Nie cytujemy Pawłowicz - cytujemy Bodnara

Odpowiadamy na próbę zdyskredytowania RPO

Dodano: 25.10.2017, Aktualizacja: 25.10.2017

Dziś u nas nie przeczytacie co na sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (sic!) o osobach LGBT powiedziała Krystyna Pawłowicz. Zamiast tego - cytujemy Adama Bodnara, Rzecznika Praw Obywatelskich.


Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka odrzuciła budżet Rzecznika Praw Obywatelskich na 2018 rok. Miał być on wyższy o ponad 5 mln złotych (w planach jest remont budynku, cztery nowe etaty, otwarcie biura terenowego w Białymstoku i 3-proc. podwyżka dla pracowników). Adam Bodnar przypomniał, że budżet RPO jest i tak niższy niż 5 lat temu - w 2016 roku w styczniu został obcięty.

Komisja budżet odrzuciła, a dyskusja zamieniła się w ocenę działalności biura RPO i atak m.in. na społeczność LGBT.

"Moim zadaniem jest bronić obywateli, nawet jeśli wymaga to wchodzenia w spór z rządzącymi. Moim zadaniem ustawowym jest współpracować z krajowymi i międzynarodowymi organizacjami i instytucjami broniącymi praw człowieka. Moim zadaniem jest walka z torturami oraz poniżającym i nieludzkim traktowaniem. Moim zadaniem jest zajmowanie się tematyką przeciwdziałania dyskryminacji" - napisał Adam Bodnar na Facebooku, dodając: "Bronię słabszego przed silniejszym. To jest demokratyczny standard. Robię to razem z zespołem doskonałych ekspertów - od lat przeciążonych pracą, starających się ze wszelkich sił odpowiadać na zalew skarg i próśb o pomoc. Niestety nie mogłem tego wszystkiego powiedzieć na forum Komisji. Po serii zarzutów nie mogłem się do nich ustosunkować. Może na forum Komisji Finansów Publicznych Sejmu RP będzie lepiej".




Nie przytoczymy słów posła Krystyny Pawłowicz. Zachęcamy Was za to do wsparcia biura RPO i Adama Bodnara - chociaż w mediach społecznościowych. 


(red)