Interweniujemy: bieg walentynkowy tylko dla par hetero

Organizator tłumaczy powody

Dodano: 17.01.2018, Aktualizacja: 17.01.2018

Donieśliście nam, że w krakowskim Biegu Walentynkowym... udziału wziąć nie mogą pary tej samej płci. Zapytaliśmy o to organizatorów. Co usłyszeliśmy? Chodzi o "równą sportową rywalizację" - w końcu bieg mógłby zostać zdominowany przez pary męsko-męskie. Czy da się uwzględnić równość w kontekście sportowej rywalizacji? Macie jakieś pomysły? Może widzieliście lub braliście udział w takich wydarzeniach?


Walentynki zbliżają się wielkimi krokami. Przed nami mnóstwo więc akcji "dla par": bilety do kina, teatrów, wejściówki na basen - co roku okazuje się, że coraz więcej podobnych imprez i wydarzeń jest otwartych na pary tej samej płci. Co nas bardzo cieszy. Dlatego zachęcamy Was - dawajcie nam znać: zarówno o tych pozytywnych, jak i negatywnych przykładach.

W ostatnich dniach nasi krakowscy czytelnicy i czytelniczki donieśli nam o kolejnej już edycji Biegu Walentynkowego: w tym dla par. Okazuje się, że o ile organizatorzy zapraszają wszystkich zakochanych, to w regulaminie biegu dla par podkreślony jest zapis, że dotyczy on tylko par kobieco-męskich.




Zapytaliśmy o to organizatorów. Usłyszeliśmy, że zapis ten jest od pierwszej edycji biegu, albowiem chodzi o "równą sportową rywalizację": pary kobieco-kobiece i kobieco-męskie mają mniejsze szanse z męsko-męską. 

Taka argumentacja do nas przemawia, ale może są inne rozwiązania, dzięki którym można uwzględnić równość w kontekście sportowej rywalizacji? Macie jakieś pomysły? Może widzieliście lub braliście udział w takich wydarzeniach?

(red)