Ministerstwo Zdrowia namawia do... zdrowego stylu życia

Polacy jak króliki a tematy tabu

Dodano: 07.11.2017, Aktualizacja: 07.11.2017

"Seksualność jest otoczona różnymi tabu i trudno poruszać się w tym obszarze, tak aby nikogo nie urazić. Nie chcieliśmy robić filmu instruktażowego. Baliśmy się wulgarności. Króliki wydawały się dobrym rozwiązaniem tych dylematów. Jeżeli spot wywoła dyskusję, to dobrze. W ten sposób jest szansa, że temat zostanie dostrzeżony" - mówi Jakub Kubicki z firmy, która przygotowała spot, mający promować zdrowy styl życia poprzez... rozmnażające się króliki. Niestety, nie wiemy czy wśród królików znalazły się i te homoseksualne.



Głośno dziś w mediach o spocie Ministerstwa Zdrowia, mającym wspierać zdrowy styl życia. Jak MZ chce do tego namówić Polaków i Polki? Poprzez... rozmnażające się króliki. 

"Chcesz poznać nasz sekret? Po pierwsze, dużo się ruszamy, zdrowo jemy, nie stresujemy się. Więc jak chcesz mieć dzieci, weź z nas z przykład" - mówi w spocie królik, dodając: "Wiem, co mówię, ojciec miał nas 63". Co na to eksperci? Dziennik.pl zapytał prof. Jerzego Bralczyka. "To fatalny pomysł, konotacje językowe z królikami i płodnością są jednoznacznie negatywne" - mówi językoznawca, podkreślając, że ani dla mężczyzn, ani dla kobiet - które dodatkowo mogą się czuć uprzedmiotowione - nie jest to pozytywny przykład.

Co ciekawe, sama firma, która przygotowała spot, zwraca uwagę na kwestię, o którą aż prosi się pytanie. "Seksualność jest otoczona różnymi tabu i trudno poruszać się w tym obszarze, tak aby nikogo nie urazić. Nie chcieliśmy robić filmu instruktażowego. Baliśmy się wulgarności. Króliki wydawały się dobrym rozwiązaniem tych dylematów. Jeżeli spot wywoła dyskusję, to dobrze. W ten sposób jest szansa, że temat zostanie dostrzeżony" - mówi Jakub Kubicki z firmy Propeller.



A Wam jak się podoba reklama Ministerstwa Zdrowia?

Przypominamy, że bez obaw o tematy tabu, mądrze i potrzebnie - o seksualności mówi np. kampania Anji Rubik, #sexedpl.



(md)