"Moja piękna żona, miłość mojego życia, umiera"

Smutne wieści od twórczyń Projektu 22

Dodano: 03.01.2018, Aktualizacja: 03.01.2018

"Moja piękna żona, miłość mojego życia, umiera" - napisała w mediach społecznościowych Fleur Pierets. Wraz z żoną, Julian P. Boom, rozpoczęły w zeszłym roku artystyczny Projekt 22 - panie chciały urządzić wesele w 24 krajach, w których to możliwe.



22 to, jak same podkreślały, projekt artystyczny, który "mówi o ewolucji i optymizmie. Kapsuła czasu odnosząca się do możliwych zmian. Która chwyta ducha czasu świata w centrum zmian, w kontekście równości płci i praw człowieka. 22 celebruje miejsca, gdzie równość małżeńska jest zalegalizowana i zwraca uwagę na pracę, którą wciąż trzeba wykonać w 170 krajach, gdzie się to nie dokonało".



Fleur Pierets i Julian P. Boom pobrały się w 2012 roku w Belgii, potem zamieszkały w Hiszpanii, a ostatnio w Nowym Jorku, gdzie przygotowywały się do startu projektu. I tam też urządziły pierwszy "projektowy ślub". Efekt ich pracy mieliśmy poznać pod koniec października 2018 - jako instalację/video.

Niestety, Pierets poinformowała na Facebooku, że u jej żony wykryto guzy w głowie z przerzutami na serce. Lekarze we Francji, gdzie kobiety przybywają, dają Julian 3 miesiące - zanim przestanie mówić i pamiętać wszystko, a następnie zapadnie w śpiączkę. 

"To trwa już ponad 10 lat, ale gdy miała raka piersi w zeszłym roku, nie sprawdzili jej mózgu, więc nie wiedziałyśmy. Na szczęście, ostatnie 18 miesięcy były dla nas wspaniałe (i pobrałyśmy się 4 razy), nie wiedząc o tym, co nas czeka" - napisała Pierets.

Julian z dnia na dzień czuje się coraz gorzej, dlatego wszystkie listy i wiadomości, które do pań nadchodzą, czyta jej żona.  Przyjaciele pań założyli też kampanię crowdfundingową na pokrycie kosztów leczenia, albowiem okazało się, że ubezpieczenie dotyczy tylko ich części.

Na stronie projektu znajdziemy zapis dotychczasowych podróży Fleur i Julian.

(md)