O czym będzie sequel "Tamtych dni, tamtych nocy"?

Są już pierwsze informacje

Dodano: 29.01.2018, Aktualizacja: 01.02.2018

"Tamte dni, tamte noce"miały swoją polską premierę w ubiegły piątek, a już szturmem biorą media - planowany jest sequel filmu. O czym będzie? Czy znów zobaczymy te same postaci? I czy będzie więcej odważnych scen? Oto co wiemy.


"Tamte dni, tamte noce" z czterema nominacjami do Oscarów 2018 weszły do polskich kin. Jak wiemy, z dystrybucją nie jest najlepiej, ale wciąż mamy kina studyjne. My byliśmy, widzieliśmy i polecamy. 

Z nadzieją jednak spójrzmy w przyszłość. Bo prawdopodobnie będzie sequel. Tak, twórcy zapowiadają, że będzie więcej bohaterów "Tamtych dni, tamtych nocy" w kinie. Do współpracy pali się również André Aciman, autor powieści pod tym samym tytułem, wydanej w Polsce nakładem Poradni K w tym miesiącu. 

Ujawniony reżyser Luca Guadagnino zdradza, co może wydarzyć się w kinowej kontynuacji znajomości Elia i Olivera. Prawdopodobnie film będzie mniej miłosny, a bardziej o aktywizmie i zaangażowaniu w sprawy społeczności LGBT. 

Reżyser podczas "Los Angeles Film Critics Awards" powiedział, że podstawą do nakręcenia kolejnej części miałyby być ostatnie 40 stron powieści Acimana - o przyszłości, o małżeństwie Olivera i studiach Elia w Stanach Zjednoczonych, o ich niespodziewanym spotkaniu i o tym, co mogłoby się wydarzyć. 

Dodał, że skoro pierwsza część mówi o dorastaniu i stawaniu się mężczyzną, kolejna część powinna być poświęcona temu, jak to jest być młodym mężczyzną w świecie. A to wszystko w kontekście walki o równouprawnienie społeczności LGBT i trudne lata 90. 

Guadagnino chciałby, by ich historia rozgrywała się na tle epidemii HIV i AIDS. Elio byłby kinomanem, który ogląda film Paula Vecchialiego pt. "Encore" z 1988 roku - tak miałby się zaczynać sequel, powiedział Luca "The Hollywood Reporter". "Encore" to obraz, w którym szczęśliwy mąż i ojciec, Louis, nagle decyduje się porzucić wszystko, aby uczyć swoje życie bardziej ekscytującym. Obserwuje otoczenie i uświadamia sobie, że kocha ludzi i świat. Ma zamiar korzystać z życia w pełni, dopóki tylko będzie to możliwe. Nieoczekiwanie znajduje szczęście u boku przypadkowo poznanego mężczyzny, w którym się zakochuje ze wzajemnością. 

Reżyser marzył o sequelu już w październiku. Wyraził wtedy nadzieję, że w kolejnej części moglibyśmy zobaczyć tych samych aktorów - Timothée Chalameta, Armiego Hammera, Michaela Stuhlbarga, Amirę Casar, Esther Garrel. A premiera miałaby być już w 2020 roku. 

No to czekamy, ponowie, do roboty!

(ar)