Ma 36 lat, jest gejem i został... dziadkiem

Niezwykła historia na Dzień Dziadka

Dodano: 22.01.2018, Aktualizacja: 22.01.2018

Naszym Dziadkom i Babciom życzymy wszystkiego najlepszego. A z okazji dzisiejszego święta mamy dla Was niezwykłą historię... 36-letniego dziadka-geja, Tino.



Tino Ritualo ma 36 lat i... 4-letniego wnuka, który odmienił jego życie. O swojej historii opowiada serwisowi Gay Star News. 

Tino dorastał w "wojskowej" rodzinie na Filipinach. Wychowywali go dziadkowie, gdy miał 12 lat zmarł dziadek, który był dla Tino bardzo bliską osobą. Babcia chłopaka wywiozła go do Kanady, do dalszej rodziny. Ostatecznie Tino został sam, sypiając u znajomych na kanapie. Wtedy też poznał dziewczynę, która była siostrą jego najbliższego przyjaciela. Gdy Tino miał 14 lat - dowiedział się, że zostanie ojcem. Wtedy zaczął już też zdawać sobie sprawę z tego, że jest gejem. Nie chciał jednak, by jego dziecko miało takie samo życie jak on - skończył szkołę, znalazł pracę i starał się być dobrym ojcem. Gdy miał 19 lat ujawnił się przed najbliższymi, jako 21-latek - żył już jako ujawniony gej. Poznał faceta, który został jego mężem. Po 11 latach panowie jednak się rozstali, Tino przypłacił to depresją. Wtedy też dowiedział się, że jego córka, która wtedy był jeszcze w szkole - jest w ciąży.



"Byłem przerażony. Czułem, że historia się powtarza. Nie chciałem, by życie mojej córki było tak ciężkie, jak moje" - mówi portalowi. Wszystko zmieniło się, gdy Tino po raz pierwszy wziął na ręce wnuka, Leo. 

Leo, którego Tino nazywa "swoim najlepszym przyjacielem", pomógł mu wyjść z depresji. Tino kupił też w końcu dom, w którym mieszka z córką i wnukiem.

Poznał też mężczyznę, z którym jest zaręczony.



Wszystkie sojusznicze Babcie i Dziadków pozdrawiamy gorąco. I przypominamy nasz świąteczny wywiad z babcią Anielą.

(md)