał do "szmalcownika". Ale Czarnecki ma długą historię absurdalnych i krzywdzących wypowiedzi i o LGBT. Z okazji historycznego głosowania - przypominamy kilka.

AKTUALIZACJA: Ryszard Czarnecki stracił stanowisko: 447 europosłów i europosłanek głosowało za, 196 przeciw.


Ryszard Czarnecki jest z pewnością barwną postacią na naszej scenie politycznej. Od ZChN, poprzez Samoobronę, aż do Prawa i Sprawiedliwości. Od 2004 roku jest europosłem, ale wielu komentatorów żartuje, że chyba częściej możemy go spotkać w polskich mediach niż w Brukseli.

Kilka tygodni temu Czarnecki skomentował krytyczną wobec rządów PiS wypowiedź Róży Thun dla niemieckiej telewizji. Polityk porównał europosłankę PO do "szmalcownika", co głośnym echem odbiło się w europejskich mediach. W środę, 7 lutego, w Parlamencie Europejskim ma odbyć się głosowanie nad odwołaniem Czarneckiego z funkcji wiceszefa PE. Jeżeli do odwołania dojdzie - będzie to pierwsze w historii odwołanie polityka z tej funkcji przed upływem kadencji.

W ostatnich latach Czarnecki wielokrotnie wypowiadał się o osobach LGBT i ważnych dla nas kwestiach. Z okazji głosowania w PE przypominamy cztery cytaty.


Na pytanie czy chciałbym, aby mój 16 letni syn miał wychowawcę lub nauczyciela czynnego homoseksualistę? – odpowiedź brzmi: absolutnie nie! Nie obchodzi mnie orientacja seksualna moich bliźnich, ale to nie oznacza, że jest mi obojętne, jakie postawy będzie promować (także swoim przykładem) nauczyciel, trener czy przełożony w harcerstwie mojego syna.
(KAI, 2006)


Nie uważam, aby ustawa w takim kształcie, w jakim proponuje SLD i o jakiej mówi PO była potrzebna. Teraz traktuje się ją jako amunicję wyborczą i wyścig o lewicowy elektorat między Platformą a Sojuszem, lecz jutro premier Tusk może stać się zakładnikiem własnych słów. Owo lobby, a także warszawski salon medialno-polityczny może później rozliczać szefa rządu z tych obietnic. Obecny stan prawny jest wystarczający. Proponowana ustawa byłaby otwarciem furtki albo i bramy dla postaw i zachowań przyjmowanych bardzo sceptycznie przez olbrzymią większość społeczeństwa.
(KAI, 2011)


Małżeństwa homoseksualne to wprowadzanie w błąd opinii publicznej, gdyż homoseksualiści mówią tu o prawach człowieka. Małżeństwo ze względu na swą funkcję „społecznotwórczą” cieszy się w cywilizowanych społeczeństwach pewnymi przywilejami prawnymi, których nie maja inne związki. Nie znam żadnych poważnych argumentów za tym, aby te same przywileje nadawać innym związkom hetero lub homoseksualnym. Co do adopcji, to jest to już nie pierwsza próba uprzedmiotowienia dzieci. Według tej logiki można dziecka chcieć (adopcja) lub go nie chcieć (aborcja). Nie wolno pozwolić na to, aby na małym bezbronnym człowieku przeprowadzano takie nieodpowiedzialne eksperymenty!
(KAI, 2006)


Polska jest krajem równości i tolerancji zarówno w sensie formalno-prawnym, jak praktycznym. Z tego co ja wiem, osoby, które reprezentują mniejszości seksualne w Polsce mają wszelkie prawa zagwarantowane.
Wszelkie prawa ci ludzie w Polsce mają zagwarantowane, natomiast jeżeli domagają się czegoś więcej niż osoby heteroseksualne, to dlaczego, w tym momencie osoby heteroseksualne mogą się poczuć dyskryminowane.
Sytuacja obecna w żaden sposób nie zagraża ludziom, którzy uważają siebie za mniejszości seksualne, podnoszenie tego tematu jako wiodącego jest nieporozumieniem.
(TVN24, 2017)

(md)