Świąteczny hejt na Gwiazdkę

Odpowiedź środowisk katolickich na piosenkę Jakuba i Dawida

Dodano: 20.12.2017, Aktualizacja: 20.12.2017

Piosenka "Pokochaj nas w święta", którą Jakub i Dawid stworzyli specjalnie na święta, zebrała ostre cięgi ze strony środowisk katolickich. Jeden z portali pyta wprost, czy jest to "gejowska profanacja czy neopogańska degeneracja?"


Na portalu Fronda.pl, który już nie raz onieśmielił nas swoimi rewelacjami zajęto się świąteczną piosenką - "Pokochaj nas w święta" Jakuba i Dawida. Panom dostaje się przede wszystkim za przesłanie miłości. Bo "«miłość» w rozumieniu LGBT, to znaczy nie uczucie nastawione na prokreację i tworzenie normalnej rodziny, tylko na zaspokajanie popędu seksualnego i psychicznych pragnień tzw. «bliskości»".

Na nasze szczęście - chłopcy nie sprofanowali świąt Bożego Narodzenia. Klip "jest po prostu wyrazem żałosnego upadku zachodniej cywilizacji opętanej przez liberalną apostazję". Przede wszystkim bohaterowie obchodzą pogańską Gwiazdkę, "enigmatyczne święto «ciepła» i «miłości»". Przy choince celebrują "zboczenia seksualne". I to przy dzieciach. Mało tego - czarnoskórych dzieciach, co nie ucieka uwadze dociekliwemu autorowi. 

"Nie żałujemy nagrania. Czytaliśmy komentarze i jest dużo hejtu, ale dużo czytelników "Frondy" też nas broni przed autorami, więc samo to można już uznać za jakiś cud w te święta" - komentuje sprawę dla Wirtualnej Polski Dawid. 

Anonimowy autor tekstu nie może przemilczeć kontrowersyjnego pocałunku jednego z bohaterów teledysku ze św. Mikołajem, co już jest "homoseksualną erotyką". A samo nagranie "musi budzić zgorszenie". 



Tekst kończy się ziejącą nienawiścią apostrofą: "My, normalni Polacy, twardo trzymamy się naszej wiary i dalej twórzmy wspaniałą katolicką cywilizację. A oni? Przeminą jak wiatr. Postulujemy przy okazji, by im w tym pomóc. Na przykład zakazując siania homoseksualnej propagandy. W końcu z internetu korzystają też nieletni. Po co mają oglądać podobne filmy? Premierze Morawiecki, w ramach planów rechrystianizacji Europy - pod rozwagę. Pamiętajmy, że chrześcijaństwo zatriumfowało w Europie także dzięki prawom Konstantyna. A więc - do roboty!!!"

Na koniec serwuje się nam diagnozę naszych czasów: "Liberalna zaraza jest tak samo bezpłodna, jak gejowska ,,miłość''. Nigdy nie stworzy niczego". Więc strzeżcie się w te święta! 

Tak, to się nazywa miłość bliźniego według katolickiego portalu Fronda.pl.


(ar)