Ian McKellen 30 lat po coming oucie

Żałuje, że za późno powiedział światu, że jest gejem

Dodano: 29.01.2018, Aktualizacja: 29.01.2018

30 lat temu aktor Ian McKellen miał swój publiczny coming out. Teraz mówi, że nie zna nikogo, kto by żałował decyzji o wyjściu z szafy. Jego kariera nie ucierpiała, a on uważa, że jednak za późno powiedział światu, że jest gejem. Aktor przez te lata stał się orędownikiem społeczności LGBT i nie ustawał w walce o równość.



"Nigdy nie poznałem żadnego geja, który żałowałby decyzji o wyjściu z szafy - ja też nie żałuję. Życie nabiera sensu, kiedy możesz żyć otwarcie i szczerze. Dzisiaj mija 30 lat od kiedy ujawniłem się w audycji BBC. Świętuję!" - napisał aktor na swoim Twitterze.

I’ve never met a gay person who regretted coming out – including myself. Life at last begins to make sense, when you are open and honest. Today is the 30th anniversary of the BBC radio discussion when I publically said I was gay. So I’m celebrating!

— Ian McKellen (@IanMcKellen) 27 stycznia 2018
Ian McKellen publicznie ujawnił się jako gej w 1988 roku w audycji BBC Radio 3 podczas dyskusji na temat "Section 28", prawa zakazującego "promowania" homoseksualizmu w Wielkiej Brytanii. 

Od tamtego czasu stał się orędownikiem spraw społeczności LGBT, wspiera wszelkie równościowe i inkluzyjne akcje oraz pomysły. Jest jednym z współtwórców organizacji Stonewall. Krytykował homofobiczne prawo w Indiach oraz torturowanie i egzekucje gejów w Czeczenii. Nawoływał również aktorów siedzących wciąż w szafie do coming outu. 

Wziął udział w krótkometrażowym filmie, w którym opowiada o swojej drodze do akceptacji swojej odmienności.



Mamy dla Was również nagranie Iana czytającego list geja do matki... W ramach akcji "Letters Live" aktor przeczytał list, którego autorem jest Michael Tolliver. Jego rodzice wstąpili do grupy "Save Our Children" Anity Bryant, homofobicznej polityczki z lat 70. w USA. To wszystko dzięki Armistead Maupin, który w serii "Tales of the City" uchwycił życie gejów z San Francisco w latach 70. Jednym z bohaterów jest właśnie Michael. 



(ar)