Czas na literkę K

A zaczęło się od LGBT

Dodano: 06.02.2018, Aktualizacja: 07.02.2018

W zeszłe wakacje postulowano dodanie dwóch kolorów do tęczowej flagi - brązowej i czarnej na znak pełnej równości i inkluzji. A teraz kolejna literka - "K" - dołączyła do innych w rozbudowanym akronimie społeczności LGBT. Jak to teraz wygląda? LGBTQQIAAACPPF2K. Wiecie, co oznacza każda z literek i cyfra?



Brytyjskie media LGBT donoszą: jest kolejna literka w tęczowym akronimie. "K" to po prostu "kink". Tak, wszyscy amatorzy różnych fetyszy mają wreszcie swój udział w reprezentacji naszej społeczności. Dlaczego brytyjska społeczność zdecydowała się na ekstra symbol? Prawdopodobnie chodzi o włączanie do niego kolejnych grup niecispłciowych i nieheteroseksualnych. 

A więc czy fetysze są charakterystyczne tylko społeczności LGBT? Nie, stąd opór wielu. Niektórzy z nich uważają, że skrót powinien wyglądać krótko: "LGBT" . Kolejne literki to tylko nadawanie sobie "etykietek, z którymi tak walczymy". Inny internauta uważa, że trzeba będzie zmienić font na plakatach brytyjskiej parady w 2018 roku, bo w dotychczasowej wersji się po prostu nie zmieści. 


Jak rozwijał się skrót? Termin powstał w latach 60. XX w. w USA. Do powszechnego użycia wszedł dopiero w latach 90.  Określa się nim ogół osób, które tworzą mniejszości o odmiennej od heteroseksualnej orientacji seksualnej oraz osoby transpłciowe. Istnieje trend obejmowania terminem kolejnych grup - często zawiera się to w skrócie LGBTQ+, który wg GLAAD jest najbardziej pożądanym i adekwatnym. 



Na początku było określenie urning, homofilny, potem homoseksualiści (lata 50./60.). Od lat 70. stosowano po prostu "gay". W latach 60. pojawiło się również określenie "mniejszości seksualnej". Pojęcie "gay" przestało być wystarczające, a wg niektórych odnosił się przede wszystkim tylko do mężczyzn homoseksualnych. Do literki "G" dodano najpierw "L". Potem - "B". Z czasem dodano "T" oznaczające osoby transpłciowe. 

W 1996 roku po raz pierwszy zanotowano użycie skrótowca LGBTQ - przy czym "Q" to nic innego jak queer albo "questioning" - odnoszący się do osób niepewnych swojej orientacji seksualnej (czasem stosuje się "U" (
unsure) albo "C" (curious). 

Potem dodano drugie "T" (transwestyci), "Ts" albo "2S" (two spirits), "SA" (sojusznicy; czasem również po prostu "A" (allies) albo "F" (friends), "P" (poliamoryści), "H" (nosiciele wirusa HIV, a w Indiach - hidźra), "A" (aseksualni) i "O" (other). Pojawiła się również literka "I" (interseksualność). Zaczęto stosować również akronim LGBT+. Alternatywnymi wersjami jest MOGAI vel MOGIIMSGIGSMGSRMGSMGSD albo QUILTBAG. Lekarze i naukowcy często posługują się skrótami MSM i WSW

Próbowano zaadoptować słowa "queer" i "rainbow" jako symbole społeczności, ale bez sukcesu. Pierwsze kojarzyło się starszym z czasami, kiedy za odmienność seksualną mordowano albo zamykano w więzieniach, a drugie - zbyt kojarzyło się z hipisami. Czarnoskóra społeczność z USA czasem używa SGL (same gender loving), by zdystansować się od białego ruchu LGBT. 

(ar)